Wirtualna odsłona nieruchomości. Wizualizacje w służbie promocji oferty

Jak zainteresować klienta inwestycją, która jeszcze nie powstała? Jak pokazać mu jej zalety i zachwycić go jej wnętrzami? Warto wykorzystać do tego nowoczesne, interaktywne metody prezentacji nieruchomości. Realistyczne wizualizacje 3D, panoramy 360 czy wirtualne wycieczki to narzędzia, które można już wykorzystać do promocji swojej oferty i wzmocnienia działań sprzedażowych. Są cenną alternatywą dla tradycyjnych form reklamy, wydobywają potencjał nieruchomości i mogą zdecydować o podjęciu decyzji zakupowej przez klienta.

Zapraszamy do zapoznania się z artykułem na ten temat Dominiki Mrowińskiej-Bolki – link do artykułu
dominika-mrowinska-bolkaAutor:
Dominika Mrowińska-Bolka – Communications Manager w SkyConcept, agencji zajmującej się marketingiem nieruchomości. Od kilku lat związana z content marketingiem, a w życiu zawodowym od zawsze ze słowem pisanym. Doświadczenie zbierała w branży dziennikarskiej. Od kilku lat tworzy treści m.in. o designie wnętrz komercyjnych oraz rynku nieruchomości. Budowanie wizerunku marki przez skuteczną komunikację to główny obszar jej zainteresowań.

Artykuł ukazał się w bezpłatnym magazynie dla profesjonalistów rynku nieruchomości ESTATE numer 2/2016 pobierz magazyn

Udostępnij
Facebook
Twitter
LinkedIn
Email

Bądź na bieżąco

Więcej artykułów

Najtańsze i najdroższe lokale kupowane są najczęściej za gotówkę

Cytat “Najtańsze i najdroższe lokale kupowane są najczęściej za gotówkę, ale między tymi dwoma biegunami dominują klienci finansujący zakup przede wszystkim kredytem hipotecznym – i to właśnie oni stanowią statystycznie najliczniejszą grupę – podał Otodom w komunikacie prasowym. W I kw. 2026 r. liczba udzielonych kredytów wyniesie ok. 70 tys., a ich wartość ok. 31 mld zł – przewiduje Otodom.”

Przeczytaj więcej »

Mieszkanie bez wkładu własnego: rząd podniósł limity, ale ceny rosną szybciej

Cytat “W ostatnim roku wraz z rosnącymi cenami mieszkań wzrosły również limity cenowe w ramach programu „Mieszkanie bez wkładu własnego”. I choć jest on bardziej dostępny niż na początku funkcjonowania, to szukający własnego „M” w największych polskich miastach wciąż muszą się mocno nagimnastykować, by znaleźć lokal kwalifikujący się do rządowej pomocy.”

Przeczytaj więcej »