Okazuje się, że wielu klientów banków po spłacie kredytu hipotecznego otrzymuję pisma wzywające do zapłaty nie wielkich kwot. W wielu przypadkach są to kwoty naliczone przez bank a nie ujęte w harmonogramie rat. Co zrobić by mieć pisemne zapewnienie o braku zaległości? Czy problemy związane z wezwaniami do zapłaty przez banki świadczą o niejasnościach w rozliczaniu kredytów? Zapraszamy do zapoznania się z artykułem Jacka Uryniuka na stronie www.gazetaprawna.pl – link do artykułu.

Hipoteki przyspieszają. Jest niespodzianka – spadek stóp jednego nie zmienił
Cytat “Średnia kwota kredytu hipotecznego to już ponad 450 tys. zł. Rynek kredytów hipotecznych się rozpędza, a wartość nowych kontraktów wzrosła rok do roku o ponad 50 proc. W najnowszym raporcie AMRON-SARFiN pojawia się jasna zapowiedź – ten rok będzie rekordowy.”

