750 zł za pokój, który kiedyś w połowie był balkonem? “Patologii mieszkaniowej ciąg dalszy”

Właściciele nieruchomości czasami robią naprawdę wiele, by na małej powierzchni mieszkania zmieścić jak największą liczbę pokoi i lokatorów. Zdarza się, że prowadzi to do niecodziennych sytuacji. W mediach społecznościowych krąży zdjęcie pokoju do wynajęcia, który kiedyś, w części, był prawdopodobnie balkonem. Kosztuje sporo.

Źródło: Tomek Kwiatek @forby777/Twitter/pxhere.com/pl/photo/1437945

W mediach społecznościowych można znaleźć zdjęcia z ogłoszenia o wynajmie pokoju. Internauci szybko zauważyli, że układ pomieszczenia jest nietypowy. Prawdopodobnie wcześniej w części pokoju mieścił się balkon. Zdjęcie umieszone na Twitterze dotyczy ogłoszenia umieszczonego na Facebooku. Lokal znajduje się we Wrocławiu. Szeroko dyskutują na jego temat użytkownicy obu protali społecznościowych.

750 zł za pokój tak wąski, że ledwie mieści się biurko

Największe zdziwienie wśród internautów budzi jednak cena. Za wyjątkowo małe i wąskie pomieszczenie trzeba bowiem zapłacić 750 zł.

– Patologii mieszkaniowej ciąg dalszy – komentuje jeden z użytkowników Twittera. – Całe mieszkanie ogólnie składa się z… 9 pokoi. Dobrze, że są dwie łazienki – dodaje. Stwierdza też, że ogłoszenie “reprezentuje wszystko, co najgorsze we współczesnym biznesie wynajmowania mieszkań w Polsce”.

W internetowej dyskusji głos zajęła właścicielka mieszkania – informuje Money.pl. – Ciężko powiedzieć czy był to balkon, jak kupowaliśmy ta część była już otwarta na pokój. Nie wiem, jak było wcześniej – wyjaśnia zapewniając, że pomieszczenia są ciepłe.

– Trzeba wciągać brzuch, żeby dostać się do biurka – ocenia jedna z internautek.

“Jeżeli nie będziemy protestować, to znaczy, że się na to zgadzamy”

Kolejny z komentujących jest bardziej dosadny. –  Próba zrobienia kokosów na 40-metrowym mieszkaniu, ścianki działowe z papieru […] Jeżeli nie będziemy protestować, to znaczy, że się na to zgadzamy – stwierdza.

Ocenia też, że standard wynajmowanych mieszkań powinien być wyższy – Wynajem mieszkania to jest usługa, zobowiązanie, a nie relacja Pan i niewolnik, który ma się cieszyć, że łóżko zmieściło się do wnęki – dodaje.

Są i komentarze, które właściciela nieruchomości bronią. – Prawa rynku. Przymusu wynajęcia nie ma – zauważa jeden z użytkowników Twittera. – Jak się znajdzie chętny na taki pokój w tej kwocie, to znaczy, że tyle właśnie był wart. Popyt, podaż, względna wartość, te sprawy – dodaje inny.

 

Autor:

Źródło patrz LINK
Artykuł pochodzi z portalu


Udostępnij
Facebook
Twitter
LinkedIn
Email

Bądź na bieżąco

Więcej artykułów

Porażka polityki mieszkaniowej? Problem gniazdowników jest wyolbrzymiony

Cytat “W 2025 r. ponad połowa młodych dorosłych Polaków mieszkała wciąż z rodzicami – pokazują dane Eurostatu. Tak wysoki odsetek tzw. gniazdowników mocno wyróżnia Polskę na tle UE i uchodzi za dowód na małą dostępność mieszkań. Istnieją jednak dobre powody, aby sądzić, że zjawisko to nie jest nad Wisłą aż tak powszechne. A jego przyczyny są złożone.”

Przeczytaj więcej »

Wspólnota chciała ocieplić blok z z wielkiej płyty. Po ekspertyzie okazuje się, że oszczędności nie pokryją nakładów

Cytat “Termomodernizacja starego bloku może wyraźnie obniżyć rachunki za ogrzewanie, poprawić komfort cieplny mieszkańców i zwiększyć wartość lokali. Nie oznacza to jednak, że powinniśmy dążyć do ocieplenia wielkiej płyty za wszelką cenę. Sprawdź, kiedy taka inwestycja ma ekonomiczne uzasadnienie, a kiedy lepiej zrezygnować z kompleksowej termomodernizacji.”

Przeczytaj więcej »