Który rodzaj najmu korzystniejszy?

Stały dylemat – mieszkanie kupić czy nająć

Od wielu lat jestem propagatorem najmu jako formy zabezpieczenia podstawowych potrzeb mieszkaniowych, szczególnie dla osób młodszych, aktywnych i czynnych zawodowo. Osoby 50+ to już inna kategoria uczestników rynku nieruchomości, która ma prawo dążyć do stabilizacji i trwałego zamieszkania w sprawdzonym otoczeniu społecznym i miejscu geograficznym.

Pominę tu wytartą już argumentację, że co swoje to swoje, że czynsz najmu równa się racie kredytu, że zawsze mogę sprzedać i odzyskać swoje …, ale równocześnie pomija się ryzyka zakupu nieruchomości na kredyt jak: przywiązanie do miejsca i to na co najmniej 20 czy 30 lat, zmiany makroekonomiczne, cykliczne kryzysy finansowe, utrata pracy czy w ogóle możliwości zarobkowania poprzez poważną chorobę bądź wypadek. Cóż wtedy zostaje z umiłowanej własności mieszkania? Bank wyzwoli nas poprzez przejęcie nieruchomości.        A ile jeszcze środków będziemy musieli spłacać bankowi – różnicę w wartości powiększonej o prowizje, odsetki, koszty egzekucyjne, kary umowne itp. – to się okaże i może stać się jednym z najdotkliwszych przeżyć.

            Przejdźmy jednak do najmu dającego, szczególnie ludziom młodszym, komfort wolności, braku związania z miejscem, nie mówiąc już o przywiązaniu do banku. Masz szansę lub ochotę otrzymać ciekawą i dobrze płatną pracę w Krakowie, Szczecinie, Pradze czy Madrycie – zwijasz manatki i jedziesz. Może za rok czy dwa we Wrocławiu lub Warszawie będzie inny atrakcyjny kontrakt. Przeciętny Amerykanin przeprowadza się, głównie za dobrą pracą minimum siedem razy w życiu, Europejczyk średnio cztery razy. Jak już będziesz starszy, z dorobkiem życiowym i uzbrojony w kapitał, znudzony przemieszczaniem się, może osiądziesz gdzieś na własnym, ale na to masz jeszcze dużo czasu.

Najem w polskim systemie prawnym do 2001 roku był zdrowy, oparty o normy Kodeksu cywilnego. Znaleźli się jednak reformatorzy i uchwalili ustawę o ochronie praw lokatorów, co w dużej mierze zdestabilizowało rynek najmu. Kuriozalne przepisy tej ustawy w sposób rażący ograniczają prawo własności na rzecz najemców. O ile można się zgodzić z taką ochroną lokatorów mieszkań komunalnych, resortowych, branżowych czy nawet spółdzielczych lokatorskich, to właścicieli mieszkań prywatnych ograniczać w taki sposób nie można. Ciężar zapewnienia mieszkania zamiennego, gdy właściciel chce wrócić na swoje, czy też wymóg wypowiedzenie na trzy lata naprzód, albo też dożywotnia niemożność rozwiązania umowy najmu z osobą, która ukończyła siedemdziesiąt pięć lat – to tylko przykładowe ograniczenia, którym podlegają także prywatni właściciele mieszkań.

I nie ma co się dziwić, że w Polsce jest co najmniej dwa miliony pustostanów, w tym około ośmiuset tysięcy w prywatnych rękach. Potencjalne widmo nieuczciwych najemców odstrasza!

Obecnie w polskim systemie prawnym występują cztery formy najmu:

– najem zwykły w oparciu o omawianą wyżej ustawę o ochronie praw lokatorów,

– najem okazjonalny,

– najem instytucjonalny,

– najem instytucjonalny z prawem pierwokupu, zwany też „z dochodzeniem do własności”.

Opracowałem zestawienie porównawcze tych czterech form najmu mieszkań wykazując istniejące różnice w ich strukturze prawnej i rynkowej oraz podstawowe wady i zalety.

Cecha / KryteriumNajem zwykłyNajem okazjonalnyNajem instytucjonalnyNajem instytucjonalny z opcją – prawem pierwokupu
DostępnośćOgólno-powszechna, najbardziej popularna  Zmniejszona poprzez konieczność spełnienia dodatkowych wymagańMniej powszechna  poprzez konieczność prowadzenia działalności gospodarczej przez właścicielaMniej powszechna poprzez konieczność prowadzenia działalności oraz posiadania przez najemcę środków na wkład własny
Kto może być wynajmującymKażda osoba fizyczna lub prawnaWyłącznie osoba fizyczna nieprowadząca działalności w zakresie najmuWyłącznie podmiot prowadzący działalność gospodarczą w zakresie najmuWyłącznie podmiot gospodarczy (firma/deweloper/ fundusz/fundacja rodzinna) prowadzący najem
Czas trwania umowyNa czas oznaczony lub nieoznaczonyNa czas oznaczony – maksymalnie do 10 latNa czas oznaczony – bez limitu latOznaczony (czas najmu przed ewentualnym wykupem – zazwyczaj od 2 do 10 lat)
Wymóg lokalu zastępczegoBrak (chroni ustawa o ochronie praw lokatorów).Wymagany – oświadczenie o wskazaniu innego lokalu i potwierdzenie osoby, która przyjmie najemcę pod „swój dach”Brak – najemca nie musi wskazywać adresu zastępczego. Eksmisja przez komornika możliwa przez cały rok np. do noclegowniBrak (jak obok w najmie instytucjonalnym), dodatkowe warunki finansowe wykupu – np. zwrot wpłaconego zadatki czy opłaty wstępnych dot. prawa pierwokupu
KaucjaDo 12-krotności miesięcznego czynszu; w praktyce od 1 do 3 czynszówDo 6-krotności miesięcznego czynszu; w praktyce od 1 do 2 czynszówDo 6-krotności miesięcznego czynszu; w praktyce od 1 do 3 czynszówDo 6-krotności miesięcznego czynszu plus osobna opłata jako zadatek lub wkład na poczet przyszłego wykupu mieszkania
Forma zabezpieczenia (eksmisja)Standardowy i długi proces sądowyAkt notarialny o poddaniu się egzekucji do wskazanego lokaluAkt notarialny o poddaniu się egzekucji bez prawa do lokalu zastępczego, socjalnegoAkt notarialny o poddaniu się egzekucji na warunkach jw.
Zgłoszenie do Urzędu SkarbowegoWymagane dla celów podatkowych.Obowiązkowe do 14 dni (pod rygorem utraty statusu).Brak wymogu zgłaszania umowy do US.Brak wymogu zgłaszania samej umowy do US
Zalety (danego wariantu najmu– Proste formalności,
– Łatwe znalezienie lokatora,
– Bez dodatkowych kosztów u notariusza
– Bardzo silna ochrona lokatora, – osłabiona ochrona właściciela,
– Długa i niepewna ścieżka egzekucji komorniczej
– Brak wymogu adresu zastępczego,
– Możliwość potrącania kar z kaucji,
– Dowolny czas trwania umowy
– Stopniowe budowanie wkładu własnego oraz kapitału pod przyszły wykup mieszkania
– Jasna ścieżka prawna dla obu stron umowy, – umowna gwarancja przeniesienia własności, – możliwość zabezpieczenia umowy poprzez wpis w księdze wieczystej
Wady danego wariantu najmu– Bardzo trudna i długa eksmisja dłużnika (najemcy),
– Duże prawa lokatora kosztem praw właściciela
– Koszty notarialne po stronie najemcy,
– Trudność najemców ze znalezieniem adresu zastępczego, – ryzyko odmowy przyjęcia pod „swój dach”,
– Ryzyko błędu formalnego
– Dostępny tylko dla firm prowadzących najem,
– ochrona najemcy ściśle określona w warunkach zawieranej umowy najmu
– Bardziej skomplikowana forma umowy łącząca najem z opcjonalnym prawem pierwokupu czy tzw. dochodzenia do własności, -przy tym wariancie możliwa konieczność wpłaty tzw. udziału własnego, którego wysokość określa umowa najmu

Nie chcę Państwu niczego sugerować, który z wariantów najmu jest najkorzystniejszy. Pozostawiam to Państwu do własnej analizy i wniosków.

Andrzej Jakiel,

Artykuł pochodzi z Materiałów Konferencyjnych XVII Krajowej Konferencji Rynku Nieruchomości Łódź 16 Października 2026 

Andrzej Jakiel Absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu Wrocławskiego. Z gospodarką nieruchomościami związany od 1979 roku. Od 1990 przedsiębiorca, analityk i doradca rynku nieruchomości, zarządca, pośrednik w obrocie nieruchomościami – licencja państwowa nr 15. Mediator sądowy z zakresu prawa cywilnego, gospodarczego, rodzinnego i gospodarki nieruchomościami. Wiceprezes Opolskiego Stowarzyszenia Rynku Nieruchomości w Opolu, współzałożyciel Dolnośląskiego Stowarzyszenia Rynku Nieruchomości we Wrocławiu. Przewodniczący komisji rewizyjnej PTEiDRN, Prezydent Federacji PPRN w Warszawie. Zastępca redaktora naczelnego miesięcznika „ Opolski Rynek Nieruchomości”. Wykładowca na kursach specjalistycznych, studiach stacjonarnych i podyplomowych kilku uczelni wyższych, praktykach zawodowych oraz kursach licencyjnych dla pośredników i zarządców FPPRN. Autor kilkuset artykułów, programów szkoleniowych, współautor dwóch książek. Wielokrotnie wyróżniany i odznaczany. 

Udostępnij
Facebook
Twitter
LinkedIn
Email

Bądź na bieżąco

Więcej artykułów

Śmierć kłamstw w ofertach. Dlaczego półprawdy przestały sprzedawać, a zaczęły kosztować

Upiększone cyfrowo zdjęcia i barwne, mijające się z rzeczywistością opisy przestały przyciągać zrezygnowanych klientów. Robert Fertała w bezkompromisowym tekście ogłasza zmierzch ery ofertowej iluzji i wzywa do budowania nowego, transparentnego standardu bez pudru. Zobacz, dlaczego prawda w ogłoszeniu skraca czas transakcji i staje się dziś najbardziej docenianym kryterium.

Przeczytaj więcej »