Jest sposób, by Polacy mogli wrócić do galerii handlowych i biurowców? Zdalny pomiar temperatury

W biurowcach i galeriach handlowych życie zamarło. W niektórych zainstalowano systemy, które służą do zdalnego pomiaru temperatury. Czy zastosowanie tego typu rozwiązań mogłoby pomóc w odmrażaniu polskiej gospodarki?

W dobie epidemii koronawirusa biurowce i galerie handlowe wydają się kompletnie wyludnionymi miejscami. Nieruchomości nie mogą jednak pozostawać same sobie. Niemal każdego dnia zajmować muszą się nimi technicy odpowiedzialni za funkcjonowanie poszczególnych systemów.

Instalacja wodociągowa wymaga regularnych kontroli szczelności w pomieszczeniach, w których znajdują się rury i zawory wodociągowe, np. w toaletach, kuchniach czy umywalniach. W przypadku instalacji ogrzewania trzeba regularnie sprawdzać parametry pracy kotłowni. Ważna jest także konserwacja urządzeń, które zostały wyłączone, zgodna z wymaganiami ich producentów.

Na co dzień usługami tego typu w Polsce zajmuje się sporo, bo aż milion osób. Wartość sektora wynosi ok. 30 mld zł.

Nie wszystkie biurowce opustoszały. Niektóre zmierzą temperaturę

Niektóre budynki z użytkowania zostały wykluczone jedynie częściowo. W wielu na bieżąco wprowadzane są rozwiązania, które mają zminimalizować ryzyko infekcji. Wśród bardziej zaawansowanych systemów eksperci wymieniają urządzenia do zdalnego mierzenia temperatury. Są w stanie ją odczytać z twarzy osób wchodzących do budynku – z odległości wielu metrów.

System wyłapujący podwyższoną temperaturęSystem wyłapujący podwyższoną temperaturę bdcnetwork.com

Jedno z takich urządzeń, wprowadzone na rynek przez firmę Kogniz Healt, do pomiaru wykorzystuje sztuczną inteligencję. Algorytmy szybciej od ludzi wychwytują w tłumie osoby, których temperatura odczytana przez kamerę termowizyjną jest wyższa. System automatycznie dostosowuje się do zmiennej temperatury otoczenia oraz liczby przemieszczających się osób.

Daniel Putterman, współtwórca jednego z systemów do masowego mierzenia temperatury, podkreśla, że stosowanie pojedynczych pirometrów jest “wąskim gardłem” i w przypadku biurowców może nie być wystarczającym rozwiązaniem.

Czy instalacja tego typu systemów w biurowcach i galeriach handlowych pomogłaby w odmrażaniu polskiej gospodarki? Z pewnością wychwytywanie osób, które są potencjalnie chore, sprzyja bezpieczeństwu zdrowotnemu.

 

Autor:

Źródło patrz LINK
Artykuł pochodzi z portalu


Udostępnij
Facebook
Twitter
LinkedIn
Email

Bądź na bieżąco

Więcej artykułów

Kiedy klient zaczyna szukać większego mieszkania?

Nowe dane portalu Nieruchomosci-online.pl pokazują, że potrzeby mieszkaniowe często ujawniają się w zwykłej codzienności. Sprawdź, które elementy przestrzeni najczęściej zaczynają uwierać i co to może powiedzieć pośrednikowi o kolejnych decyzjach klientów. To dobry punkt wyjścia do rozmowy nie tylko o metrażu, ale też o tym, jak mieszkanie sprawdza się na co dzień.

Przeczytaj więcej »

To, co było, już nie wystarczy. Klient rynku nieruchomości się zmienia, czy pośrednik też?

Polski rynek nieruchomości wchodzi w etap, w którym bezpowrotnie zmienia się perspektywa konsumentów. Przeobrażeniom ulega nie tylko demografia, ale przede wszystkim sposób, w jaki postrzegamy własne domy i mieszkania. Z zebranych analiz jasno wynika, że klienci coraz rzadziej poszukują jedynie wykonawcy czynności transakcyjnych (zwykłego „łącznika”), a coraz częściej oczekują wielowymiarowego partnera i doradcy mieszkaniowego. Dla biur nieruchomości to moment rynkowej weryfikacji: to, co przynosiło efekty wczoraj, dzisiaj już nie wystarczy.

Przeczytaj więcej »

Pośrednik czy doradca? Klienci mówią jasno

Polski konsument nieruchomości dojrzewa i przestaje szukać jedynie osoby pośredniczącej w transakcji. Badanie portalu Nieruchomosci-online.pl ujawnia rosnący rozdźwięk w ocenach branży oraz silny popyt na rolę doradcy życiowego. Dominika Mikulska przedstawia oczekiwania rynkowe poszczególnych grup wiekowych i pokazuje, jak przekształcić jednorazowy kontakt w relację na całe życie.

Przeczytaj więcej »