Stare książeczki z PRL-u znów mogą się opłacić. Rząd pozwolił, by łatwiej je spieniężać

Setki tysięcy Polaków może zyskać możliwość łatwiejszego korzystania ze swoich oszczędności. Chodzi o tych, którzy w szufladach wciąż mają książeczki mieszkaniowe, jeden z najpopularniejszych sposobów oszczędzania w późnym PRL-u.

Fot. Pxfuel/ Julo/

Właściciele książeczek mieszkaniowych, jednego z reliktów PRL-u, będą mogli łatwiej spieniężyć zebrane środki. Rząd rozszerzył właśnie listę inwestycji, które będzie można opłacić zebranymi na książeczce pieniędzmi.

Za co zapłacisz książeczką mieszkaniową?

Pakiet mieszkaniowy, przyjęty przez rząd, przewiduje możliwość przekazania środków z książeczki np. na wniesienie opłaty z tytułu przekształcenia prawa użytkowania wieczystego w prawo własności. Może to w wielu przypadkach przyspieszyć uwłaszczenie się osób, które do tej pory były zobowiązane uiszczać coroczną opłatę za grunt pod mieszkaniem.

– Premię będzie też można wystąpić, jeśli przez pięć lat wnosiło się standardowe opłaty przekształceniowe – wyjaśnia Bartosz Turek, główny analityk HRE Investments cytowany przez “Gazetę Wyborczą”.

Relikt PRL wciąż dzieli

Do tej pory środki zgromadzone na książeczce można było przeznaczyć np. na wymianę okien, instalacji gazowej i elektrycznej, wniesienie wkładu do kredytu hipotecznego, poniesienie wydatków takich jak zakup mieszkania i budowa domu.

Warto podkreślić, że pieniądze wypłacane przez państwo właścicielom książeczek mieszkaniowych nie pochodzą z oszczędności. Te “zjadła” bowiem inflacja i denominacja. Kryzys gospodarczy w na początku lat 90. sprawił bowiem, że z zebranych na książeczkach pieniędzy pozostały sumy symboliczne. Tym, którzy książeczki założyli należą się jednak kwoty gwarancyjne – są one formą rekompensaty. Łączny koszt wypłaty rekompensat to dla budżetu nawet 10 mld zł.

Sprawą książeczek mieszkaniowych zajmował się też Rzecznik Praw Obywatelskich. Obywatele składali skargi, w których tłumaczyli, że każdy rok utrzymywania książeczki powoduje kolejne straty. Wiele osób wskazywało też, że nie jest w stanie wykonać żadnej z czynności, która uprawniałaby do spieniężenia rekompensaty. Rozszerzenie listy czynności, za które można zapłacić środkami z książeczki jest więc dobrą wiadomością.

 

Autor:

Źródło patrz LINK
Artykuł pochodzi z portalu


Udostępnij
Facebook
Twitter
LinkedIn
Email

Bądź na bieżąco

Więcej artykułów

Porażka polityki mieszkaniowej? Problem gniazdowników jest wyolbrzymiony

Cytat “W 2025 r. ponad połowa młodych dorosłych Polaków mieszkała wciąż z rodzicami – pokazują dane Eurostatu. Tak wysoki odsetek tzw. gniazdowników mocno wyróżnia Polskę na tle UE i uchodzi za dowód na małą dostępność mieszkań. Istnieją jednak dobre powody, aby sądzić, że zjawisko to nie jest nad Wisłą aż tak powszechne. A jego przyczyny są złożone.”

Przeczytaj więcej »

Wspólnota chciała ocieplić blok z z wielkiej płyty. Po ekspertyzie okazuje się, że oszczędności nie pokryją nakładów

Cytat “Termomodernizacja starego bloku może wyraźnie obniżyć rachunki za ogrzewanie, poprawić komfort cieplny mieszkańców i zwiększyć wartość lokali. Nie oznacza to jednak, że powinniśmy dążyć do ocieplenia wielkiej płyty za wszelką cenę. Sprawdź, kiedy taka inwestycja ma ekonomiczne uzasadnienie, a kiedy lepiej zrezygnować z kompleksowej termomodernizacji.”

Przeczytaj więcej »