Znalazła 500 tys. euro w piwnicy mieszkania. Do akcji wkroczyli eksperci od prania pieniędzy

Mieszkanka Paryża przez miesiąc próbowała ustalić, kto zajął piwnicę przynależącą do mieszkania jej zmarłej matki. Kiedy w końcu dostała się do środka, przeżyła zaskoczenie. W środku ukryta była bowiem mała fortuna.

Pixabay

Mieszkanka Paryża, która wraz z agentem przygotowywała się do sprzedaży nieruchomości odziedziczonej po matce, przeżyła niemałe zaskoczenie. Kobieta, której nazwiska media nie ujawniają, w piwnicy mieszkania położonego w luksusowym domu w pobliżu Pól Marsowych, odkryła walizkę. W środku znajdowało się 500 tys. euro w gotówce – donosi Le Parisien.

Dziedzicząc mieszkanie kobieta, nie wiedziała o ukrytej fortunie. Pomieszczenie, w którym znajdowały się pieniądze, było zamknięte na kłódkę. Początkowo kobieta nie miała informacji o tym, co się w nim znajduje. Sądziła nawet, że piwnica została bezprawnie zajęta przez innych mieszkańców nieruchomości, ponieważ w rzeczach matki nie odnalazła pasującego klucza. Rozwiesiła nawet ogłoszenia, próbując nawiązać kontakt z użytkownikiem komórki.

Ostatecznie dokumenty potwierdziły, że piwnica jest przypisana do odziedziczonego mieszkania, a zatem wszystko, co się w niej znajduje, powinno przejść na rzecz spadkobierczyni zmarłej właścicielki. Do akcji wkroczył ślusarz i w ten sposób znaleziono walizkę z niecodzienną zawartością.

Odkryła gotówkę ukrytą w piwnicy. Sprawę bada wydział ds. prania brudnych pieniędzy

Nowa właścicielka majątku po odkryciu walizki z gotówką o pomoc zwróciła się do służb. Nie chciała bowiem zostać oskarżona o udział w praniu brudnych pieniędzy – nie znała pochodzenia środków. Śledztwo w sprawie przejęła specjalna komórka specjalizująca się w dochodzeniach finansowych. Według pierwszych ustaleń kwota umieszczona w walizce może być ostatecznie wyższa niż 500 tys. euro.

Banknoty – o nominałach 50 i 100 euro – zostaną poddane analizie kryminalistycznej. Nie ma bowiem pewności, że nie są np. fałszywe. Nie ma zatem jeszcze pewności, że kobieta stanie się prawowitą właścicielką odnalezionych pieniędzy.

Francuskie media donoszą, że odnalezienie drogocennej walizki nie jest jedynym tego typu przypadkiem. W październiku zeszłego roku przeprowadzono bowiem aukcję obrazu odziedziczonego przez mężczyznę wraz z majątkiem krewnego. Niepozorne malowidło zostało początkowo uznane przez niego za bezwartościowe. Okazało się jednak dziełem XIII-wiecznego malarza Cimabue wartym 25 mln złotych. Obraz przez lata wisiał w kuchni.

 

Autor:

Źródło patrz LINK
Artykuł pochodzi z portalu


Udostępnij
Facebook
Twitter
LinkedIn
Email

Bądź na bieżąco

Więcej artykułów

Wspólnota chciała ocieplić blok z z wielkiej płyty. Po ekspertyzie okazuje się, że oszczędności nie pokryją nakładów

Cytat “Termomodernizacja starego bloku może wyraźnie obniżyć rachunki za ogrzewanie, poprawić komfort cieplny mieszkańców i zwiększyć wartość lokali. Nie oznacza to jednak, że powinniśmy dążyć do ocieplenia wielkiej płyty za wszelką cenę. Sprawdź, kiedy taka inwestycja ma ekonomiczne uzasadnienie, a kiedy lepiej zrezygnować z kompleksowej termomodernizacji.”

Przeczytaj więcej »

Koszty budowy domu zrywają się do lotu. Takich wzrostów cen nie było od czterech lat

Cytat “Po blisko trzech latach ze stabilnymi kosztami budowy domu, ostatnie miesiące stały pod znakiem wzrostów cen. Co więcej, w czerwcu wzrost wyraźnie przyspieszył, osiągając największą dynamikę od października 2022 r. – wynika z danych serwisu wielkiebudowanie.pl. Budowa własnego domu drożeje przez ceny robocizny, które powoli przechodzą w galop.”

Przeczytaj więcej »