Ostatnie zawirowania na rynku walutowym związane z wahaniem kursu franka szwajcarskiego (wykres) wywołały niepewność na rynku kredytów i poważne obawy u kredytobiorców o zaciągnięte zadłużenie. Banki stały się bardziej ostrożne, wręcz przezorne w udzielaniu kredytów walutowych. W zeszłym miesiącu kredyt mieszkaniowy we franku można było wziąć w takich placówkach jak: Bank BPH, MultiBank, Deutsche Bank, Alior Bank, mBank, PKO BP i Bank Nordea. Dziś taką opcję w ofercie ma tylko Nordea oraz PKO BP. Kredyt we franku nie jest tani a jego otrzymanie wymaga spełnienia określonych warunków takich jak określone zarobki. Kredyt walutowy ciągle można zaciągnąć w euro, choć jego kurs ostatnio również cechuje niestałość (wykres). Więcej w artykule Hanny Hylińskiej na stronie www.bankier.pl – link do artykułu.

Najtańsze i najdroższe lokale kupowane są najczęściej za gotówkę
Cytat “Najtańsze i najdroższe lokale kupowane są najczęściej za gotówkę, ale między tymi dwoma biegunami dominują klienci finansujący zakup przede wszystkim kredytem hipotecznym – i to właśnie oni stanowią statystycznie najliczniejszą grupę – podał Otodom w komunikacie prasowym. W I kw. 2026 r. liczba udzielonych kredytów wyniesie ok. 70 tys., a ich wartość ok. 31 mld zł – przewiduje Otodom.”

