Okazuje się, że wielu klientów banków po spłacie kredytu hipotecznego otrzymuję pisma wzywające do zapłaty nie wielkich kwot. W wielu przypadkach są to kwoty naliczone przez bank a nie ujęte w harmonogramie rat. Co zrobić by mieć pisemne zapewnienie o braku zaległości? Czy problemy związane z wezwaniami do zapłaty przez banki świadczą o niejasnościach w rozliczaniu kredytów? Zapraszamy do zapoznania się z artykułem Jacka Uryniuka na stronie www.gazetaprawna.pl – link do artykułu.

Hipoteki dwóch prędkości. Kryzys okazał się szansą dla polujących na niższe stawki
Cytat “Zawirowania w otoczeniu spowodowały, że propozycje cenowe banków „rozjechały się” najmocniej od kilkunastu miesięcy. Przez kilka tygodni kluczowy dla poszukujących kredytu hipotecznego był czynnik wcześniej lekceważony – kto najrzadziej zmienia cennik.”

