Do kupienia zabytkowy fort na kanale La Manche – idealne miejsce na apokalipsę

Horse Sand Fort to budynek warowny usytuowany u wybrzeży Anglii. Dostać się do niego można jedynie przy pomocy łodzi. Teraz jeden z czterech budynków został wystawiony na sprzedaż. W pozostałych trzech znajdują sie hotele i muzeum.

Cztery niezwykłe forty, tworzące morską linię obronną zwaną Palmerston Forts, broniły przez dwie wojny światowe portu należącego do Royal Navy. Teraz można stać się właścicielem jednego z nich.

Fort na kanale La Manche

Linia obrona zwana Palmerston Forts znajduje się w okolicach portu Portsmouth, znajdującego się na południu Anglii. Już w XIX wieku znajdowała się tam stocznia marynarki wojennej Royal Navy, a jednocześnie był to jeden z najbliżej położonych Francji portów w ogóle.

Palmerston Forts tworzą cztery bliźniacze budynki warowne, każdy o średnicy 61 metrów. Forty zostały wybudowane w latach 1865-1880, a łączny koszt budowy wyniósł wówczas prawie 1,2 miliona funtów. W 1956 roku budynki zostały wycofane z eksploatacji wojskowej, a w latach sześćdziesiątych zostały  wystawione na sprzedaż. Kupcy znaleźli się dopiero w latach 80. ubiegłego wieku.

Obecni właściciele przekształcili i zmodernizowali dwa forty w luksusowe hotele oraz muzeum. Do apartamentów można dostać się drogą morską oraz śmigłowcem, natomiast do muzeum jedynie promem. Teraz istnieje możliwość zakupu czwartego fortu, który jeszcze nie został zagospodarowany.

Horse Sand Fort na sprzedaż

Wspomniany budynek został wystawiony na sprzedaż za 750 tysięcy funtów, czyli około 3,8 miliona złotych. Na 9,2 tys. metrów kwadratowych znajdują się cztery piętra ufortyfikowanego budynku, gdzie niegdyś znajdowało się łącznie 45 armat. A budynek znajduje między dwiema trasami żeglugowymi między Anglią i Francją. Jego lokalizacja z brakiem dostępu z lądu sprawia, że jest to nieruchomość wyjątkowa. Może być to idealne miejsce na zaaranżowanie luksusowego hotelu, idealne miejsce na przygotowanie schronu. Wnętrze Horse Sand FortWnętrze Horse Sand Fort zdjęcie ofertowe / zoopla.co.uk

Rada miasta Portsmouth wydała w 2004 roku zgodę na zagospodarowanie wspomnianej przestrzeni na łącznie 14 apartamentów. Obecnie właściciele nie zdążyli zagospodarować tej przestrzeni do tego czasu, dlatego nowy właściciel będzie musiał wystąpić o ponowne zezwolenie, bądź wystąpić z nowym projektem.

źródło: zoopla.co.uk

Autor: 

Źródło patrz LINK

Artykuł pochodzi z portalu

Udostępnij
Facebook
Twitter
LinkedIn
Email

Bądź na bieżąco

Więcej artykułów

Kiedy klient zaczyna szukać większego mieszkania?

Nowe dane portalu Nieruchomosci-online.pl pokazują, że potrzeby mieszkaniowe często ujawniają się w zwykłej codzienności. Sprawdź, które elementy przestrzeni najczęściej zaczynają uwierać i co to może powiedzieć pośrednikowi o kolejnych decyzjach klientów. To dobry punkt wyjścia do rozmowy nie tylko o metrażu, ale też o tym, jak mieszkanie sprawdza się na co dzień.

Przeczytaj więcej »

To, co było, już nie wystarczy. Klient rynku nieruchomości się zmienia, czy pośrednik też?

Polski rynek nieruchomości wchodzi w etap, w którym bezpowrotnie zmienia się perspektywa konsumentów. Przeobrażeniom ulega nie tylko demografia, ale przede wszystkim sposób, w jaki postrzegamy własne domy i mieszkania. Z zebranych analiz jasno wynika, że klienci coraz rzadziej poszukują jedynie wykonawcy czynności transakcyjnych (zwykłego „łącznika”), a coraz częściej oczekują wielowymiarowego partnera i doradcy mieszkaniowego. Dla biur nieruchomości to moment rynkowej weryfikacji: to, co przynosiło efekty wczoraj, dzisiaj już nie wystarczy.

Przeczytaj więcej »

Pośrednik czy doradca? Klienci mówią jasno

Polski konsument nieruchomości dojrzewa i przestaje szukać jedynie osoby pośredniczącej w transakcji. Badanie portalu Nieruchomosci-online.pl ujawnia rosnący rozdźwięk w ocenach branży oraz silny popyt na rolę doradcy życiowego. Dominika Mikulska przedstawia oczekiwania rynkowe poszczególnych grup wiekowych i pokazuje, jak przekształcić jednorazowy kontakt w relację na całe życie.

Przeczytaj więcej »