Ustawa deweloperska, która obowiązuje od 29 kwietnia br. przysparza deweloperom niemałych kłopotów. Chodzi o przygotowanie prospektów informacyjnych dotyczących sprzedawanych nieruchomości. Prospekty te wymagają określenia przyszłego sąsiedztwa nieruchomości. Problem pojawia się gdy chodzi o zdobycie rzetelnej informacji od właściwych organów i instytucji publicznych. Często odsyłają one deweloperów na strony BIP. Rodzi to konieczność selekcji treści zdobywanych samodzielnie przez deweloperów. Z drugiej strony niedopełnienie obowiązków związanych z prospektem informacyjnym bądź podanie nieprawdziwych informacji lub ich zatajenie podlega odpowiedzialności karnej. Więcej w artykule Renaty Robaszewskiej na stronie bankier.pl pod linkiem

Kontrolerzy pukają do drzwi i sprawdzają ten dokument. Za jego brak zapłacisz 5000 zł
Cytat “Rozpoczął się sezon grzewczy, zatem kontrolerzy ruszyli w teren i sprawdzają, czy właściciele domów jednorodzinnych posiadają wymagane świadectwa energetyczne. Tym, którzy ich nie mają, grożą dotkliwe grzywny. Do czego potrzebny jest ten dokument i kto jest zobowiązany do jego okazania?”

