Frankowicze znów drżą o wysokość rat. Kurs waluty najwyższy od 2015 r. Kiedy może spaść?

Frank szwajcarski jest najdroższy od niemal pięciu lat. Kurs utrzymuje się w okolicach czterech zł – ostatni raz taki poziom osiągnął w roku 2015. Osoby, które zaciągnęły kredyty hipoteczne na mieszkania we frankach, znów mają zatem powody, by drżeć o wysokość rat. Kiedy te mają szansę wrócić do bezpieczniejszego poziomu?

Wyrok TSUE korzystny dla frankowiczów. Prawnik wyjaśnia szczegóły

Początek roku nie był najlepszy dla tych, którzy mają kredyty hipoteczne na mieszkania w szwajcarskiej walucie. Szczególnie tych, którzy zobowiązanie zaciągali mniej więcej dekadę temu, przy rekordowo niskim kursie na poziomie 2-2,2 zł.

Kurs franka w ciągu kilku tygodni osiągnął bowiem bolesny dla wielu poziom czterech zł, co oznacza wzrost wysokości rat. Wyższe raty nie są problemem dla budżetu dla krótki czas. Czy sytuacja długo się jednak utrzyma? Co sprawia, że frank szwajcarski osiąga tak wysokie notowania, czy można obawiać się tego, że dalej będzie drożał, kiedy ma szansę stanieć?

Frankowicze płacą więcej, bo w strefie euro panują nie najlepsze nastroje

Na to pytanie odpowiadają eksperci “Pulsu Biznesu”. Zauważają oni, że od 2018 roku widać wyraźne umacnianie się franka szwajcarskiego wobec euro. W grudniu odnotowano kolejne maksimum – cena euro obniżyła się z 1,10 do 1,06 franka. Wcześniej przy takim poziomie kursu Szwajcarski Bank Narodowy interweniował. Dziś do takiej interwencji nie dochodzi.

Euro osłabia się natomiast w stosunku do dolara. I tu widoczny jest z pewnością efekt ataku koronawirusa w Chinach. Eksperci oceniają jednak, że wpływ zagrożenia chorobą był chwilowy, a to oznacza, że powody osłabienia się europejskiej waluty są inne. Jednym z najważniejszych jest mizerny wzrost gospodarczy w strefie euro.

Stagnacja w Niemczech może przerodzić się w recesję

Ostatnie dane z np. Niemiec wielkich nadziei na zmianę tego trendu nie pokazują. Niemiecka gospodarka osiągnęła bowiem stagnację – w czwartym kwartale 2019 roku wzrost PKB wyniósł okrągłe zero. Według Eurostatu w IV kwartale 2019 roku PKB strefy euro było o zaledwie 0,1 proc. wyższe niż w poprzednim kwartale.

Szwajcarski Bank Narodowy mógłby zainterweniować. Jak na razie z tej możliwości nie korzysta z prostego powodu  – oddziaływanie na kurs szwajcarskiej waluty nie pozostaje bez wpływu na tamtejszą gospodarkę. Jest po prostu kosztowne. Szwajcarzy mogliby też dalej ciąć stopy procentowe, ale te są na poziomie -0,75. I tu helweci zostawiają sobie pole manewru.

Frankowicze do wyższych rat muszą się zatem przyzwyczaić – nic nie wskazuje na to, by kurs franka szybko spadł. Ponadto istnieje też ryzyko, że niemiecka stagnacja przekształci się w stagnację. A to będzie kolejnym argumentem, by szwajcarską walutę wybierać jako tzw. bezpieczną przystań.

 

Autor:

Źródło patrz LINK
Artykuł pochodzi z portalu



 

Udostępnij
Facebook
Twitter
LinkedIn
Email

Bądź na bieżąco

Więcej artykułów

Porażka polityki mieszkaniowej? Problem gniazdowników jest wyolbrzymiony

Cytat “W 2025 r. ponad połowa młodych dorosłych Polaków mieszkała wciąż z rodzicami – pokazują dane Eurostatu. Tak wysoki odsetek tzw. gniazdowników mocno wyróżnia Polskę na tle UE i uchodzi za dowód na małą dostępność mieszkań. Istnieją jednak dobre powody, aby sądzić, że zjawisko to nie jest nad Wisłą aż tak powszechne. A jego przyczyny są złożone.”

Przeczytaj więcej »

Wspólnota chciała ocieplić blok z z wielkiej płyty. Po ekspertyzie okazuje się, że oszczędności nie pokryją nakładów

Cytat “Termomodernizacja starego bloku może wyraźnie obniżyć rachunki za ogrzewanie, poprawić komfort cieplny mieszkańców i zwiększyć wartość lokali. Nie oznacza to jednak, że powinniśmy dążyć do ocieplenia wielkiej płyty za wszelką cenę. Sprawdź, kiedy taka inwestycja ma ekonomiczne uzasadnienie, a kiedy lepiej zrezygnować z kompleksowej termomodernizacji.”

Przeczytaj więcej »