W związku z niekorzystną sytuacją na rynku nieruchomości, powraca „moda” z lat 60 i 70, gdzie powierzchnia mieszkaniowa wynosiła około 30 m kw. Tym razem kurcząca się wielkość lokali jest wynikiem coraz mniejszej zdolności finansowej nabywców. Bo jak wiadomo małe nieruchomości są bardziej przystępne cenowo. Jak wynika ze statystyk opublikowanych przez GUS, w ciągu 4 ubiegłych lat powierzchnia mieszkań co roku spada o 2,5 m kw., i na chwilę obecną wynosi poniżej 60 m kw. Więcej w artykule na stronie www.gazetaprawna.pl źródło:RynekPierwotny.com – link do artykułu.

30 lat rynku mieszkaniowego w Polsce.
Rynek mieszkaniowy jest istotnym ogniwem mechanizmu transmisji w gospodarce: od czasu globalnego kryzysu finansowego indeksy cen mieszkań należą do podstawowych wskaźników wykorzystywanych w polityce pieniężnej, regulacji makroostrożnościowej i ocenie stabilności finansowej. Badania międzynarodowe wiążą wahania cen mieszkań z cyklem koniunkturalnym — recesje, którym towarzyszy załamanie cen mieszkań, są dłuższe i głębsze, tym bardziej, im silniej poprzedzający je boom był finansowany kredytem — a ceny mieszkań oddziałują na gospodarkę przez konsumpcję, rynek kredytowy i inwestycje; dobrze rozwinięty rynek najmu łagodzi te wahania. Terminowy i dokładny pomiar cen i czynszów ma zatem bezpośrednie znaczenie praktyczne, a szoki ostatnich lat tylko wzmocniły zapotrzebowanie na aktualne statystyki.

