Okazuje się, że wielu klientów banków po spłacie kredytu hipotecznego otrzymuję pisma wzywające do zapłaty nie wielkich kwot. W wielu przypadkach są to kwoty naliczone przez bank a nie ujęte w harmonogramie rat. Co zrobić by mieć pisemne zapewnienie o braku zaległości? Czy problemy związane z wezwaniami do zapłaty przez banki świadczą o niejasnościach w rozliczaniu kredytów? Zapraszamy do zapoznania się z artykułem Jacka Uryniuka na stronie www.gazetaprawna.pl – link do artykułu.

Ceny ogródków działkowych nadal szaleją, ale działkowcem można zostać taniej
Cytat “Od 5 tys. zł w Lublinie do 30 tys. zł w Warszawie – tyle co najmniej trzeba przeznaczyć, by kupić prawa do ogródka działkowego w największych polskich miastach – wynika z analizy Bankier.pl. Maksymalne stawki wpisywane w ogłoszeniach z nawiązką przekraczają 300 tys. zł. Co ciekawe, najdrożej wcale nie jest w Warszawie.”

