Po zimowym zastoju na rynku działek, zaczyna się wiosenne ożywienie. Częściej spotykany jest zakup działki na własne potrzeby, pod budowę domu, niż w celach inwestycyjnych. Sprzedający muszą liczyć się z tym, że drogie działki nie cieszą się zainteresowaniem. W niektórych przypadkach bezskuteczny okres oczekiwania na sfinalizowanie transakcji trwa nawet kilka lat. Skutkiem tego, zapadają decyzje o obniżeniu drogich, wywindowanych w latach boomu cen ofertowych, sprzedający są także skłonni do większych negocjacji. W porównaniu z ubiegłym rokiem, ceny działek spadły o 10-15%. Tendencję spadkową obserwujemy już od 2008 roku. Bardziej spektakularne zmiany w cenach zachodzą na rynku gruntów inwestycyjnym- w ciągu trzech lat ceny spadły średnio o 63%.
Więcej w artykule autorstwa Małgorzaty Battek, WGN Nieruchomości na stronie http://otodom.pl link do artykułu:

Ceny ogródków działkowych nadal szaleją, ale działkowcem można zostać taniej
Cytat “Od 5 tys. zł w Lublinie do 30 tys. zł w Warszawie – tyle co najmniej trzeba przeznaczyć, by kupić prawa do ogródka działkowego w największych polskich miastach – wynika z analizy Bankier.pl. Maksymalne stawki wpisywane w ogłoszeniach z nawiązką przekraczają 300 tys. zł. Co ciekawe, najdrożej wcale nie jest w Warszawie.”

