Prawo autorskie w pośrednictwie

p18

Każda praca, której działania w rozumieniu prawa autorskiego można nazwać utworami, prowadzi do niepewności związanej z odpowiednim wykorzystaniem materiałów. Co jest utworem w interpretacji prawa autorskiego? W jaki sposób oraz  kiedy można wykorzystać dany utwór w swojej pracy? I jak chronić  swoje prawa, gdy zostały one naruszone?  

Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z późn. zm.) definiuje utwór jako termin prawniczy następująco: „jest to każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia”.

Pośrednicy nieruchomości wykonują ogromną liczbę fotografii nieruchomości, aby dobrze zareklamować sprzedawany produkt. Z prawnego punktu widzenia, mogą być utworami spełniającymi przesłanki indywidualności i twórczości oraz nie są jedynie technicznym odzwierciedleniem rzeczywistości. A wówczas od razu pojawia się kwestia, co z prawem autorskim do dzieła będącego naszą własnością?

-W przypadku praw osobistych trzeba podać autora tego utworu, przy majątkowych – zapłacić za możliwość jego użycia, tłumaczy Paulina Rybińska radca prawny, w rozmowie dla portalu PFRN

Innym ważnym aspektem w wyjaśnieniu zasad prawa autorskiego są treści opisów nieruchomości, czyli tych informacji na temat danej nieruchomości, które zamieszczane są  na stronach internetowych. Tego typu  forma pisemna uznawana jest jako utwór –  zawiera element twórczy, oryginalny. Warto zatem zastanowić się jak w takim przypadku wygląda prawo autorskie do takiego utworu. Czy można w jakiś sposób zabezpieczyć nasz pomysł, który nie podlega ochronie prawa autorskiego?

-W takim wypadku możemy zastosować przepisy Kodeksu Cywilnego w zakresie dóbr osobistych i twórczości artystycznej. Możemy także posiłkować się ustawą o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, jeżeli np. ktoś podrabia sposób, w jaki sporządzamy opisy nieruchomości lub kopiuje sposób, w jaki prowadzimy stronę internetową, na której zamieszczane są nasze opisy nieruchomości i nasze zdjęcia, wyjaśnia Paulina Rybińska

W dobie Internetu mamy do czynienia z niezliczoną ilością treści będących  przejawem działalności twórczej. Wraz z wejściem blogosfery użytkownicy Internetu powinni mieć na uwadze, iż jest to kolejna sfera  w której może się pojawić wiele roszczeń związanych z naruszeniem praw autorskich. Tego typu witryny internetowe  zgodnie z  polskim prawem autorskim, są własnością ich twórcy. Wymagane jest uzyskanie określonych zgód i pozwoleń, oczywiście z pewnymi wyjątkami, jak np. prawo cytatu na dozwolony użytek. Im większa świadomość, tym oczywiście mniejsze ryzyko, że takie naruszenia będą dokonywane.

Źródło: iHouse

Oprac.: iHouse/ www.ihouse.pl

 logoihouse

Udostępnij
Facebook
Twitter
LinkedIn
Email

Bądź na bieżąco

Więcej artykułów

To, co było, już nie wystarczy. Klient rynku nieruchomości się zmienia, czy pośrednik też?

Polski rynek nieruchomości wchodzi w etap, w którym bezpowrotnie zmienia się perspektywa konsumentów. Przeobrażeniom ulega nie tylko demografia, ale przede wszystkim sposób, w jaki postrzegamy własne domy i mieszkania. Z zebranych analiz jasno wynika, że klienci coraz rzadziej poszukują jedynie wykonawcy czynności transakcyjnych (zwykłego „łącznika”), a coraz częściej oczekują wielowymiarowego partnera i doradcy mieszkaniowego. Dla biur nieruchomości to moment rynkowej weryfikacji: to, co przynosiło efekty wczoraj, dzisiaj już nie wystarczy.

Przeczytaj więcej »

Pośrednik czy doradca? Klienci mówią jasno

Polski konsument nieruchomości dojrzewa i przestaje szukać jedynie osoby pośredniczącej w transakcji. Badanie portalu Nieruchomosci-online.pl ujawnia rosnący rozdźwięk w ocenach branży oraz silny popyt na rolę doradcy życiowego. Dominika Mikulska przedstawia oczekiwania rynkowe poszczególnych grup wiekowych i pokazuje, jak przekształcić jednorazowy kontakt w relację na całe życie.

Przeczytaj więcej »