Bańka na rynku nieruchomości? Jeśli już, to banieczka. “Ceny przestaną rosnąć w 2-3 lata”

Mieszkania wciąż drożeją. Trend panujący w roku 2019 potwierdziły dane za styczeń 2020. Według ekspertów wciąż jeszcze nie możemy mówić o bańce na rynku nieruchomości. Nie oznacza to jednak, że ceny będą rosnąć bez końca. Kiedy się ustabilizują?
 

Według najnowszych danych za styczeń mediana cen metra kwadratowego mieszkania w największych polskich miastach była wyższa o 16 proc. niż przed rokiem – donosi “Puls Biznesu”. Według raportu firmy Amron ceny transakcyjne np. w Łodzi wzrosły o 667 zł za metr kwadratowy, w Gdańsku o 653, a w Białymstoku o 453 zł.

Z raportu Expandera wynika z kolei, że największą dynamikę wzrostu odnotowano w Radomiu. Za metr kwadratowy lokalu mieszkaniowego trzeba płacić tam 5 tys. zł. To o blisko 30 proc. więcej niż przed rokiem.

To nie bańka, co najwyżej banieczka

Maciej Górka, dyrektor ds. sprzedaży w firmie deweloperskiej Royal Investment, cytowany przez portal Interia.pl stwierdza, że obecnie nie mamy do czynienia z prawdziwą bańką na rynku nieruchomości – Może tylko z lekką bańką spekulacyjną – stwierdził. Ekspert przekonuje, że na razie spowolnienia na rynku nie widać.

Na wzrost cen nadal można liczyć?

Karol Pogorzelski, ekonomista ING Banku Śląskiego, stwierdza, cytowany przez portal, że ceny przestaną rosnąć. Ich stabilizacja, zdaniem analityka, nastąpi jednak w perspektywie 2-3 lat. Ekspert przyznaje jednak, że być może Polakami kieruje zbytni entuzjazm przy inwestowaniu w rynek nieruchomości. Może być to motywowane tym, że innej formy lokowania posiadanych środków nie widzą.

Polacy spodziewają się wzrostu cen

Wzrost sprzedaży bez wątpienia napędzają nastroje. Potwierdza je listopadowy Barometr Finansowy ING. Odsetek osób, które w badaniu wskazały, że ceny nieruchomości w ciągu najbliższego roku będą rosnąć, wzrósł. Wynosi 79 proc., rok wcześniej było to 64 proc.

Cytowany przez “Rzeczpospolitą” Jarosław Sadowski, ekspert ZFPF, Expander, zauważa, że wielu inwestorów ocenia ryzyko bańki na rynku nieruchomości jako znacznie niższe niż w roku 2007. Przypomina, że 13 lat termu za 50-metrowe mieszkanie trzeba było przeznaczyć 180 pensji, obecnie na zakup wystarczy “zaledwie” 101.

Wiele wskazuje na to, że przed nami dalszy gorący okres na rynku nieruchomości. Niskie stopy procentowe, ceny rosnące często w tempie dwucyfrowym, rosnące płace, niskie odsetki na lokatach bankowych, dobra sytuacja gospodarcza kraju, niskie bezrobocie – te wszystkie argumenty przemawiają za kupowaniem. Przeciwko zadłużaniu przemawiają niskie stopy procentowe – kupujący mieszkania muszą bowiem pamiętać, że te w końcu mogą pójść stanowczo w górę. Raty za kredyt staną się wtedy sporo bardziej uciążliwe dla budżetu.

 
Autor:

Źródło patrz LINK
Artykuł pochodzi z portalu



 
 

Udostępnij
Facebook
Twitter
LinkedIn
Email

Bądź na bieżąco

Więcej artykułów

Kiedy klient zaczyna szukać większego mieszkania?

Nowe dane portalu Nieruchomosci-online.pl pokazują, że potrzeby mieszkaniowe często ujawniają się w zwykłej codzienności. Sprawdź, które elementy przestrzeni najczęściej zaczynają uwierać i co to może powiedzieć pośrednikowi o kolejnych decyzjach klientów. To dobry punkt wyjścia do rozmowy nie tylko o metrażu, ale też o tym, jak mieszkanie sprawdza się na co dzień.

Przeczytaj więcej »

To, co było, już nie wystarczy. Klient rynku nieruchomości się zmienia, czy pośrednik też?

Polski rynek nieruchomości wchodzi w etap, w którym bezpowrotnie zmienia się perspektywa konsumentów. Przeobrażeniom ulega nie tylko demografia, ale przede wszystkim sposób, w jaki postrzegamy własne domy i mieszkania. Z zebranych analiz jasno wynika, że klienci coraz rzadziej poszukują jedynie wykonawcy czynności transakcyjnych (zwykłego „łącznika”), a coraz częściej oczekują wielowymiarowego partnera i doradcy mieszkaniowego. Dla biur nieruchomości to moment rynkowej weryfikacji: to, co przynosiło efekty wczoraj, dzisiaj już nie wystarczy.

Przeczytaj więcej »

Pośrednik czy doradca? Klienci mówią jasno

Polski konsument nieruchomości dojrzewa i przestaje szukać jedynie osoby pośredniczącej w transakcji. Badanie portalu Nieruchomosci-online.pl ujawnia rosnący rozdźwięk w ocenach branży oraz silny popyt na rolę doradcy życiowego. Dominika Mikulska przedstawia oczekiwania rynkowe poszczególnych grup wiekowych i pokazuje, jak przekształcić jednorazowy kontakt w relację na całe życie.

Przeczytaj więcej »