Bądź jak Harry Potter – wynajmij komórkę pod schodami. To autentyczne ogłoszenie

Sława Harry’ego Pottera nie przemija, a fani czekają na kolejny film z serii “Fantastyczne Zwierzęta”. Właściciel “niewielkiej” nieruchomości postanowił wykorzystać słynny motyw znany z książki i wykorzystać go do rozreklamowania wynajmu powierzchni w swoim domu.

Mimo że od czasów wydania ostatniej książki o Harrym Potterze minęło już parę lat, to słynny czarodziej nadal cieszy się ogromną popularnością wśród fanów na całym świecie. Nic dziwnego, że sprytni internauci próbują wykorzystać idola do zarabiania, np. na nieruchomościach.

Komórka pod schodami

Czytelnicy poznali Harry’ego Pottera, gdy mieszkał w niewielkiej komórce pod schodami swojego wujostwa w domu przy ulicy Privete Drive 4 w Little Whinging. Już w pierwszym tomie młody czarodziej został przeniesiony do pokoju na górze, ale w wyobraźni milionów czytelników zasłynął jako mieszkaniec “komórki pod schodami”.

Zobacz obraz na Twitterze

Właściciel jednego z domów w kanadyjskim Vancouver postanowił rozreklamować ofertę wynajmu swojej kwartery, umieszczonej pod schodami, określając ją jako “prywatny pokój Harry’ego Pottera”.

Wspomniana oferta umieszczona na kanadyjskiej stronie pośrednika Airbnb zawierała niewiele. Pokój jest ciasnym pomieszczeniem, w którym mieści się zaledwie łóżko i ustawione pod ścianą półki. Wizualnie, pomieszczenie wygląda bardzo źle, ściany są pomazane i nie wygładzone, a na łóżku zmieści się zaledwie jedna osoba. W “pokoju Pottera” rzecz jasna brakuje nawet okna.

Ogłoszenie, sądząc po udostępnionym na Twitterze linku, było autentyczne. Jednak po wrzawie, jaka rozpętała się pod udostępnionym tweetem, ogłoszenie szybko zniknęło z serwisu. Internauci zwracali uwagę, że oferta nie spełniała warunków przewidzianych dla lokali mieszkalnych w kanadyjskim prawie. Nie wymieniali jednak szczegółów.

Oferta za niemałe pieniądze

Właściciel budynku, życzył sobie za noc spędzoną w tym “magicznym miejscu” jedynie 16 dolarów kanadyjskich. Wydaje się to niedużą kwotą, ale trzeba zaznaczyć, że należy uiścić również opłatę 10 dolarów za sprzątanie, trzech dolarów za usługę oraz trzech dolarów podatku za użytkowanie.

Łącznie 32 dolary kanadyjskie za dobę, czyli około 95 złotych za noc. Dziennikarze serwisu bc.ctvnews.ca zwracają uwagę, że samo ogłoszenie pojawiło się na Twitterze i być może nie było nawet prawdziwą ofertą. Choć jak zauważa ten sam serwis, użytkownik opisany w ogłoszeniu jest zarejestrowanym właścicielem na serwisie Airbnb od 2015 roku. Para właścicieli dysponuje 61 ofertami najmu, ale zarejestrowani są w USA, w Teksasie.

Źródło: bc.ctvnews.ca

Autor:

Źródło patrz LINK
Artykuł pochodzi z portalu


Udostępnij
Facebook
Twitter
LinkedIn
Email

Bądź na bieżąco

Więcej artykułów

Kiedy klient zaczyna szukać większego mieszkania?

Nowe dane portalu Nieruchomosci-online.pl pokazują, że potrzeby mieszkaniowe często ujawniają się w zwykłej codzienności. Sprawdź, które elementy przestrzeni najczęściej zaczynają uwierać i co to może powiedzieć pośrednikowi o kolejnych decyzjach klientów. To dobry punkt wyjścia do rozmowy nie tylko o metrażu, ale też o tym, jak mieszkanie sprawdza się na co dzień.

Przeczytaj więcej »

To, co było, już nie wystarczy. Klient rynku nieruchomości się zmienia, czy pośrednik też?

Polski rynek nieruchomości wchodzi w etap, w którym bezpowrotnie zmienia się perspektywa konsumentów. Przeobrażeniom ulega nie tylko demografia, ale przede wszystkim sposób, w jaki postrzegamy własne domy i mieszkania. Z zebranych analiz jasno wynika, że klienci coraz rzadziej poszukują jedynie wykonawcy czynności transakcyjnych (zwykłego „łącznika”), a coraz częściej oczekują wielowymiarowego partnera i doradcy mieszkaniowego. Dla biur nieruchomości to moment rynkowej weryfikacji: to, co przynosiło efekty wczoraj, dzisiaj już nie wystarczy.

Przeczytaj więcej »

Pośrednik czy doradca? Klienci mówią jasno

Polski konsument nieruchomości dojrzewa i przestaje szukać jedynie osoby pośredniczącej w transakcji. Badanie portalu Nieruchomosci-online.pl ujawnia rosnący rozdźwięk w ocenach branży oraz silny popyt na rolę doradcy życiowego. Dominika Mikulska przedstawia oczekiwania rynkowe poszczególnych grup wiekowych i pokazuje, jak przekształcić jednorazowy kontakt w relację na całe życie.

Przeczytaj więcej »