Mobilność, brak kredytu. To ściema. 61 proc. Polaków przyznaje, że mieszka na wynajmie, bo nie stać ich na kupno

Wielu ekspertów podkreśla zalety mieszkania na wynajemie – mobilność, brak kredytu, wysoki standard lokali. Ale jak się okazuje, na te wszystkie zalety prawie nie zwracają uwagi sami najemcy, którzy jawnie przyznają, że mieszkają na wynajmie tylko dlatego, że nie stać ich na kupno.

W Polsce 84,2 proc. osób zamieszkuje lokale własnościowe, tak przynajmniej wynika z danych Eurostatu za 2019 rok. Nie od dziś wiadomo, że Polacy wolą mieszkać na swoim, niż wynajmować mieszkanie. Okazuje się, że głównym powodem, dla którego Polacy decydują się na najem, jest po prostu brak pieniędzy na zakup nieruchomości.

Najem z przymusu

Wyniki najnowszego badania przeprowadzonego przez CBRE powinny otworzyć oczy niektórym inwestorom, którzy liczą na wieczny zysk z wynajmowania nieruchomości. Wyniki badań nie pozostawiają złudzeń. 61 proc. najemców przyznaje, że głównym powodem, dla którego wynajmują, jest fakt, że nie stać ich na kupno. Oznacza to, że gdy tylko nadarzy się okazja część najemców szybko ucieknie na własność.

Pozostałe odpowiedzi pozostają w ogromnej dysproporcji, ponieważ na drugim miejscu znajduje się odpowiedź “nie chcę brać kredytu”, którą wybrało zaledwie dziewięć procent badanych. Pozostałe odpowiedzi gromadzą ledwie po parę procent. Wśród nich można wymienić jeszcze wygodę i brak zobowiązań (7 proc.), elastyczność (6 proc.), bliskość uczelni (5 proc.).

Badacze postanowili dopytać grupę, która zadeklarowała się, że ich na kredyt nie stać, co wpływa na ich odpowiedź. Tutaj również ankietowani podkreślają brak środków na zakup mieszkania (53 proc.), na drugim miejscu jest obawa przed bardzo poważnym zobowiązaniem (24 proc.). Jedynie 12 proc. pytanych odpowiada, że koszt raty byłby wyższy niż obecna kwota najmu.

Z badań można wyciągnąć wniosek, że Polacy kiedy mogą, unikają najmu, jeżeli mogą sobie na to pozwolić. Ewentualnie traktują najem jako jedynie czasowe rozwiązanie. To nie jest dobra prognoza dla programów rządowych opartych na wynajmie lokali oraz dla inwestorów liczących na wieczne zyski z wynajmu mieszkań.

Zakup nieruchomości coraz trudniejszy

Niestety dla obecnych najemców, a na szczęście dla wynajmujących sytuacja osób pragnących kupić swoje pierwsze mieszkanie jest coraz trudniejsza. Nieruchomości nie zaczynają tanieć, a w niektórych miastaach wręcz drożeją. Polityka banków jest zaostrzana, przez co o kredyt mieszkaniowy jest coraz trudniej.

Osoby, które przed epidemią koronawirusa nie mogły liczyć na kredyt, teraz są w jeszcze gorszej sytuacji. Drzwi deweloperów są natomiast szeroko otwarte dla klientów inwestycyjnych, którzy planują kupować mieszkania pod wynajem.

Świadczą o tym całkiem udane dane sprzedażowe poszczególnych deweloperów opublikowane w ostatnim czasie. Deweloper ATAL sprzedał w III kwartale o 16 proc. więcej mieszkań niż rok wcześniej. Dom Development w tym samym okresie sprzedał o 6,2 proc. więcej niż rok wcześniej, a Develia 15,5 proc. więcej.

Źródło: Raport CBRE “Najem mieszkań w czasie pandemii i postawy wobec zakupu mieszkania – raport z badania rynku”

 

Autor:

Źródło patrz LINK
Artykuł pochodzi z portalu


Udostępnij
Facebook
Twitter
LinkedIn
Email

Bądź na bieżąco

Więcej artykułów

Polacy nie rezygnują z Hiszpanii. Od 2020 r. kupili ponad 15 tys. mieszkań. Co z cenami?

Cytat “Moda na hiszpańskie nieruchomości wśród Polaków nie maleje. Jak wynika z danych Biura Maklerskiego Pekao, od 2020 r. nasi rodacy kupili w Hiszpanii ponad 15 tys. mieszkań. Tylko w ciągu pierwszych trzech kwartałów 2025 r. stali się właścicielami ponad 3 tys. nieruchomości. Jak hiszpańskie podwyżki wypadają na tle wzrostu cen mieszkań w polskich miastach?”

Przeczytaj więcej »

Nie tylko Warszawa, Wrocław i Łódź. Spadki cen mieszkań pojawiły się też w mniejszych miastach

Cytat “Częstochowa, Radom, Płock czy Dąbrowa Górnicza – w tych miastach najłatwiej o niższe ceny ofertowe mieszkań niż przed rokiem – wynika z danych Otodom Analytics. Choć wzrost cen wyraźnie zwolnił także w mniejszych miastach, a w kilku z nich pojawiły się spadki, to nie zabrakło i takich, w których wycena najmniejszych metraży po raz pierwszy przekroczyła 10 tys. zł/mkw.”

Przeczytaj więcej »