Mieszkania, na które stać Polaków, coraz mniejsze. Nawet o 13 metrów kwadratowych

Rosnące ceny odbijają się na zdolności kredytowej Polaków. Dziś przeciętną rodzinę, zarabiającą 5 tys. zł netto, stać na nieruchomości mniejsze nawet o ok. 10 metrów kwadratowych. Na jakie mieszkania stać więc Polaków?

W ciągu minionego roku mieszkania podrażały wyraźnie, bo o 11 proc. Oznacza to, że osoby o określonym poziomie wynagrodzeń stać po prostu na coraz mniejsze mieszkania. Różnice nie są jednakowe we wszystkich miastach – w jednym wielkość nieruchomości, na jaką może pozwolić sobie rodzina spadła o 13 metrów kwadratowych, w innych o jeden.

Badanie przeprowadził Jarosław Sadowski, główny analityk Expander Advisors. Z jego wyliczeń, uwzględniających maksymalne kwoty kredytu, który można uzyskać, wynika, że metraż dostępny dla rodziny osiągającej dochody na poziomie 5 tys. zł miesięcznie jest o 13 metrów kwadratowych mniejszy w Zielonej Górze, o 10 w Łodzi i Bydgoszczy, a Warszawie o jeden metr kwadratowy. Analiza uwzględnia 10-procentową wpłatę własną.

Jeśli ktoś marzy o większym metrażu niż ten, jaki wynika z naszych wyliczeń, to może oczywiście skorzystać z maksymalnej kwoty kredytu, jaką przyzna mu bank. To jednak oznacza większe ryzyko w sytuacji, gdyby w przyszłości wzrosły stopy procentowe.

– stwierdza Sadowski.

Na jakie mieszkania stać Polaków przy wkładzie własnym 10 proc.Na jakie mieszkania stać Polaków przy wkładzie własnym 10 proc. Tabela i opracowanie: Expander

Wyższy wkład to wyższy metraż

Analityk podkreśla to, co akcentuje wielu innych ekspertów. Zdolność kredytowa, a wraz z nią wielkość zakupionego mieszkania, rosną wraz z wielkością wkładu, jaki wpłacamy. Dla przykładu 10 proc. wkładu własnego w przypadku Kielc oznacza możliwość zakupu mieszkania o powierzchni do 71 m kwadratowych. 20 proc. wkładu zwiększa metraż do 80 metrów.

Expander w swojej analizie uwzględnił też różnorodność zarobków. Zarabiając 4 tys. zł największe mieszkanie kupimy w Kielcach – przy wkładzie 10 proc. będzie miało 57 metrów, przy 20-procentowym 64 metry. Zarobki wynoszące 7 tys. zł podnoszą wielkość nieruchomości do odpowiednio 99 i 111 metrów kwadratowych.

Z raportu firm Expander i Rentier.io, opublikowanego w połowie października, wynika, że średnia marża dla kredytów mieszkaniowych z 10-procentowym wkładem własnym wynosi już 2,46 proc. Jest to najwyższy poziom od 2010 r. Średnia marża dla kredytów z 20-procentowym wkładem własnym jest znacząco niższa i wynosi zaś 2,09 proc. “Banki ewidentnie próbują zniechęcać do kredytów hipotecznych tych klientów, którzy posiadają bardzo niski wkład własny. Nie można wykluczyć, że takie podejście będzie kontynuowane. Kredyty dla osób posiadających niski wkład mogą być wkrótce jeszcze droższe i przez to trudnej dostępne” – stwierdza w analizie Jarosław Sadowski z firmy Expander.”

Autor: 

Źródło patrz LINK

Artykuł pochodzi z portalu

 

Udostępnij
Facebook
Twitter
LinkedIn
Email

Bądź na bieżąco

Więcej artykułów

Wspólnota chciała ocieplić blok z z wielkiej płyty. Po ekspertyzie okazuje się, że oszczędności nie pokryją nakładów

Cytat “Termomodernizacja starego bloku może wyraźnie obniżyć rachunki za ogrzewanie, poprawić komfort cieplny mieszkańców i zwiększyć wartość lokali. Nie oznacza to jednak, że powinniśmy dążyć do ocieplenia wielkiej płyty za wszelką cenę. Sprawdź, kiedy taka inwestycja ma ekonomiczne uzasadnienie, a kiedy lepiej zrezygnować z kompleksowej termomodernizacji.”

Przeczytaj więcej »

Koszty budowy domu zrywają się do lotu. Takich wzrostów cen nie było od czterech lat

Cytat “Po blisko trzech latach ze stabilnymi kosztami budowy domu, ostatnie miesiące stały pod znakiem wzrostów cen. Co więcej, w czerwcu wzrost wyraźnie przyspieszył, osiągając największą dynamikę od października 2022 r. – wynika z danych serwisu wielkiebudowanie.pl. Budowa własnego domu drożeje przez ceny robocizny, które powoli przechodzą w galop.”

Przeczytaj więcej »