Rząd myśli nad nowym plusem. Tym razem to “ulga na zasiedlenie”

Resort rozwoju planuje wdrożyć kolejną ulgę, tym razem dla starających się o pierwszy dom bądź mieszkanie. Wysokość “ulgi na zasiedlenie” będzie uzależniona od liczby dzieci w gospodarstwie domowym. Im ich więcej, tym ulga wyższa.

Jak podaje serwis ksiegowosc.infor.pl, rząd pracuje nad ulgą w podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT) kupujących mieszkanie na rynku pierwotnym lub budujących dom jednorodzinny na własnej działce. Tak wynika z wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów.

Zobacz wideo Kryzys na rynku nieruchomości? Co go różni do krachu z 2009 roku?

Ulga na zasiedlenie

Według ministerstwa Rozwoju proponowana ulga miałaby stanowić wsparcie dla działalności firm budowlano-montażowych i zatrudnienia w sektorze budowlanym. Ponieważ to właśnie małe i średnie przedsiębiorstwa zajmują się budową domów jednorodzinnych bądź wykańczaniem mieszkań.

“Koncentracja środków publicznych na rynku pierwotnym ma na celu stymulację działalności firm budowlano-montażowych specjalizujących się w budowie budynków wielorodzinnych oraz jednorodzinnych. Są to najczęściej firmy należące do sektora małych i średnich przedsiębiorstw, działające w lokalnej skali z wykorzystaniem lokalnych surowców” – napisano w uzasadnieniu projektu.

Ile będzie można otrzymać

Projekt przewiduje różny wymiar dopłat uzależniony od liczby osób w gospodarstwie domowym, szczególnie premiowane będą małżeństwa wielodzietne. O jakich sumach mowa? W projekcie są wspomniane następujące kwoty odpisu podatkowego:

  • Podatnik (singiel) – 4 597 zł,
  • Podatnik z jednym dzieckiem – 5 746,25 zł,
  • Podatnik z dwójką dzieci – 6 895,50 zł,
  • Podatnik z trójką dzieci – 8 044,75 zł.
  • Małżeństwo bezdzietne – 9 194 zł,
  • Małżeństwo z  jednym dzieckiem – 10 343,25 zł,
  • Małżeństwo z dwójką dzieci – 11 492,50 zł.

Z ulgi będzie można skorzystać jedynie w przypadku zakupu pierwszego mieszkania albo budowy pierwszego domu. Planowany termin przyjęcia projektu przez rząd to trzeci kwartał 2020 roku.

Źródło: ksiegowosc.infor.pl

Autor:

Źródło patrz LINK
Artykuł pochodzi z portalu


Udostępnij
Facebook
Twitter
LinkedIn
Email

Bądź na bieżąco

Więcej artykułów

Kiedy klient zaczyna szukać większego mieszkania?

Nowe dane portalu Nieruchomosci-online.pl pokazują, że potrzeby mieszkaniowe często ujawniają się w zwykłej codzienności. Sprawdź, które elementy przestrzeni najczęściej zaczynają uwierać i co to może powiedzieć pośrednikowi o kolejnych decyzjach klientów. To dobry punkt wyjścia do rozmowy nie tylko o metrażu, ale też o tym, jak mieszkanie sprawdza się na co dzień.

Przeczytaj więcej »

To, co było, już nie wystarczy. Klient rynku nieruchomości się zmienia, czy pośrednik też?

Polski rynek nieruchomości wchodzi w etap, w którym bezpowrotnie zmienia się perspektywa konsumentów. Przeobrażeniom ulega nie tylko demografia, ale przede wszystkim sposób, w jaki postrzegamy własne domy i mieszkania. Z zebranych analiz jasno wynika, że klienci coraz rzadziej poszukują jedynie wykonawcy czynności transakcyjnych (zwykłego „łącznika”), a coraz częściej oczekują wielowymiarowego partnera i doradcy mieszkaniowego. Dla biur nieruchomości to moment rynkowej weryfikacji: to, co przynosiło efekty wczoraj, dzisiaj już nie wystarczy.

Przeczytaj więcej »

Pośrednik czy doradca? Klienci mówią jasno

Polski konsument nieruchomości dojrzewa i przestaje szukać jedynie osoby pośredniczącej w transakcji. Badanie portalu Nieruchomosci-online.pl ujawnia rosnący rozdźwięk w ocenach branży oraz silny popyt na rolę doradcy życiowego. Dominika Mikulska przedstawia oczekiwania rynkowe poszczególnych grup wiekowych i pokazuje, jak przekształcić jednorazowy kontakt w relację na całe życie.

Przeczytaj więcej »