Według analiz, rośnie liczba osób które mają do spłacenia więcej, niż wynosi wartość nieruchomości na którą został zaciągnięty kredyt. Wojciech Kwaśniak, zastępca przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego proponuje, aby maksymalny poziom wielkości kredytu do wartości zabezpieczenia wynosił 80 proc. Taka zasada funkcjonuje już w wielu krajach. Zmiany mogą dotyczyć również ubezpieczeń kredytów hipotecznych oraz innych produktów bankowych.
Więcej w artykule autorstwa Rzeczpospolitej na stronie http://www.ekonomia24.pl link do artykułu

Kwiatki z oślej łączki
Czy możliwa jest taka legislacja by działalność gospodarcza, w szczególności na rynku nieruchomości, była efektywna, budująca polską ekonomię a nie ją niszcząca? Czy są możliwe takie rozwiązania prawne by rynek nieruchomości był sprawiedliwy w podziale korzyści płynących z tego rynku? A nade wszystko czy jest możliwe by za pomocą mądrych rozwiązań prawnych rynek nieruchomości był bezpieczny dla wszystkich jego uczestników?

