Cytat “Niecały metr kwadratowy mieszkania – tyle można kupić w największych miastach za przeciętną pensję – wynika z danych NBP i GUS. Wbrew pozorom nie jest to nic nadzwyczajnego. Podobny stan utrzymuje się już od wielu lat. Nawet w czasach, w których nie było wolnego rynku, miesięczna pensja pokrywała koszty budowy mniej więcej jednego metra kwadratowego mieszkania.” Zapraszamy do zapoznania się z artykułem Bartosz Turek, główny analityk HRE Investment Trust na stronie www.egospodarka.pl – link do artykułu

30 lat rynku mieszkaniowego w Polsce.
Rynek mieszkaniowy jest istotnym ogniwem mechanizmu transmisji w gospodarce: od czasu globalnego kryzysu finansowego indeksy cen mieszkań należą do podstawowych wskaźników wykorzystywanych w polityce pieniężnej, regulacji makroostrożnościowej i ocenie stabilności finansowej. Badania międzynarodowe wiążą wahania cen mieszkań z cyklem koniunkturalnym — recesje, którym towarzyszy załamanie cen mieszkań, są dłuższe i głębsze, tym bardziej, im silniej poprzedzający je boom był finansowany kredytem — a ceny mieszkań oddziałują na gospodarkę przez konsumpcję, rynek kredytowy i inwestycje; dobrze rozwinięty rynek najmu łagodzi te wahania. Terminowy i dokładny pomiar cen i czynszów ma zatem bezpośrednie znaczenie praktyczne, a szoki ostatnich lat tylko wzmocniły zapotrzebowanie na aktualne statystyki.

