Sprzedawaj obrazem. Jak zrobić zdjęcia, które przyciągną klientów?

Dymitr Kalasznikow
Dymitr Kalasznikow

Najważnieszym elementem oferty trafiającej na portal nieruchomościowy są wykorzystane w niej zdjęcia. Ludzie często kupują oczyma i to właśnie odpowiednio wykonane fotografie będą przyciągać uwagę poszukującego podczas przeglądania ogłoszeń. Jeżeli chcesz wyróżnić się na tle konkurencji, musisz uwzględnić kilka czynników, które pomogą Ci przygotować się do wykonania dobrych ujęć obsługiwanej nieruchomości. Zapoznaj się z nimi, czytając artykuł Dymitra Kalasznikowa.

Zapraszamy do zapoznania się z artykułem Dymitra Kalasznikowa – link do artykułu
Autor:
Dymitr Kalasznikow
Od 2003 roku specjalizuje się w wykonywaniu profesjonalnych sesji zdjęciowych dla pracowni architektonicznych, agentów nieruchomości, deweloperów, dekoratorów i projektantów wnętrz. Zdjęcia jego autorstwa pojawiają się w czołowych czasopismach wnętrzarskich (portfolio). Jako fotograf nieruchomości współpracuje obecnie z wieloma home stagerami, agentami i biurami nieruchomości, m.in.: REMAX, HOOG, Freedom Nieruchomości, HOSSA, RS ESTATE.

Artykuł ukazał się w bezpłatnym magazynie dla profesjonalistów rynku nieruchomości ESTATE numer 3/2017 pobierz magazyn

Udostępnij
Facebook
Twitter
LinkedIn
Email

Bądź na bieżąco

Więcej artykułów

Najtańsze i najdroższe lokale kupowane są najczęściej za gotówkę

Cytat “Najtańsze i najdroższe lokale kupowane są najczęściej za gotówkę, ale między tymi dwoma biegunami dominują klienci finansujący zakup przede wszystkim kredytem hipotecznym – i to właśnie oni stanowią statystycznie najliczniejszą grupę – podał Otodom w komunikacie prasowym. W I kw. 2026 r. liczba udzielonych kredytów wyniesie ok. 70 tys., a ich wartość ok. 31 mld zł – przewiduje Otodom.”

Przeczytaj więcej »

Mieszkanie bez wkładu własnego: rząd podniósł limity, ale ceny rosną szybciej

Cytat “W ostatnim roku wraz z rosnącymi cenami mieszkań wzrosły również limity cenowe w ramach programu „Mieszkanie bez wkładu własnego”. I choć jest on bardziej dostępny niż na początku funkcjonowania, to szukający własnego „M” w największych polskich miastach wciąż muszą się mocno nagimnastykować, by znaleźć lokal kwalifikujący się do rządowej pomocy.”

Przeczytaj więcej »