Obniżka stóp procentowych jednak problemem? “Rata wzrośnie do najwyższego poziomu w historii”

Sytuacja gospodarcza kraju zmienia się na skutek rozprzestrzeniającej się choroby. Jedną z reakcji władz na zagrożenie może być obniżenie stóp procentowych. Czy osoby, które kupiły mieszkania na kredyt, mają powody do radości? Niestety nie wszystkie.

Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego, zasugerował obniżenie stóp procentowych o 0,5 pp. Osoby, które kupiły mieszkanie na kredyt, tego typu decyzję mogą przyjąć – w większości – z ulgą. Miesięczna rata kredytu o wartości 300 tys. zł. może bowiem spaść o 53-86 zł – wylicza Expander.

I tak rata obecnie wynosząca dziś 1481 zł ma szansę spaść do 1394 zł – w przypadku kredytu na 300 tys. zł udzielanego na 30 lat, zaciąganego w ostatnim czasie. Ci, którzy kredyty brali w roku 2008 przy takiej samej kwocie płacą dziś 1309 zł. Po obniżce stóp mają szansę płacić 1256 zł.

Obniżka stóp procentowych uderzy we frankowiczów?

Z decyzji władz wszyscy zadowoleni jednak nie będą. Obniżenie stóp procentowych to również osłabienie waluty. A to przełożyłoby się na wzrost wysokości raty kredytu zaciągniętego w walucie obcej.

W najgorszej sytuacji będą znów frankowicze, ale nie tylko – również ci, którzy mają kredyty w euro. Według obliczeń Expandera osoby, które zaciągnęły kredyt na 30 lat w roku 2008, muszą liczyć się ze znaczącym zwiększeniem miesięcznego zobowiązania.

– Frank w chwili pisania tego tekstu kosztuje 4,16 zł. W rezultacie dla kredytu w CHF, na kwotę 300 000 zł, na 30 lat, zaciągniętego w styczniu 2008 r., najbliższa rata wyniesie 1862 zł. Od początku roku wzrosła więc o 97 zł. Jeśli kurs podskoczy do 4,19 zł, to rata wzrośnie do najwyższego poziomu w historii – pisze ekspert Expandera.

Czarna wizja ma niestety szansę się spełnić – we wtorek przed południem kurs franka szwajcarskiego osiągnął poziom 4,25 zł. Stało się tak, chociaż RPP decyzji o obniżce stóp jeszcze nie podjęła.  Raty kredytów osób, które zaciągnęły kredyt w obcej walucie, na pewno będą w tym miesiącu wyższe. Wiele wskazuje na to, że również w kolejnych trzeba liczyć się z wyższymi kosztami.

 

Autor:

Źródło patrz LINK
Artykuł pochodzi z portalu


Udostępnij
Facebook
Twitter
LinkedIn
Email

Bądź na bieżąco

Więcej artykułów

Kiedy klient zaczyna szukać większego mieszkania?

Nowe dane portalu Nieruchomosci-online.pl pokazują, że potrzeby mieszkaniowe często ujawniają się w zwykłej codzienności. Sprawdź, które elementy przestrzeni najczęściej zaczynają uwierać i co to może powiedzieć pośrednikowi o kolejnych decyzjach klientów. To dobry punkt wyjścia do rozmowy nie tylko o metrażu, ale też o tym, jak mieszkanie sprawdza się na co dzień.

Przeczytaj więcej »

To, co było, już nie wystarczy. Klient rynku nieruchomości się zmienia, czy pośrednik też?

Polski rynek nieruchomości wchodzi w etap, w którym bezpowrotnie zmienia się perspektywa konsumentów. Przeobrażeniom ulega nie tylko demografia, ale przede wszystkim sposób, w jaki postrzegamy własne domy i mieszkania. Z zebranych analiz jasno wynika, że klienci coraz rzadziej poszukują jedynie wykonawcy czynności transakcyjnych (zwykłego „łącznika”), a coraz częściej oczekują wielowymiarowego partnera i doradcy mieszkaniowego. Dla biur nieruchomości to moment rynkowej weryfikacji: to, co przynosiło efekty wczoraj, dzisiaj już nie wystarczy.

Przeczytaj więcej »

Pośrednik czy doradca? Klienci mówią jasno

Polski konsument nieruchomości dojrzewa i przestaje szukać jedynie osoby pośredniczącej w transakcji. Badanie portalu Nieruchomosci-online.pl ujawnia rosnący rozdźwięk w ocenach branży oraz silny popyt na rolę doradcy życiowego. Dominika Mikulska przedstawia oczekiwania rynkowe poszczególnych grup wiekowych i pokazuje, jak przekształcić jednorazowy kontakt w relację na całe życie.

Przeczytaj więcej »