Niezdrowe relacje pomiędzy głównym wykonawcą robót budowlanych a podwykonawcami to coraz częstsze zjawisko. Negatywnie wpływa to na sytuację na rynku budowlanym przyczyniając się wraz ze słabą koniunkturą do upadku firm budowlanych. Kryzys wywołał zmniejszenie liczby inwestycji co najbardziej uderzyło w mniejsze firmy, podwykonawców którym inwestorzy i główni wykonawcy dyktowali swoje warunki współpracy. Budownictwo należy do działów gospodarki o niskiej tzw. średniej moralności płatniczej, co oznacza że nierzadko pojawiają się zaległości w wynagradzaniu kontrahentów. Podwykonawcy są chronieni przepisami prawa cywilnego, które przewidują kary za niewykonanie zobowiązań, odsetki za zwłokę w opłatach czy gwarancje bankowe. Nie zawsze jednak korzystają oni z tego zabezpieczenia a główni wykonawcy poświęcają partnera biznesowego aby ratować samych siebie. Więcej w artykule Tomasza Elżbieciaka na stronie www.bankier.pl – link do artykułu.

Reforma planowania przestrzennego nie sparaliżuje inwestycji? Jest nowy bilans gmin
Cytat “Według resortu rozwoju i technologii, plany ogólne uchwaliło 946 gmin, czyli 38 proc., natomiast do końca roku powinno je uchwalić 75 proc. – poinformował w czwartek w Sejmie wiceszef MRiT Tomasz Lewandowski. W jego ocenie, Polsce nie grozi paraliż inwestycyjny.”
