Mieszkasz na wynajmie – wcale nie otrzymasz dopłat. Obalamy mit o dopłatach do najmu

Mieszkasz na wynajmie – wcale nie otrzymasz dopłat. Obalamy mit o dopłatach do najmu

Od tygodni Polacy są bombardowani informacjami o dopłatach do czynszów. W listach do redakcji padają pytania o to, kto będzie mógł z nich skorzystać. W większości przypadków wiadomości nie są dobre.

“Wynajmujemy z mężem i dwójką dzieci niewielkie mieszkanie na Mokotowie, ile możemy otrzymać dopłaty do czynszu, jeżeli teraz płacimy około 1500zł.” – pisze jedna z czytelniczek.

 Dopłaty do mieszkań nie dla każdego

Ile otrzyma dopłaty czytelniczka? Odpowiedź brzmi: okrągłą sumę, czyli zero złotych. Choć w komunikatach pobrzmiewa hasło dopłat “dla osób, które nie mogą sobie pozwolić na kredyt a zarabiają za dużo by otrzymać mieszkanie komunalne” to prawda jest okrutna.

Dopłaty są przewidziane jako uzupełnienie idei Narodowego Programu Mieszkaniowego, a konkretniej programu Mieszkanie na Start. I będzie dotyczyło jedynie nowo wybudowanych budynków przeznaczonych konkretnie pod najem. Czyli chociażby budynków z programu Mieszkanie Plus.

Według projektu ustawy dopłatę będą mogły otrzymać osoby ZASIEDLAJĄCE lokal PO RAZ PIERWSZY. To oznacza, brak dofinansowania czynszów osób, które obecnie wynajmują mieszkania z rynku wtórnego. 

Program socjalny

Artur Soboń – wiceminister inwestycji i rozwoju – w rozmowie z serwisem DoReczy.pl mówi wprost, że program ma wymiar społeczny. Jego powodzenie natomiast jest natomiast uzależnione od sukcesu programu Mieszkanie Plus oraz tego, czy deweloperzy zaczną inwestować w lokale przeznaczone na wynajem.

Takie mieszkania zaczynają się pojawiać na polskim rynku, w tym kontekście można wymienić chociażby Resi4Rent, pisaliśmy o nich w materiale “Odwilż na rynku wynajmu mieszkań”. Ale stanowią one jak na razie za małą grupę, by wpłynąć znacząco na rynek.

Dobrze, że pojawia się taki program dopłat i może zrobić dużo dobrego na rynku nieruchomości w Polsce na wynajem, lecz trzeba pamiętać o tym kto może sobie na niego pozwolić.

Założenia programu dopłat do najmu

Gospodarstwa domowe jednoosobowe będą mogły ubiegać się o dopłatę, jeżeli ich średni miesięczny dochód nie przekracza 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej publikowanego przez GUS. Za każdą kolejną osobę w gospodarstwie domowym limit 60 proc. jest zwiększany o 30 pkt. proc. Oznacza to, że w przypadku dwuosobowego gospodarstwa limit wynosi 90 proc. przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej, a w przypadku trzyosobowego – 120 proc.

Kryteria społeczne, określające preferencje dla beneficjentów dopłat do czynszów, ustali Rada Gminy. Będzie ona mogła wybrać z określonego w ustawie katalogu, komu w pierwszej kolejności będą wynajmowane mieszkania z dopłatą.

Dopłaty będą przyznawane na 9 lat. Beneficjenci będą co roku weryfikowani, czy nadal spełniają kryteria dochodowe uprawniające do otrzymywania dopłat.

Dopłaty będą stosowane w przypadku mieszkań zasiedlanych po raz pierwszy.

 

Źródło: DoRzeczy.pl MIiR

Autor: Bartłomiej Baranowski

Więcej: patrz LINK

Artykuł pochodzi z portalu domiporta.pl 

Udostępnij
Facebook
Twitter
LinkedIn
Email

Bądź na bieżąco

Więcej artykułów

Mieszkania bezczynszowe – czy to opłacalne rozwiązanie?

Cytat “„Brak czynszu” brzmi jak oczywista oszczędność. W praktyce, jak podkreślają eksperci portalu GetHome.pl,  mieszkanie bezczynszowe nie oznacza jednak braku opłat, lecz inny model rozliczania kosztów utrzymania nieruchomości. Różnica polega na tym, że właściciel nie płaci stałej miesięcznej zaliczki do wspólnoty lub spółdzielni, lecz samodzielnie pokrywa wydatki związane z utrzymaniem budynku i części wspólnych. Czy to się opłaca? To zależy od typu inwestycji i sposobu zarządzania.”

Przeczytaj więcej »

Kolejne pozwy zbiorowe przeciw deweloperom za niewłaściwy metraż. Ile pieniędzy można odzyskać?

Cytat “Do warszawskiego sądu trafił już czwarty pozew zbiorowy przeciwko deweloperom. Kupujący zarzucają niewłaściwy metraż i w konsekwencji zawyżone ceny – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”. Jak mówią Bankier.pl inżynierowie trudniący się odbiorem mieszkań, wliczanie powierzchni pod ścianami działowymi to masowy problem na polskim rynku pierwotnym.”

Przeczytaj więcej »