Gdzie podziały się polskie dwory? Są rozsiane po całej Polsce i niszczeją

Przed drugą wojną światową na terytorium Polski znajdowało się około 15 tys. dworów i ok. 4 tys. pałaców. Część z nich istnieje do dzisiaj, ale wiele niszczeje, nie posiadając ustanowionych praw własności. Niewiele wróciło również do prawowitych właścicieli.

wikipedia / Lotek70

Na łamach serwisu Domiporta często opisywane są wyjątkowe oferty zakupu odnowionych pałaców czy zamków w Anglii bądź Niemczech. Polskie oferty zdarzają się w zasadzie rzadko. Czy w Polsce takich budynków nie ma? Dlaczego tak rzadko trafiają się na licytacjach?

Polska szlachecka

Dwory pojawiły się jeszcze w okresie renesansu i były budowane aż do przedwojnia. Były to najczęściej bogato zdobione regionalnymi wzorami posiadłości jednopiętrowe należące do polskiej szlachty.

Posiadłości te były nie tylko siedzibami szlachty, ale stanowiły miejsce regionalnej kultury i tradycji. Niestety, okres drugiej wojny światowej zdziesiątkował liczbę budynków. Powody były różne. Część budynków Polska utraciła wraz ze zmianami granic (ok. 4 tys. dworów na ziemiach obecnej Ukrainy, Białorusi i krajów nadbałtyckich), inne zostały odebrane właścicielom siłą bądź zostały zniszczone w czasie wojny.

Dwór w ŁopusznejDwór w Łopusznej wikipedia / Paweł Grzywocz

Budynki, które przetrwały wojenną zawieruchę, również nie trafiły do swoich pierwotnych właścicieli. – 6 września 1944 roku komuniści wydali tzw. dekret PKWN o reformie rolnej. Na jego mocy wywłaszczono i usunięto siłą właścicieli ziemskich, formalnie tych posiadających co najmniej 50 hektarów ziemi, a w rzeczywistości wszystkich – tłumaczy dr Maciej Rydel, dokumentalista polskich dworów i historii ziemiaństwa na łamach serwisu dwory-polskie.pl.

Do czasów współczesnych przetrwała niewielka liczba budynków szlacheckich. Jak podaje serwis ziemianie.org.pl, bazując na danych Narodowego Instytutu Dziedzictwa (NID), jest ich niecałe pięć tysięcy (4834 dworów i pałaców). Z tego, tylko ok. trzy tysiące można zakwalifikować jako spuścizna po polskim ziemiaństwie. – Dziś prawie 2000 z nich jest w stanie ruiny, radykalnej przebudowy lub takiego ogołocenia (wycięcie parku, pozbawienie całej infrastruktury gospodarczej), że został jedynie zdewastowany budynek – podaje wspomniany serwis.

Dwory w większości niszczeją

Istniejące do dzisiaj dwory i dworki w większości niszczeją niezagospodarowane. Większość budynków z największej grupy to nieruchomości należące do Agencji Nieruchomości Rolnych Skarbu Państwa. Według danych, w jej zasobach były w 2010 roku 774 zespoły dworsko-parkowe. Z tej liczby do 325 potomkowie właścicieli zgłosili roszczenia.

ziemianie.org.pl

W pozostałych kategoriach są objęte nieruchomości należące do samorządów, w których ulokowano np. szkoły, oraz kupionych i przekształconych na prowadzenie działalności gospodarczej np. hotele bądź pensjonaty.

Dwór w Winnej GórzeDwór w Winnej Górze wikipedia / Bazie

Dlaczego obecnie tak niewiele nieruchomości dworkowych można kupić? Część nie ma uregulowanych i wyjaśnionych praw własności. Pozostałe są po prostu zapomniane i pomijane w spisach ewidencji samorządów i ANRSP.

Nawet gdy z rzadka pojawia się oferta zakupu budynku dworkowego bądź pałacu, jest on w opłakanym stanie. Tak jest np. w przypadku opisanego w marcu br. pałacu Stolbergów w Świniarach niedaleko Wrocławia.

Źródła: ziemianie.org.pl, dwory-polskie.pl

Autor:

Źródło patrz LINK
Artykuł pochodzi z portalu


Udostępnij
Facebook
Twitter
LinkedIn
Email

Bądź na bieżąco

Więcej artykułów

Porażka polityki mieszkaniowej? Problem gniazdowników jest wyolbrzymiony

Cytat “W 2025 r. ponad połowa młodych dorosłych Polaków mieszkała wciąż z rodzicami – pokazują dane Eurostatu. Tak wysoki odsetek tzw. gniazdowników mocno wyróżnia Polskę na tle UE i uchodzi za dowód na małą dostępność mieszkań. Istnieją jednak dobre powody, aby sądzić, że zjawisko to nie jest nad Wisłą aż tak powszechne. A jego przyczyny są złożone.”

Przeczytaj więcej »

Wspólnota chciała ocieplić blok z z wielkiej płyty. Po ekspertyzie okazuje się, że oszczędności nie pokryją nakładów

Cytat “Termomodernizacja starego bloku może wyraźnie obniżyć rachunki za ogrzewanie, poprawić komfort cieplny mieszkańców i zwiększyć wartość lokali. Nie oznacza to jednak, że powinniśmy dążyć do ocieplenia wielkiej płyty za wszelką cenę. Sprawdź, kiedy taka inwestycja ma ekonomiczne uzasadnienie, a kiedy lepiej zrezygnować z kompleksowej termomodernizacji.”

Przeczytaj więcej »