Popełnianie tych pięciu błędów skutecznie utrudni sprzedaż mieszkania

Sprzedaż mieszkania wymaga od właścicieli dużego zaangażowania i czasu potrzebnego do zachęcenia kupujących do odwiedzenia lokalu i później złożenia oferty. Na decyzję nabywców mogą mieć wpływ nawet niewielkie błędy, które popełniają sprzedający już na etapie prezentacji swojego mieszkania. Jakich błędów się wystrzegać?

Każdy zdecydowany właściciel mieszkania, który chce je sprzedać powinien wystrzegać się najbardziej popularnych błędów popełnianych przez sprzedających nieruchomości.

Jakich błędów unikać przy sprzedaży mieszkań? Za wysoka cena lub różnice w ofertach odstraszają kupujących

Pierwszym błędem jest niewłaściwa wycena nieruchomości. Wartość mieszkania trzeba dostosować nie tylko do naszych oczekiwań. Określając cenę, trzeba wziąć pod uwagę cztery czynniki: sytuację na rynku, lokalizację, stan techniczny lokalu oraz popyt. Za wysoka cena odstraszy od nas potencjalnych nabywców oraz zwiększy atrakcyjność konkurencyjnych ofert. Do określenia faktycznej wartości lokalu potrzebny jest profesjonalny rzeczoznawca, który jako jedyny może przygotować urzędowe potwierdzenie ceny rynkowej mieszkania. Jeśli mamy problem z oszacowaniem ceny naszej nieruchomości, to możemy zwrócić się o pomoc do takiego pośrednika lub poświęcić czas na przeglądanie ofert i porównywanie ich względem własnej nieruchomości.

Kolejnym błędem popełnianym przez sprzedających jest nawiązywanie współpracy z kilkoma pośrednikami. Wydawać się może, że im więcej biur nieruchomości zostanie zaangażowanych w sprzedaż, tym szybciej uda nam się znaleźć zdecydowanego nabywcę. Każde z biur wystawia tę samą ofertę sprzedaży naszego mieszkania i ma prawo wpisać inną cenę ofertową (która obejmuje różne wynagrodzenie pośredników). Kupujący, którzy przeglądają różne strony z ogłoszeniami, mogą uznać naszą ofertę za niewiarygodną, skoro to samo mieszkanie sprzedawane jest w różnych cenach na różnych stronach. Ci bardziej podejrzliwi mogą też uznać, że z mieszkaniem “jest coś nie tak”, skoro potrzebuje takiego zaangażowania wielu różnych biur. Zdecydowanie lepiej będzie zaangażować jedno biuro nieruchomości, które należy sprawdzić pod kątem wysokości prowizji, doświadczenia czy sukcesów w  sprzedaży podobnych lokali.

Kolejne błędy to: brak strategii, bałagan w mieszkaniu i brak elastyczności wobec klienta

Korzystając z pomocy biura nieruchomości, nie musimy się martwić strategią sprzedaży, która konieczna jest w momencie, kiedy chcemy samodzielnie sprzedać nasz lokal. Zaczyna się ona w momencie przygotowania oferty sprzedaży, która poza wszystkimi niezbędnymi informacjami musi zachęcać do bezpośredniego kontaktu. Poza dobrym opisem konieczne jest także zamieszczenie zdjęć czy planu nieruchomości. To pomoże zwiększyć zainteresowanie naszą ofertą. Jeśli jednak nie jesteśmy zadowoleni z efektów, to konieczne jest zwiększenie promocji naszego ogłoszenia tak, by trafiło do większej liczby potencjalnych zainteresowanych. W tym celu możemy umieszczać nasze ogłoszenia na różnych portalach społecznościowych lub stronach z ofertami.

Gdy już ustalimy cenę, przygotujemy ogłoszenie i znajdziemy chętnych do oglądania mieszkania, dużym błędem jest nieprzygotowanie nieruchomości do sprzedaży. Nabywcy podczas oglądania lokalu zwrócą uwagę na wszystko, ponieważ jest to kosztowny i długotrwały wydatek. Brudne okna, zaplamione ściany, zagracone pokoje, czy przedmioty osobiste właścicieli nie sprawią, że kupujący będą przychylnie patrzyli na taki lokal. Przeprowadzenie drobnych korekt, wyrzucenie przestarzałych mebli i zastąpienie ich nowymi może bardzo poprawić standard naszego mieszkania, a to przełoży się także na jego finalną cenę.

Ostatnim błędem, który może zniechęcić nawet zdecydowanego nabywcę to brak elastyczności i otwartości na negocjacje cen. Przed sprzedażą właściciel musi poświęcić swój czas na oprowadzanie potencjalnych zainteresowanych, co wymaga od niego zaangażowania i dostosowania się do nabywców. Często kupujący starają się wynegocjować cenę sprzedaży i nie warto bardzo negatywie odnosić się do takich prób. Skoro nam zależy na jak najlepszej dla nas cenie, to nic dziwnego, że to samo chcą osiągnąć kupujący. Czasem wystarczy opuścić nieznaczenie cenę, by przekonać nabywcę. Jeśli jednak nie chcemy zmieniać ceny, to powinniśmy to jak najlepiej wyjaśnić, zwracając uwagę na świetny stan techniczny, metraż czy dobrą lokalizację, które będą uzasadnieniem ustalonej przez nas ceny.

Autor:

Źródło patrz LINK

Artykuł pochodzi z portalu

Udostępnij
Facebook
Twitter
LinkedIn
Email

Bądź na bieżąco

Więcej artykułów

Kiedy klient zaczyna szukać większego mieszkania?

Nowe dane portalu Nieruchomosci-online.pl pokazują, że potrzeby mieszkaniowe często ujawniają się w zwykłej codzienności. Sprawdź, które elementy przestrzeni najczęściej zaczynają uwierać i co to może powiedzieć pośrednikowi o kolejnych decyzjach klientów. To dobry punkt wyjścia do rozmowy nie tylko o metrażu, ale też o tym, jak mieszkanie sprawdza się na co dzień.

Przeczytaj więcej »

To, co było, już nie wystarczy. Klient rynku nieruchomości się zmienia, czy pośrednik też?

Polski rynek nieruchomości wchodzi w etap, w którym bezpowrotnie zmienia się perspektywa konsumentów. Przeobrażeniom ulega nie tylko demografia, ale przede wszystkim sposób, w jaki postrzegamy własne domy i mieszkania. Z zebranych analiz jasno wynika, że klienci coraz rzadziej poszukują jedynie wykonawcy czynności transakcyjnych (zwykłego „łącznika”), a coraz częściej oczekują wielowymiarowego partnera i doradcy mieszkaniowego. Dla biur nieruchomości to moment rynkowej weryfikacji: to, co przynosiło efekty wczoraj, dzisiaj już nie wystarczy.

Przeczytaj więcej »

Pośrednik czy doradca? Klienci mówią jasno

Polski konsument nieruchomości dojrzewa i przestaje szukać jedynie osoby pośredniczącej w transakcji. Badanie portalu Nieruchomosci-online.pl ujawnia rosnący rozdźwięk w ocenach branży oraz silny popyt na rolę doradcy życiowego. Dominika Mikulska przedstawia oczekiwania rynkowe poszczególnych grup wiekowych i pokazuje, jak przekształcić jednorazowy kontakt w relację na całe życie.

Przeczytaj więcej »