-
Protesty w sprawie projektu likwidacji uprawnień zawodowych (licencji) pośredników.
dodano: 09.12.2009Szanowni Państwo w z planami Ministerstwa Gospodarki likwidacji uprawnień zawodowych dla pośredników w ramach ustawy O ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców” utworzyliśmy na specjalnej stronie www.protesty.profesjonalista.net centralny punkt zbiorczy wysłanych do władz protestów. Chcemy przynajmniej część z nich będziemy publikować na tej stronie czyli www.protest.profesjonalista.net Adres do przesyłania protestów do naszej wiadomości to e-mail: biuro@profesjonalista.net Prosimy o przysyłanie do wiadomości wysłane protesty abyśmy mogli zaprezentować Wasze opinie na naszej stronie.
Cytujemy wybrane fragmenty pisanych do władz listów. Dane osobowe protestujących tylko do naszej wiadomości.
„Szanowni Państwo,czy ktoś się zastanowił nad tym, że likwidując zawód pośrednika nieruchomości daje się ogromne narzędzie do uprawiania wolnoamerykanki dla wszelkiego rodzaju ludzi z marginesu społecznego, nierzadko posiadających duże środki na zaistnienie na rynku. Czy przedsiębiorcy bez wymogu wykształcenia, zaświadczeń o niekaralności, ustawicznego kształcenia zabezpieczą interesy albo dorobek nieraz całego życia naszych klientów? Chyba szybciej swój !!! Proszę sobie odpowiedzieć na pytanie, czy chcielibyście Państwo korzystać z usług ślusarza przy bólu zęba????”„Niniejszym pismem pragnę przyłączyć się do protestu przeciwko pomysłowi likwidacji licencji pośredników w obrocie nieruchomości w projekcie ustawy „O ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców”. Licencja to przecież nie bariera, ale wyraz kompetencji dla specyficznego towaru jaką jest nieruchomość. Dzięki usługom Licencjonowanego Pośrednika klient ma pewność transakcji. Dzięki funkcjonowaniu licencji klient ma pewność, że obsługuje go osoba, która jest profesjonalistą i podlega także standardom zawodowym, które zwracają uwagę na względy etyczne zawodu. Z mojego, na razie jeszcze niezbyt dużego doświadczenia, widzę, że wiedza na temat nieruchomości i ich zbywania jest w społeczeństwie niewielka natomiast pieniądze jakim dysponują klienci przeważnie jest dla nich dużą kwotą i chcą mieć pewność, że znajdą usługi profesjonalisty, który ich wysłucha i pomoże. Studiowałam ten przedmiot półtora roku i naprawdę było co robić. Bez licencji zawód pośrednika traci rację bytu gdyż bez znajomości zagadnień klienci zdani są na siebie i swoją wiedzę – nigdy nie wiadomo na kogo trafią w swoich poszukiwaniach, a niektóre zagadnienia naprawdę są skomplikowane i wymagają sporej wiedzy od prawa cywilnego przez budowlane, geodezyjne, rolne, kartograficzne, leśne, lokalowe, etc. Proszę zastanówcie się Panowie i Panie nad tym zagadnieniem jeszcze raz. Po co niszczyć coś co w miarę dobrze funkcjonuje.”
„Tą wiadomością pragnę wyrazić swoje oburzenie i rozczarowanie, jeśli zapadnie decyzja o zniesieniu licencji pośrednika w obrocie nieruchomościami będzie to bardzo niesprawiedliwa decyzja dla tych , którzy zmuszeni zostali do zdobywania tej licencji.”
„Jestem osobą , która zdała egzamin państwowy przed Państwową Komisją Egzaminacyjną na Pośrednika w Obrocie nieruchomościami w roku 2002. Zakres wiedzy którą należało przyswoić był prawdziwym wyzwaniem. Prawo cywilne,rodzinne, budowlane, podatkowe, notarialne, Ustawa o Gospodarce Nieruchomościami itp. Intensywne kursy z zakresu szerokiej wiedzy, kiedy jeszcze nie było możliwości ukończenia studiów podyplomowych. Wszystko to w celu podniesienia rangi zawodu. Mój numer licencji zawodowej *****. Obecnie mamy ok.15000 osób które uzyskały licencję zawodową.
Protestuję przeciwko temu, że ktoś podejmuje decyzje o nas bez nas. Propozycja likwidacji wymagań kompetencyjnych dla pośredników w projekcie ustawy godzi bezpośrednio w tak liczną grupę zawodową.
Dlatego domagam się aby powołano spośród nas ekspertów, którzy wesprą działania Ministerstwa w tej sprawie aby nie zostało zniszczone to, co z tak ogromnym wysiłkiem zostało przez nas stworzone.”„Mój Protest ! Dwadzieścia lat lat pracuję wytrwale na dobre imię pośrednika,studnia,licencja nieustanne podnoszenie wiedzy. W tym zawodzie muszą być ludzie wyjątkowi i w większości są. To bardzo skomplikowana i odpowiedzialna praca. Przede wszystkim ogrom wiedzy rzeczowej znajomość ludzkich charakterów , takt – odgrywają w tym zawodzie ogromną rolę. Ten szaleńczy pomysł oddania niewykształconemu człowiekowi dorobku całego życia naszych klientów rzucił ktoś , kto kompletnie nie zna zasad pracy pośrednika w obrocie nieruchomościami. Licencje są koniecznością !! A może Rząd zadecyduje , że prawnikami mogą być też „hobbyści” , a leczyć nas mogą pasjonaci medycyny ?”
„Protest w sprawie likwidacji uprawnień pośredników w ramach projektu ustawy ” O ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców” Z całą stanowczością protestuję przeciwko likwidacji licencji zawodowych pośredników w obrocie nieruchomościami!!! To jest tak absurdalne, że wierzyć się nie chce, iż ktoś mógł wpaść na tak absurdalny pomysł. Mogła to zrobić jedynie osoba , która nie ma najmniejszego pojęcia o tym na czym polega praca pośrednika w obrocie nieruchomościami i jaką szeroką wiedzę musi posiadać by nie skrzywdzić ludzi, którzy mu zaufają i powierzą nierzadko dorobek całego życia, decydując się na zakup nieruchomości za jego pośrednictwem.”
„Jako licencjonowany pośrednik w obrocie nieruchomościami (licencja zawodowa nr. *****)jestem zaskoczony brakiem spójności polityki władz wobec tak ważnego działu gospodarki jak obrót nieruchomościami. Ustawodawstwo w tej kwestii, ciągłe nowelizacje jak i wymogi rynku cały czas „podnoszą poprzeczkę” dla uczestników tego rynku. Pośrednicy cały czas muszą doskonalić swoje kwalifikacje aby nadążyć za prawodawstwem i zmianami na rynku nieruchomości. Dla każdego uczestnika rynku nieruchomości jak i mam nadzieję dla Ministerstwa Infrastruktury jest jasne że w kraju potrzeba jeszcze co najmniej kilku tysięcy specjalistów z zakresu pośrednictwa w obrocie nieruchomościami.
„Zdecydowanie protestuję wobec aktualnie proponowanych zmian polegających na likwidacji „licencji pośrednika w obrocie nieruchomościami” będącą ni mniej ni więcej jak przyzwoleniem na brak kompetencji i wiedzy przez osoby wykonujące tę specyficzną i odpowiedzialną działalność. „Nic o nas bez nas” to hasło powinno być znane czynnikom rządowym z innej jeszcze, aczkolwiek niedawnej polskiej rzeczywistości. „
„Stanowczo protestuję przeciw projektowi ustawy likwidującej licencje dla pośredników w obrocie nieruchomościami. Pomysł jest nieprzemyślany, szkodliwy, niebezpieczny – przede wszystkim dla klientów biur nieruchomości. To głównie dla nich licencja jest potwierdzeniem specjalistycznej wiedzy posiadanej przez pośrednika. Powierzają mu oni nieraz dorobek całego życia o ogromnej wartości.
Proszę o wycofanie się z tego niefortunnego projektu przez jego twórców. Idąc ich torem myślenia można zaniechać potwierdzenia kwalifikacji np. przez kierowców lub lekarzy. Skutki łatwo sobie wyobrazić.”„Nawiązując do projektu ustawy, opracowywanej przez Ministerstwo Gospodarki, a dotyczącej między innymi, zniesienia licencji zawodowych pośredników w obrocie nieruchomościami, pragnę wyrazić swoje oburzenie w tej kwestii. Jak można przygotować projekt ustawy, bez konsultacji z samym środowiskiem pośredników, jako grupy, której dane zagadnienie bezpośrednio dotyczy? W branży nieruchomości pracuję od 15 lat. Uczestniczyłam w procesie przygotowawczym do legislacji ustawy o gospodarce nieruchomościami, walczyłam o nadanie uprawnień zawodowych dla naszej grupy zawodowej. Ubolewam nad faktem braku należnego prestiżu naszego zawodu. Przyznaję, że niestety, wielu pośredników przyczynia się swoją pracą do takiego postrzegania całego naszego środowiska.W tym zawodzie pracuje jednak wielu uczciwych, rzetelnych i pracujących w oparciu o zasady etyki, zawodowców. Licencja – to udokumentowanie posiadania uprawnień, ale także certyfikat posiadania wiedzy w zakresie obsługi rynku nieruchomości. Egzaminy, były tego najlepszym sprawdzianem. I jeszcze jeden argument , przemawiający za utrzymaniem licencji – to przecież pośrednicy biorą na swoje barki odpowiedzialność zawodową za bezpieczeństwo transakcji rynku nieruchomości. Jednym z obowiązkowych dokumentów, do uzyskania licencji zawodowej pośrednika w obrocie nieruchomościami, jest zaświadczenie o niekaralności. Zniesienie licencji spowoduje, że czynności pośrednictwa będą wykonywane przez różne osoby, często karane za przestępstwa gospodarcze i inne. JAK TO SIĘ MA W ODNIESIENIU DO BEZPIECZEŃSTWA ZAWIERANYCH PRZEZ NASZYCH KLIENTÓW TRANSAKCJI? Jak mamy walczyć o prestiż zawodu, skoro chce się znieść nabywanie uprawnień zawodowych i przekazać możliwość obsługi rynku nieruchomości, całkiem przypadkowym niejednokrotnie osobom? O co chodzi ustawodawcom, w przypadku likwidacji organizacji zawodowych pośredników? Czy to ma umożliwić działanie ludziom przypadkowym, bez żadnych zasad etyki, bez odpowiedzialności zawodowej?, wreszcie- bez odpowiedniego poziomu wiedzy? Czy o to chodzi ustawodawcy i kto za tym wszystkim stoi? Kolejne pytania, jakie się rodzą, to: Dlaczego Ministerstwo Infrastruktury nie było poinformowane o istnieniu projektu ustawy? Dlaczego projekt ustawy, rzekomo konsultowany od 30 listopada 2009, nie był dostępny na stronie Ministerstwa Gospodarki – oficjalnego inicjatora ustawy, dlaczego nie był dostępny na stronie Kancelarii Premiera, która pełni rolę projektodawcy?
Mam nadzieję, że uda się powstrzymać podpisanie tych niechlubnych zapisów ustawy i liczę gorąco, podobnie, jak i reszta środowiska, na poparcie w tej kwestii. Nie niszczmy tego, co do tej pory osiągnęliśmy z takim trudem.”„W nawiązaniu do proponowanych zmian w ustawie Gospodarki Nieruchomościami – zapisanymi w projekcie 1.4.12.10.09 na s. 45-45 oraz w uzasadnieniu wersja 7.0 projekt 12.10.09 na s. 93 protestuję przeciwko ich wprowadzeniu, uważając, że wymóg posiadania licencji zawodowej przez pośrednika w obrocie nieruchomościami nie ogranicza działalności gospodarczej, ale jest potwierdzeniem jego kompetencji. Zniesienie tego wymogu wywoła lawinę złych konsekwencji, obracając się przeciw tym, którzy korzystać będą z usług pośrednika w obrocie nieruchomościami bez wymogu sprawdzania jego kompetencji.”
„Witam Pragnę poprzeć protest w sprawie zmian w nadawaniu licencji pośrednikom. Nie rozumiem w jaki sposób aktualna ustawa utrudnia dostęp. Przecież nie ma obecnie egzaminów wystarczy złożyć dokumenty, nawet nie jest wymagany tytuł magistra, co kiedyś było nie do pomyślenia. Jak Państwo wyobrażacie sobie transakcje przeprowadzoną przez osobę bez podstawowej wiedzy na ten temat. A może grupy mafijne muszą opanować rynek? Oni z bronią w ręku na pewno dadzą sobie radę i bez grzebania w ustawie. Może w tej sytuacji zróbmy porządek w jeszcze jednej ustawie. Niech każdy może być sędzią, adwokatem, radcą prawnym, notariuszem itd. Będziemy wtedy państwem prawa.”
„Witam,Chciałabym wyrazić mój sprzeciw wobec projektu likwidacji obowiązku posiadania licencji przez pośredników w obrocie nieruchomości. Agencję nieruchomości prowadzę od 2005 roku. Aby ją otworzyć musiałam posiąść bardzo rozległą wiedzę na temat rynku nieruchomości i zdać bardzo trudny państwowy egzamin.Było to dla mnie zrozumiałe bo nasze prawo jest dosyć skomplikowane i aby świadczyć profesjonalne usługi dla osób prywatnych i instytucji nie narażając ich na straty finansowe trzeba taka wiedzę posiadać.Licencjonowani pośrednicy obligatoryjnie muszą się szkolić aby być na bieżąco ze zmianami w prawie dotyczącym rynku nieruchomości. W Polsce działa wielu pseudopośredników bez licencji, którzy psują rynek i narażają klientów na straty.Jednak działają nielegalnie i łatwo można ich za to ukarać.Likwidacja licencji spowoduje zalew nieprofesjonalnych pośredników działających na szkodę klientów.”
„Szanowny Panie ! Licencję zawodową pośrednika w obrocie nieruchomościami uzyskałem w 2006 roku zdając trudny egzamin przed Państwową Komisją Egzaminacyjną powołaną przez Ministra Infrastruktury i Budownictwa. Egzamin poprzedzony był miesiącami nauki i praktyki zawodowej. Uzyskany tytuł licencjonowanego Pośrednika w Obrocie Nieruchomościami zgodnie z obowiązującą ustawą o gospodarce nieruchomościami był dla mnie potwierdzeniem nabytej wiedzy zawodowej , a dla klientów potwierdzeniem moich kompetencji. Każdy obywatel mógł i może uzyskać licencję – po uzyskaniu odpowiedniej wiedzy niezbędnej dla prowadzenia działalności w zakresie obrotu nieruchomościami, a wprowadzona niespełna dwa lata temu modyfikacja procedury uzyskiwania licencji polegająca na likwidacji końcowego egzaminu państwowego jeszcze ten proces ułatwiła. Projektowane zmiany , polegające na likwidacji zawodu pośrednika w obrocie nieruchomościami spowodują , że nagminnym zjawiskiem staną się firmy i osoby zajmujące sie obrotem nieruchomościami w sposób niekompetentny i nieodpowiedzialny. Podmioty te nie będą też ponosiły żadnej odpowiedzialności zawodowej z tyt. niewłaściwie świadczonej usługi . Nie będą obowiązywać żadne standardy zawodowe. Likwidacja tego zawodu doprowadzi do chaosu na i tak już bardzo skomplikowanym rynku nieruchomości . Powstaną patologie porównywalne do sytuacji w której np. w ramach ograniczania dostępu do zawodu zniesione zostanie obowiązek zdobycia prawa jazdy i wszyscy będziemy jeździć autobusami komunikacji miejskiej za kierownicą których zasiąść może każdy komu się takie zajęcie zamarzy, bez względu na kwalifikacje. Dlatego też stanowczo protestuję przeciwko likwidacji zawodu Pośrednika w Obrocie Nieruchomościami . Zawodu który wykonuje zgodnie z posiadanymi kwalifikacjami – podobnie jak wielu moich licencjonowanych kolegów i koleżanek.”
„Wnosimy o uwzględnienie naszej organizacji jako ekspertów rynku nieruchomości w konsultacjach międzyresortowych i legislacyjnych przy tej ustawie. Nie należymy do żadnego lobby – odzwierciedlamy ból i zwątpienie tysięcy ludzi, których próbuje się oszukać. „
„PROTESTUJĘ PRZECIWKO ZNIESIENIU LICENCJI PRZYZNAWANYCH POŚREDNIKOM W OBROCIE NIERUCHOMOŚCIAMI !!!!! KOMU I CZEMU MA SŁUŻYĆ TEN NIEPRZEMYŚLANY PROJEKT? NA PEWNO NIE JEST ON W INTERESIE ZWYKŁYCH OBYWATELI. DLACZEGO MAJA BYĆ ZNIESIONE LICENCJE TYLKO POŚREDNIKÓW W OBROCIE NIERUCHOMOŚCIAMI? CZYM RÓŻNI SIĘ TEN ZAWÓD OD ZAWODU RZECZOZNAWCY MAJĄTKOWEGO, CZY ZARZĄDCY NIERUCHOMOŚCI, GDZIE UWAŻA SIĘ ZA KONIECZNE POTWIERDZANIE UPRAWNIEŃ ZAWODOWYCH?! A MOŻE AUTOR PROJEKTU NANIESIE POPRAWKI I ZOSTANĄ ZNIESIONE WSZYSTKIE LICENCJE , KONCESJE I TEKI MINISTERIALNE, BĘDZIE BEZKRÓLEWIE, ALE BĘDZIE SPRAWIEDLIWIE I NIE BĘDZIE WTEDY PROBLEMU, ŻE ZWYKŁY OBYWATEL POWIERZY DOROBEK SWOJEGO ŻYCIA NAWET OSOBIE Z MARGINESU SPOŁECZNEGO, KTÓRA BĘDZIE MIAŁA PRAWO DO WYKONYWANIA ZAWODU POŚREDNIKA W OBROCIE NIERUCHOMOŚCIAMI.”
„Witam,Chciałabym wyrazić mój sprzeciw wobec projektu likwidacji obowiązku posiadania licencji przez pośredników w obrocie nieruchomości. Agencję nieruchomości prowadzę od 2005 roku. Aby ją otworzyć musiałam posiąść bardzo rozległą wiedzę na temat rynku nieruchomości i zdać bardzo trudny państwowy egzamin.Było to dla mnie zrozumiałe bo nasze prawo jest dosyć skomplikowane i aby świadczyć profesjonalne usługi dla osób prywatnych i instytucji nie narażając ich na straty finansowe trzeba taka wiedzę posiadać.Licencjonowani pośrednicy obligatoryjnie muszą się szkolić aby być na bieżąco ze zmianami w prawie dotyczącym rynku nieruchomości. W Polsce działa wielu pseudopośredników bez licencji, którzy psują rynek i narażają klientów na straty.Jednak działają nielegalnie i łatwo można ich za to ukarać.Likwidacja licencji spowoduje zalew nieprofesjonalnych pośredników działających na szkodę klientów.”
„W bieżącym roku otrzymałem upragniony tytuł zawodowy POŚREDNIKA W OBROCIE NIERUCHOMOŚCIAMI. Poświęciłem dużo trudu, pracy i pieniędzy dla uzyskania świadectwa, które dla moich klientów jest potwierdzeniem moich kwalifikacji, doświadczenia i niezbędnej wiedzy. Polacy zmieniają lokal przeciętnie raz w życiu, najczęściej nie mają pojęcia o przepisach, warunkach technicznych dotyczących nieruchomości. Mimo krótkiego stażu w zawodzie przekonałem się, że na strony transakcji w nieruchomościach czyha wiele niemiłych niespodzianek. Potrzebują szczególnie kupujący BEZPIECZEŃSTWA, WYGODY, SPRAWNEGO PRZEPROWADZENIA PRZEZ TRANSAKCJĘ ŻYCIA. Tacy zgłaszają się do biur pośrednictwa. Nie ma ŻADNEJ przeszkody prawnej aby kupujący nie korzystał z usług pośrednika. Jeśli jednak korzystać chce musi mieć pewność, że trafia we ” właściwe ręce”. Potwierdzeniem jest świadectwo kwalifikacyjne i ubezpieczenie. Czy ktoś chce szukać pomocy w „życiowej sprawie ” nie mając gwarancji bezpieczeństwa? Proszę zlikwidować wymogi dla lekarzy, elektryków, nauczycieli, projektantów, budowlańców itd. i polecić obywatelom powierzanie zdrowia, życia i dorobku całego życia firmom i osobom bez odpowiednich kwalifikacji. Nie ma żadnych ograniczeń w prowadzeniu działalności gospodarczej w zakresie nieruchomości wystarczy się pouczyć a dla leniwych i „niepiszących”- wystarczy zatrudnić profesjonalistę do firmy. Do niedawna barierą był brak na rynku odpowiedniej liczby pośredników. Obecnie jest ich kilkanaście tysięcy, za 2 lata będzie 20tys a może więcej. A może wprowadzić kształcenie w zawodzie makler nieruchomości (nie musi być licencji) a będzie można zwiększyć liczbę osób mających wiedzą w zakresie nieruchomości. Zadaniem PAŃSTWA jest dbałość o bezpieczeństwo obywateli. Proszę nie odbierać tego prawa skazując ich na powierzanie dorobku życia AMATOROM.”
„Szanowni Państwo. Chciałbym w tej formie zdecydowanie zaprotestować przeciwko zupełnie niezrozumiałemu przeze mnie projektowi likwidacji licencji pośrednika w obrocie nieruchomościami. Jestem przekonany, że długo można by pisać na temat szkodliwości takiego rozwiązania.”
„Szanowni Państwo. Jak najbardziej dołączam się do protestu w sprawie zniesienia licencji zawodowej pośrednika w obrocie nieruchomościami. Jest to wielki błąd nie tylko dla obecnych licencjonowanych pośredników ale również dla przyszłych a przede wszystkim dla klientów rynku nieruchomości. Zadaje sobie wobec tego wszystkiego pytania po co kończyłam studia związane czysto stricte z nieruchomościami, 5 lat czynnego uczestnictwa na rynku nieruchomościami jako asystent pośrednika ma być zniszczona a moja pasja ma pójść w niepamięć ? Co z osobami, które tą licencję mają od wielu wielu lat? Mają być porównywani z osobami, które bezwzględnie nie znają się na prawnych przepisach a nawet nie wiedzą gdzie ich szukać? Pewna historia pasuje idealnie do przygotowanego projekt, a mianowicie firma, która posługiwała się numerem licencji pośrednika, który nie wyraził zgody i nie współpracował z tą firmą już w tej chwili czuje się bez karnie, nie ponosi żadnej odpowiedzialności, przeprowadza transakcje a za nieudane nie ponosi żadnych konsekwencji a klienci są w ten sposób oszukiwani i krzywdzeni, oddają swój majątek osobie, która nawet nie wie czym różni się zaliczka od zadatku wg. KC i co chcecie im otworzyć furtkę? W tej chwili jeszcze policja może coś z tym zrobić bo takie firmy działają wbrew prawu, a jak ustawa się zmieni do kogo pokrzywdzenia mają się zwracać? Nie wyobrażam sobie, aby ludzie bez należytej wiedzy i praktyki mieli by profesjonalnie zajmować się obrotem nieruchomości. Kwalifikacje i świadectwo wiedzy pośredników powinno pomagać to jest zaufanie dla naszych klientów! Nie pozwólmy aby ludzie bez należytej wiedzy przygotowania i LICENCJI obracali naszym życiowym dorobkiem.”
„Problem licencji jest tylko częścią szerszego problemu, dlaczego statut naszego zawodu ulega degradacji. My nie mamy prawdziwej naszej organizacji samorządowej, która by dbała o nasze interesy. *****, ***** albo się na tym nie zna albo ma złą wolę i swoje ukryte cele. Co im dobrze wychodzi, to robienie pieniędzy na kolegach pośrednikach, organizując różnego rodzaju szkolenia i zmuszając pośredników do zdobywania jakiś tam punktów. Jaka jest jakość tych szkoleń to było widać na egzaminach na licencję pośrednika skoro zdawało tylko 10-25%. Nic dziwnego, że jakieś sejmowe lobby doprowadziło do likwidacji egzaminów i zaczęła się degradacja zawodu. Ci ludzie powinni uderzyć się w piersi i odejść. Nie mają żadnej strategii uregulowania rynku nieruchomości na zdrowych zasadach. Więc robią to za nich urzędasy. Byle jakie pismaki oczerniają nas zawód w mediach i nikt na to nie reaguje. A przecież na 100 oszustw na rynku nieruchomości 95% to oszustwa klientów, a nie pośredników. Ale co tu się dziwić, przykład idzie z góry. Opracowano standardy, ale się ich nie przestrzega. Są martwe. Między pośrednikami panuje prawo dżungli a nie żadna etyka. Też nikt nie reaguje. Prezentowane oferty agencji w internecie to śmietnik. Za kopiowanie ofert innych biur, zamieszczanie ich w mediach bez podpisanej umowy powinny być surowe kary pieniężne do zamknięcia takiego biura włącznie. I umieszczenie takich ludzi na czarnej liście, by nikt z nimi nie współpracował, a klienci nie korzystali z ich usług. Powinna też być czarna lista klientów, którzy nas oszukują i nie chcą płacić prowizji. By nie byli obsługiwani przez inne agencje. Tak jak to robią bankowcy, operatorzy komórkowi. Jak nie płaci za telefon w Orange to nie podpisze umowy w Erze. A jak jest u nas? Wygląda na to, że już nie długo klienci / w większości Ci nieuczciwi / będą strzelać do nas jak do kaczek przy powszechnym poparciu mediów. To na tyle. Jak widać problem jest o wiele szerszy niż licencje. „
„Dzień dobry. Pozwalam sobie napisać do Państwa tego maila ponieważ podobnie jak całe rzesze pośredników w obrocie nieruchomościami jestem zbulwersowana projektem mającym na celu likwidację licencji pośredników w obrocie nieruchomościami. Ustawa „O ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców” , mająca znieść min. licencje zawodowe pośredników godzi nie tylko w interes grupy zawodowej pośredników, która z mozołem zdobywała swoje umiejętności, by potem w jak najlepszy sposób służyć klientom, ale także, a może i przede wszystkim w interes obywateli. Może się mylę, ale moim zdaniem ustawodawca tworząc prawo winien kierować się szeroko pojętym interesem społecznym, a stworzone prawo powinno służyć swoim obywatelom a nie kolokwialnie mówiąc utrudniać im życie. Moim zdaniem przytaczany projekt ustawy z interesem społecznym nie ma natomiast nic wspólnego. Szumne mówienie o likwidacji barier w dostępie do zawodu, sugerujące tym samy, że takowe bariery istnieją jest zupełnie niedorzeczne. Każdy obywatel chcący się kształcić w tym kierunku ma bowiem możliwość zdobycia licencji zawodowej. Tylko jego potencjał umysłowy określi czy podoła zdobyciu kwalifikacji niezbędnych do rzetelnego wykonywania swoich obowiązków czy też nie. Myślę, że w ogólno pojętym interesie społecznym jest to by naszymi nieruchomościami zajmowały się osoby wykształcone kompetentne a nie z przypadku i tym samym bez kwalifikacji. Śmiem twierdzić, iż nawet likwidacja egzaminów państwowych była już pierwszym krokiem do obniżenia poziomu kompetencji pośredników. Zaprzestano bowiem rzetelnego weryfikowania wiedzy kandydatów na pośredników. Zupełne zniesienie licencji spowoduje natomiast całkowity niż kompetencji. Wprowadzenie w życie ustawy likwidującej licencje zawodowe pośredników jest zatem pierwszym etapem by wprowadzić na rynku nieruchomości zamęt i chaos. Dopuszczenie przypadkowych, niewykształconych osób do zawodu przyczyni się do zupełnej degrengolady na rynku nieruchomości. Przyczyna tego będzie bardzo prosta. Gro społeczeństwa, która starci zaufanie do nielicencjonowanych pośredników powierzy bowiem swe życiowe oszczędności w ręce nieuczciwych posiadaczy nieruchomości. Wiele kredytów hipotecznych zapewne zostanie przelana na konta pseudo właścicieli sprzedających nieruchomości, gdyż potencjalni kupcy nie znając się na dokumentacji nie będą w stanie określić czy są one prawdziwe czy nie. Liczne oszustwa na rynku nieuchronnie będą prowadzić do stagnacji gospodarki i pogłębiać i tak istniejący już kryzys. A zatem załamanie rynku, które niewątpliwie nastąpi, jeśli tak ważną materię odda się w niewykształcone ręce spowoduje pogorszenie kondycji gospodarki państwowej a tym samym szeroko rozumianego interesu państwowego. Czy o to chodzi ustawodawcy piszącemu ustawę? Mam nadzieję, że nie. Nie będę dochodzić skąd wziął się ten absurdalny pomysł by zlikwidować licencje zawodowe. Mam nadzieję, ze tak szybko jak się pojawił tak też zniknie przytłoczony ciężarem racjonalnych argumentów obrońców rynku nieruchomości.”
„Pomysł likwidacji licencji pośredników jest pomysłem chorym, fatalnym w skutki nie tylko dla samych pośredników, ale przede wszystkim dla zwykłych ludzi! Już samo zniesienie egzaminów spowodowało znaczne pogorszenie się jakości usług pośrednictwa, coraz mniej ludzi nam ufa i oddaje swoje nieruchomości w nasze ręce. Odbierając licencje – czyli po prostu nasze merytoryczne przygotowanie do wykonywania tego ciężkiego zawodu – odbieramy ludziom prawo do wysokiej jakości usług, która z pewnością funkcjonuje na zachodzie. Dlaczego my zawsze idziemy pod prąd? Pośrednik bez licencji nie odpowiada zawodowo za to, co robi, nie ryzykuje utratą licencji, nie obowiązują go żadne standardy zawodowe ani etyczne, które tak drobiazgowo i sumiennie zostały opracowane przez naszych kolegów z branży, tylko po to, aby podnieść jakość świadczonych usług dla naszych klientów. Pisząc to mam ogromne poczucie niesprawiedliwości, dlaczego zawód pośrednika cały czas traktowany jest po macoszemu? Dlaczego dostajemy coraz więcej nakazów i zakazów, często nawet kuriozalnych w związku z naszą pracą, a teraz chce się odebrać nam to, co z takim trudem zdobyliśmy?! Nigdy nie zapomnę godzin spędzonych na nauce i ogromu stresu, którego doświadczyłam na egzaminie państwowym…ale warto było, bo wiem że do wykonywania tego zawodu jestem dobrze przygotowana, choć i tak wciąż codziennie uczę się czegoś nowego. Co więc mogą powiedzieć Ci, którzy staną się „pośrednikami” z momentem założenia własnej firmy? Sytuację tysięcy licencjonowanych pośredników i tysięcy uczących się osób na studiach płacących za swoją edukację ciężkie pieniądze, którzy wtedy poczują się STRASZNIE OSZUKANI przez własne państwo pozostawiam bez komentarza… „
„Oczywiście protestuję przeciwko zniesieniu licencji pośredników ! Wprowadzi to ogromny chaos na rynku nieruchomości a poszkodowani będą klienci obsługiwani przez biura bez kwalifikacji.”
„Szanowni Państwo! Jako licencjonowany pośrednik w obrocie nieruchomościami i ekonomista przyłączam się do protestu całego środowiska pośredników w obrocie nieruchomościami.Moje uwagi:
1. Zastanawiający – BRAK KONSEKWENCJI W NOWYM PROJEKCIE USTAWY. Jestem absolwentką SGH i mam 10-letnie doświadczenie w koncernach oraz w inwestycjach krajowych i zagranicznych – proszę o podanie oficjalnego stanowiska , dlaczego proponuje się „uwolnienie” prowadzenia działalności gospodarczej w aspekcie zawodu pośrednika w obrocie nieruchomościami, a nie uwalniany będzie rynek pracy również m.in. rzeczoznawców oraz zarządców nieruchomościami. Gdzie w myśl Państwa rozumowania jest wolność prowadzenia działalności gospodarczej oraz zniesienie barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców, jeżeli w ogóle licencje je kiedykolwiek ograniczały??? LICENCJA – nie ogranicza działalności gospodarczej, każdy może ją wykonywać, kto tylko chce o ile specjalistyczne czynności pośrednictwa będą wykonywane przez osobę z uprawnieniami./ Trybunał Konstytucyjny orzeczenie z dnia 27 marca 2008r. sygn. SK 17/05/. Licencja jest certyfikatem państwowej instytucji iż dana osoba posiada odpowiednie wykształcenie i działać musi zgodnie z obowiązującym prawem i standardami. Podobnie w przypadku Uprawnień zawodowych przyznawanych dla innych w naszej branży zawodów – architektów, konstruktorów, geodetów ect. – uprawnień wymaganych m.in. przez urzędy państwowe w trakcie prowadzenia procedur inwestycyjnych ect. nasze licencje również są uznawane przy prowadzeniu projektów dla Klientów indywidualnych jak i instytucjonalnych.
2. CIĄGŁE DOSKONALENIE – pomimo posiadanego doświadczenia i studiów uznaję za uzasadnione i wręcz niezbędne ukończenie specjalistycznych studiów podyplomowych, odbycie praktyki zawodowej oraz dodatkową edukację w ramach ciągłego dokształcania zawodowego wymaganego od osób z licencją. Jak wyobrażają sobie Państwo wykonywanie czynności pośrednictwa na rzecz Klienta przez osoby bez potwierdzonej wiedzy merytorycznej – przecież to absurd!!! Kwestie poniesionych kosztów edukacji i uzyskania licencji – czasu i finansów – nie poruszam, ponieważ poczyniłam je dla siebie i Moich Klientów. Z uwagi na fakt, iż Licencję wydało Ministerstwo zawsze będę się nią legitymowała i upowszechniała wiedzę o ludziach, którzy w tej branży pracują na mocy konkretnej wiedzy.
3. PAŃSTWO PRAWA – w państwie prawa zapisy ustaw odnoszą się do ochrony obywateli i podlegają dyskusji społecznej w tym również środowisk zawodowych. Procedurę przebiegu opracowania tego projektu ustawy pozostawiam bez komentarza. Lista działających organizacji zawodowych jest znana i naszym Klientom i tym bardziej właściwemu Ministerstwu.
4. OCHRONA MIENIA OBYWATELI – uwolnienie pośrednictwa w obrocie nieruchomościami dla osób przypadkowych może wyrządzić nieodwracalne szkody w obrocie nieruchomościami milionów Polaków, kto za nie odpowie?
5. POSTĘP I DOGANIANIE STANDARDÓW UE – uwstecznienie już funkcjonującego rynku i standardów wypracowanych przez wiele lat w Polsce na wzór najlepszych krajów Europy Zachodniej i USA. Przypominam, że w kredytach bankowych wyróżnialiśmy się ostrożnością i zaostrzonymi procedurami. Uważam, że licencje zawodowe podwyższają standardy również z zakresie samego obrotu nieruchomościami /pośrednictwo, rzeczoznawcy/. Tylko fachowa wiedza pozwala na skuteczną i optymalną sprzedaż nieruchomości. W obecnym stanie rynku i braku jego stabilności odejście od Licencji zawodowych jest szokujące.”„Niniejszym składam zdecydowany protest przeciwko projektowi likwidacji licencji pośrednika w obrocie nieruchomościami. Propozycja likwidacji licencji w naszym zawodzie jest kompletnie niezrozumiała. To może zlikwidujmy dyplomy dla nauczycieli, prawników, budowlańców itd, itp. Wszak wszyscy w Polsce na wszystkim się znamy, potrafimy też wszystko robić sami. To prawda powszechnie znana. Na całym świecie obrót nieruchomościami w ogóle nie odbywa się bez udziału pośrednika, co jak wiemy w Polsce nie ma miejsca. Nasza praca wymaga szerokiego zakresu wiedzy, doświadczenia i przygotowania zawodowego, co daje nam z trudem zdobyta licencja państwowa oraz bieżące dokształcanie i szkolenia. Po wielu latach funkcjonowania nieusystemowanego rynku nieruchomości, kiedy stopniowo udaje się nam wypracować wysoki status i zaufanie dla pośrednika, Państwo Polskie chce nam odebrać nasze zasługi i nasz wkład w rozwój gospodarki. Nie rozumiem, czemu i komu ma służyć proponowana zmiana.
P R O T E S T U J Ę przeciwko likwidacji licencji pośrednika w obrocie nieruchomościami !!!”„Chcę wyrazić swoje oburzenie, sprzeciw i poczucie niesprawiedliwości społecznej faktem prac legislacyjnych zmierzających wprost do „likwidacji licencji pośrednika w obrocie nieruchomościami”
„Tym mailem chce zaprotestować wobec likwidacji licencji dla pośredników w obrocie nieruchomościami. Wierzyłam , ze w nowo odrodzonej , demokratycznej Polsce, można serio traktować ustawy, uchwały i zarządzenia. Bardzo się cieszyłam , ze wreszcie można tez i u nas w kraju planować swoje życie zawodowe, ekonomiczne i tym samym prywatne. Okazuje się ,że nie. Kilka lat temu zmieniłam wykonywany zawód, wybrałam pośrednictwo w obrocie nieruchomościami.Wiedziałam ,że trzeba bardzo dobrze przygotować się do wykonywania tego zawodu. Kosztowało mnie to 2 lata nauki i praktyk zawodowych , nie wspomnę o egzaminach , które były horrorem. Oczywiście po za poświęconym czasem , musiałam również uruchomić nie małe środki finansowe. Wiedziałam jednak że tak trzeba ,gdyż właśnie ten zawód wymaga od pośrednika szerokiej znajomości fachowej wiedzy. Posiadanie tej wiedzy bardzo często chroni potencjalnych nabywców i sprzedających od problemów natury prawnej, skarbowej,finansowej i innej.
W związku z tym proszę o odpowiedź , kto zwróci mi stracony czas ( wprawdzie wiedza zostaje w głowie) , pieniądze?. Czy praworządne Państwo musi ułatwiać życie kombinatorom i cwaniakom ( czarny rynek w obrocie nieruchomościami), a podkładać kłody obywatelom , którzy uczciwie i zgodnie z prawem chcą pracować i płacić podatki , aby kraj szybciej się rozwijał?”„Oświadczam, że jako aktywny uczestnik rynku STANOWCZO PROTESTUJĘ przeciwko powyższym działaniom.
1. Licencja pośrednika jest tylko i wyłącznie potwierdzeniem posiadania odpowiednio wysokich kwalifikacji do wykonywania zawodu. Pracujemy na rynku, na którym podejmowane są przez naszych klientów jedne z najważniejszych decyzji życiowych. Czy Państwo Polskie chce, aby obsługą transakcji, których stawką najczęściej jest dorobek całego życia obywateli parały się osoby bez z żadnego wykształcenia – NIE !!!
2. Lata nauki, olbrzymi wysiłek edukacyjny, zainwestowane duże środki finansowe, doświadczenie, to dzięki temu jestem profesjonalnie przygotowany do obsługi rynku nieruchomości. Czy Państwo Polskie chce, aby w sposób arbitralny i nieprzemyślany pozbawiono mnie owoców pracy chcąc przy tym mi powiedzieć, że mój trud był daremny a Państwo Polskie mnie oszukało – NIE !!!
3. Działalność gospodarczą w zakresie pośrednictwa w obrocie nieruchomościami prowadzić może każdy. Pośrednictwo w obrocie nieruchomościami nie jest działalnością koncesjonowaną, likwidacja licencji zawodowych pośrednika nie jest działaniem na rzecz ograniczania barier swobody działalności gospodarczej. Czy chcemy, aby Państwo Polskie wykazując się aktywnością w tworzeniu nowych przepisów prawa uderzało jednocześnie w rynek, na którym funkcjonują wykształceni i profesjonalnie przygotowani uczestnicy – NIE !!!”„Szanowni Państwo Witam Jestem pośrednikiem w obrocie nieruchomościami. Otrzymałam informację, że Ministerstwo Infrastruktury planuje znieść ustawowy obowiązek posiadania licencji zawodowej dla pośredników. Pomijając niesprawiedliwe traktowanie, nierówne traktowanie osób działających na rynku w zawodzie pośrednik, urzędnicy pozwolą na działanie na tym rynku osobom nie posiadającym przygotowania. Nie znających ustaw, rutyn, bez których znajomości będą mogli działać na niekorzyść klienta. W GNU istnieje zapis o szczególnej staranności – jak przedsiębiorca bez wymaganego wykształcenia, potwierdzonego egzaminem, a teraz ukończeniem kierunkowych studiów, będzie mógł bez szkody wykonywać ten zawód.
Zdecydowanie protestuję przeciwko:
- likwidacji Standardów Zawodowych Pośredników,
- Stowarzyszeń Zawodowych Pośredników,
- likwidacji licencji pośrednika w obrocie nieruchomościami, oraz zastąpieniem jej – przedsiębiorcą wykonującym działalność gospodarczą w zakresie pośrednictwa w obrocie nieruchomościami!”„Niech wszyscy operują ludzi obojętnie czy są kucharzami , czy motorniczymi nie uwłaczając tym zawodom w tym kraju z ludzi inteligentnych robi się głupców pod flagą Państwa Policyjnego.”
„Jako osoba, która od pięciu lat zajmuje się w sposób zawodowy pośrednictwem w obrocie nieruchomościami na rynku lokalnym Rybnika, Żor, Wodzisławia Śląskiego, Jastrzębia Zdroju, osoba która przez dwa lata uczyła się przygotowywała i ponosiła koszty zdobycia wymaganej wiedzy i uprawnień, aby w sposób rzetelny i kompetentny prowadzić sprawy dotyczące nieruchomości czyli dorobku życia wielu ludzi którzy wiedzą, że posiadam odpowiednią wiedzę i doświadczenie (popartą licencją), aby w sposób bezpieczny przeprowadzić ich przez transakcje i gąszcz przepisów, chciałem zaprotestować przeciwko planom likwidacji licencji pośredników w obrocie nieruchomościami zawartym w przygotowywanym projekcie ustawy „O ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców”. Tak jak codziennie staram się nie zawodzić moich klientów, tak chciałbym aby Państwo było godne mojego zaufania.”
„Szanowni Państwo, Zdałam egzamin państwowy przed Państwową Komisją Egzaminacyjną w 2002 r. Jestem z zawodu prawnikiem,mam też ukończoną aplikację sędziowską,lecz wtedy to nie wystarczyło .Kurs i warsztaty,opłaty egzaminacyjne kosztowały mnie ok.PLN 10.000. Następnie uczęszczałam na liczne obowiązkowe szkolenia,które również były kosztowne. W tym czasie były nakładane na pośredników coraz to nowe obowiązki,co prawda niezgodne z ustawą,wprowadzającą ten zawód,ale wymagane przez odpowiednie w danym czasie Ministerstwo ( vide orzeczenia KOZ). Mimo mojego przygotowania zawodowego i ciągłego podnoszenia kwalifikacji cały czas się muszę uczyć,by nadążyć za ciągle zmieniającymi sie przepisami tyczącymi obrotu nieruchomościami.Oczywiście ważną sprawa jest tu nabyte doświadczenie,bo wiedza to nie wszystko.Teraz okazuje się,że zarówno ja,jak i wszyscy pozostali pośrednicy byli w błędzie. Każdy może wykonywać ten zawód- ze świadectwem szkoły podstawowej,osoba karana,ograniczona umysłowo,a nawet analfabeta. Jako prawnik nie widzę żadnego ograniczenia wolności prowadzenia działalności gospodarczej przez fakt obowiązywania licencji. Zadziwia mnie również fakt tak częstych i drastycznych zmian w ustawodawstwie- dotychczas byłam przekonana,że każda ustawa jest opracowywana nie tylko przez posłów,ale również przez prawników i powinna obowiązywać dłużej niż kilka lat.Widać się myliłam.Do niedawna,aby być pośrednikiem należało mieć świadectwo maturalne i zdany egzamin licencjacki.Następnie okazało się,że ustawodawca zmienił zdanie:trzeba mieć wyższe studia plus studia podyplomowe,a teraz ktoś wpadł na pomysł,że nic nie trzeba.
Zadziwia fakt,że tyczy to tylko tego zawodu.Może należałoby,w ramach wolności gospodarczej,znieść wszelkie inne uprawnienia,tyczące innych zawodów.Jak wolność,to wolność.Po co więc kursy i egazaminy na prawo jazdy?Wystarczy,że ktoś sam uzna,że potrafi jeździć. Poza tym,jeżeli nowe regulacje tyczące pośredników mają być wprowadzone,to może należałoby zainteresowane grupy osób uprzedzić i wysłuchać ich opinii. Widać jednak,że przyzwoitego postępowania w stosunku do społeczeństwa nie należy oczekiwać. Dla mnie wynika z tego faktu jedno: nie będę się zupełnie przejmowała zmieniającymi się przepisami tyczącymi mojego zawodu,a na żadne wybory nigdy nie pójdę,ponieważ nie lubię być manipulowana i lekceważona .
Rozumiem,że idea tego przepisu powstała w celu ułatwienia nam wszystkim życia.Tak jak pomysł załatwiania rejestracji działalności gospodarczej w ciągu jednego dnia.W ubiegły roku można było zarejestrować firmę w ciągu 2-3 dni- teraz ,po wprowadzeniu ułatwiających zmian-trwa to 2 miesiące. O skutkach dla klientów nie będę już pisała,gdyż poruszyli ten problem moi koledzy. Takiego bałaganu na rynku nieruchomości jak w Polsce nie ma w całym cywilizowanym świecie. Jeżeli się nie ma konceptu,co z tym zrobić,to można się posłużyć modelami z innych krajów,gdzie zawód ten funkcjonuje od kilkudziesięciu lat,a zarówno klienci,jak i pośrednicy są zadowolenie.
Czekam na dalsze zmiany.Na wszelki wypadek zacznę jednak pisać pracę doktorską,bo to może być wymogiem wykonywania tego zawodu przewidzianą w kolejnych nowelizacjach ustaw. Przepraszam za mój sarkazm,ale jestem bardzo rozczarowana , rozgoryczona i zirytowana,że de facto straciłam swój zawód ,a dodatkowo przestrzegając przepisów -kilkadziesiąt tysięcy złotych,natomiast osoby prowadzące pośrednictwo bez żadnych uprawnień mogą teraz być usatysfakcjonowane.”„Dzień dobry, Niniejszym wyrażamy swój protest przeciwko planowanym zmianom wprowadzającym brak obowiązku posiadania licencji zawodowych przez pośredników w obrocie nieruchomościami, które to zmiany zawarte są w projekcie ustawy, przygotowanej przez Ministerstwo Gospodarki, „o ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców”. Uważamy, że wymóg posiadania licencji przez pośrednika w obrocie nieruchomościami absolutnie nie jest żadnym ograniczeniem ani barierą w wykonywaniu tego zawodu. Licencja jest potwierdzeniem posiadanych kwalifikacji i umiejętności, które są niezbędne do prowadzenia tego rodzaju działalności. Pośrednik w obrocie nieruchomościami musi znać przepisy prawa i przestrzegać ich w wykonywaniu swoich czynności, zapewniając tym samym bezpieczeństwo obrotu nieruchomościami. Wiąże się z tym także konieczność ciągłego podnoszenia swoich kwalifikacji. Pośrednika obowiązują także standardy zawodowe, które dyscyplinują jego działalność. Wobec powyższego, zniesienie obowiązku posiadania licencji pośrednika w obrocie nieruchomościami i możliwość wykonywania tego zawodu przez osoby nie posiadające odpowiednich kwalifikacji i umiejętności, wydaje się absurdalne i wprowadza niepokój w sferze jakości i bezpieczeństwa transakcji na rynku nieruchomości.”
„SZANOWNY PANIE PREMIERZE PROTEST W SPRAWIE LIKWIDACJI LICENCJI !!!
Zdecydowałam się napisać ten list, ponieważ jako przedstawiciel zawodu jestem zrozpaczona tym co dzieje się przy ustawie o gospodarce nieruchomościami.
W polskim społeczeństwie pokutuje przekonanie, że pośrednik to zło konieczne – pieniądze wyrzucone w błoto. Na taki wizerunek pracuje spora część branży – pośrednicy bez licencji. Uzyskanie licencji, to nie definitywne zakończenie etapu nauki. Obowiązek podnoszenia kwalifikacji, oznacza konieczność regularnego uczęszczania na szkolenia. Po co?. Po to, aby być specjalistą w swojej dziedzinie, przestrzegać standardów, jakości usług, etyki zawodowej. Licencję zdobyłam ciężką pracą, poświęcając dużo drogocennego czasu na naukę. Wiem, że zawód ten wymaga
szerokiej wiedzy, aby klient czuł się bezpiecznie powierzając często dorobek swojego życia. W związku z powyższym PROTESTUJĘ PRZECIWKO LIKWIDACJI LICENCJI POŚREDNIKA W OBROCIE NIERUCHOMOŚCIAMI. Dlaczego Państwo chce zniszczyć ludzi, którzy uczciwie pracują, wykorzystując zdobytą wiedzę? Może warto zmienić kierunek myślenia i zastanowić się, jak zlikwidować czarny rynek nieruchomości(oszustów, krętaczy i kombinatorów)?”„Licencję zawodową pośrednika w obrocie nieruchomościami uzyskałem w 2006 roku zdając trudny egzamin przed Państwową Komisją Egzaminacyjną. Egzamin poprzedzony był miesiącami nauki i praktyki zawodowej. Uzyskany tytuł licencjonowanego Pośrednika w Obrocie Nieruchomościami zgodnie z obowiązującą ustawą o gospodarce nieruchomościami był dla mnie potwierdzeniem nabytej wiedzy zawodowej , a dla klientów potwierdzeniem moich kompetencji. W istniejącym stanie prawnym każdy obywatel może uzyskać licencję – po uzyskaniu odpowiedniej wiedzy niezbędnej dla prowadzenia działalności w zakresie obrotu nieruchomościami. Wprowadzona niespełna dwa lata temu zmiana przepisów prawa ustalająca procedury uzyskiwania licencji polegająca na likwidacji końcowego egzaminu państwowego jeszcze ten proces ułatwiła.Potrzebna jest tylko chęć zdobywania wiedzy aby można było rzetelnie wykonywać zawód z zachowaniem należytego bezpieczeństwa zawieranych przez klientów transakcji na rynkach nieruchomości. Projektowane zmiany , polegające na likwidacji zawodu pośrednika w obrocie nieruchomościami spowodują , że nagminnym zjawiskiem staną się firmy i osoby zajmujące sie obrotem nieruchomościami w sposób niekompetentny i nieodpowiedzialny. Podmioty te nie będą też ponosiły żadnej odpowiedzialności zawodowej z tyt. niewłaściwie świadczonej usługi . Nie będą obowiązywać żadne standardy zawodowe. Bezpieczeństwo klientów powierzających im niejednokrotnie dorobek całego życia zostanie poważnie naruszone.
Jeżeli, za barierę w projekcie ustawy “O ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców” uważa się konieczność uzyskiwania licencji pośrednika w obrocie nieruchomościami, która należy utożsamiać z koniecznością zdobycia odpowiedniej wiedzy i koniecznością stałego kształcenia się oraz zachowania odpowiednich standardów, to należy zlikwidować wszystkie zawody, a np. dyplomy ukończenia wyższych uczelni należy nadawać na wniosek zainteresowanych bez dodatkowych egzaminów. Mam nadzieję, że rozsądek pozwoli na wyeliminowanie absurdalnych zapisów zawartych w projekcie ustawy “O ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców””„STANOWCZO PROTESTUJĘ PRZECIW PROJEKTOWI USTAWY LIKWIDUJĄCEJ LICENCJE DLA POŚREDNIKÓW W OBROCIE NIERUCHOMOŚCIAMI ! Starając się o zdobycie uprawnień (licencji) do wykonywania tego zawodu w 1999r przechodziłam przez cały proces szkolenia, praktyki oraz trudnych egzaminów. Uświadamiało mnie to w przekonaniu jak trudny jest to zawód, jak szerokiej i specjalistycznej wiedzy wymagający. Czas pacy – 10-letnie doświadczenie – były wielokrotnie tego potwierdzeniem. Dlatego wprost nie wyobrażam sobie jakiegokolwiek laickiego podejścia do tej branży. Dotychczasowe stałe podnoszenie wymagań dla kandydatów na pośredników (m.in. wprowadzenie wymogu posiadania wyższego wykształcenia), obowiązek ustawicznego kształcenia, wprowadzenie OC, uznać należy za właściwe działania. W żadnym wypadku nie stanowi to jakiejkolwiek bariery dostępu do wykonywania tego zawodu. Każdy obywatel tego kraju może skończyć studia –nawet już kierunkowe , uzupełnić wiedzę przez uczestnictwo w licznych kursach lub studiach podyplomowych i zdobyć licencję. Pomysł likwidacji licencji jest wyjątkowo nieprzemyślany, szkodliwy i niebezpieczny – przede wszystkim dla klientów biur nieruchomości. To głównie dla nich licencja jest potwierdzeniem kompetencji posiadanej przez pośrednika, któremu powierzają nieraz dorobek całego. W zasadzie najbardziej osobista moja refleksja na ten temat to forma retorycznego pytania: Dokąd zmierzasz Polsko? Dlatego proszę o odrobinę refleksji szanownych naszych ustawodawców, którzy przykładem naszych szanownych drogowców chyba tylko dlatego byle jak łatają nasze drogi, by na znanym sobie dobrze gruncie móc robotę mieć znowu zapewnioną…. Apeluję o wycofanie się z tego niefortunnego projektu przez jego twórców. „
„W związku z projektem ustawy likwidującej licencje pośredników w obrocie nieruchomościami -` ustawy „O ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców” – Nowelizacja ustawy spowoduje, że w sprawach obrotu nieruchomościami, w tak skomplikowanej materii prawnej i technicznej, będą mogli pośredniczyć osoby bez żadnego przygotowania. Przez kilkanaście lat funkcjonowania ustawy o gospodarce nieruchomościami około 12 tysięcy pośredników w wielkim trudzie zdobywało wiedzę najpierw w trybie egzaminacyjnym, później poprzez studia podyplomowe. Każdy z tych pośredników za zdobycie tego zawodu zapłacił duże pieniądze (kursy, praktyki, egzaminy, studia, szkolenia). Kto zwróci te pieniądze? Licencje nie ograniczają działalności gospodarczej bowiem może ją wykonywać każdy kto tylko zechce o ile specjalistyczne czynności pośrednictwa będą wykonywane przez kompetentnych specjalistów. Licencja to nie koncesja na działalność a potwierdzenie uzyskanej wiedzy i przede wszystkim uprawnienia zawodowe. Jako osoba posiadająca uprawnienia zawodowe pośrednika w obrocie nieruchomościami, zdobyte w trybie egzaminacyjnym, która poniosła duże koszty z tym związane protestuje przeciwko likwidacji licencji.”
„Obecnie jestem w trakcie praktyk zawodowych w zakresie pośrednictwa w obrocie nieruchomościami. Z wykształcenia jestem prawnikiem. Szczerze mówiąc nie bardzo wyobrażam sobie , że obrotem nieruchomościami będzie mógł zajmować się ktoś kto w ogóle nie odróżnia prawa własności od własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu albo użytkowania od użytkowania wieczystego.A do tego pomysł ministerstwa w istocie się sprowadza. Poza tym zainwestowałam w zdobycie wiedzy i doświadczenia jakiś kapitał w postaci czasu i środków finansowych. A teraz mówi się takim osobom jak ja, że można to sobie wyrzucić do kosza , bo obrotem nieruchomościami będzie się mógł zajmować każdy. Więc może reprezentacją klientów przed sądami też niech zajmuje się każdy. Dlaczego ministerstwo sprawiedliwości nie jest tak odważne by znieść aplikacje adwokackie , radcowskie czy utworzyć zawód doradcy prawnego. To przecież też potani usługi. Tam nie widzi się jakimś dziwnym trafem interesu klienta , a w obrocie nieruchomościami nagle się go widzi . To jakiś absurd. Dlatego uważam , że pomysł zniesienia licencji nie jest rzeczywistą ochroną interesów klienta. To potani usługę – fakt, ale śmiem wątpić w jakość tej usługi.”
„Dzień dobry, jako licencjonowany pośrednik od 8 lat prowadzący uczciwie działalność w dziedzinie pośrednictwa w obrocie nieruchomościami, stanowczo PROTESTUJĘ, aby ustawa „O ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców” całkowicie likwidowała obowiązek posiadania licencji pośrednika w obrocie nieruchomościami!”
„Niniejszym , jako obywatele Polski , wyrażamy kategoryczny sprzeciw wobec planów rządu likwidacji licencji Pośrednika w Obrocie Nieruchomościami , która jest planowana w projekcie ustawy : „O ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców” !!!”
„W związku z projektem ustawy „ o ograniczeniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców „ likwidującej licencje pośredników STANOWCZO PROTESTUJĘ. Pomysłodawca tego projektu jest najwyraźniej osobą nieznającą zagadnień rynku nieruchomości i odpowiedzialności w dziedzinie obrotu nieruchomościami. Po kilku latach pracy w tym zawodzie wiem, ile wiedzy i odpowiedzialności potrzeba, by przeprowadzić transakcję bez narażenia stron
na utratę, nie rzadko, dorobku całego życia. Nie wyobrażam sobie, aby taką działalność, ściśle związaną z Kodeksem Cywilnym, Ustawą o Gospodarce Nieruchomościami, Prawem Budowlanym i innymi ustawami mogła prowadzić osoba bez licencji zawodowej. Podkreślam, że korzystanie z usług pośrednika jest dobrowolne, a prowizje są do negocjacji. Dlaczego Rząd chce pozbawić obywateli możliwości skorzystania z fachowej i rzetelnej obsługi w obrocie nieruchomościami? Nie widzę także żadnych ograniczeń ani barier. Biuro może założyć każdy, nawet analfabeta, niech włoży tylko trochę pracy żeby wiedział o czym mówi, albo niech zatrudni pośrednika w obrocie nieruchomościami.”„Jako licencjonowany pośrednik w obrocie nieruchomościami PROTESTUJĘ przeciwko likwidacji licencji zawodowej pośrednika w obrocie nieruchomościami, w ramach projektu ustawy o ograniczeniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców.
Uważam, że posiadanie licencji nie ogranicza działalności gospodarczej, a jedynie wprowadza na rynek wykwalifikowane grupy zawodowe. Proponowane zmiany spowodują, że przypadkowi ludzie będą obsługiwać, tak poważne zagadnienie jakim jest obrót nieruchomościami, narażając często dorobek życia naszych klientów, jak również ciężko wypracowane przez lata zaufanie do zawodu pośrednika.”„Protest wobec projektu likwidacji licencji pośrednika w obrocie nieruchomościami.
List otwarty do Ministerstwa Gospodarki Oraz do Ministerstwa Infrastruktury. Projekt ustawy Szejnfelda ograniczający bariery dla obywateli i przedsiębiorców i pomysł likwidacji licencji jest błędem już na wstępie. Przedsiębiorcy nikt nie ogranicza pośrednictwa w obrocie nieruchomościami,
Może to zrobić każdy na terenie Rzeczpospolitej pod warunkiem zatrudnienia Specjalisty w tym zawodzie a wielu zasila teraz szeregi bezrobotnych.Nie widzę też ograniczenia czy też barier dla obywateli w dostępie do zostania takim specjalistą obojętnie czy to będzie zarządca, pośrednik lub rzeczoznawca majątkowy. Dostęp do uczelni jest otwarty no chyba że komuś się nie chce uczyć a teraz egzaminów na licencje nie ma. Projektant ustawy widocznie nie konsultował się z nikim z Ministerstwa Infrastruktury a powinien nie zna też ustawy o Gospodarce Nieruchomościami.
A więc też osoby pracujące nad tym projektem w Ministerstwie Gospodarki. Nie mają pojęcia jaki procent majątku Rzeczpospolitej zajmują Nieruchomości.”„Jestem OBURZONA zlikwidowaniem licencji!!!!!! jestem załamana i zdruzgotana. Upragnioną licencję uzyskałam w 2006r. zdając niezwykle trudny egzamin. Żeby go zdać zmuszona byłam zwolnić się z pracy i uczyłam się po 8 godzin dziennie „studiując” mnóstwo ustaw z różnych dziedzin. Byłam niezwykle szczęśliwa uzyskując uprawnienia do wykonywania zawodu Pośrednika. Przez wiele lat pracy w obrocie nieruchomościami przekonałam się, że zawód ten to nie tylko zajęcie ale ogromna pasja!!!!! Nie wyobrażam sobie aby wykonywały ten zawód osoby bez przygotowania bo równie dobrze moglibyśmy korzystać z taksówkarzy bez prawa jazdy, lekarzy bez dyplomu itp. Mam nadzieję, że to kolejny niedorzeczny pomysł kilku osób, który nie ujrzy światła dziennego.
Koledzy i koleżanki nie dajmy się!!!! nie oddajmy swojego zawodu. Wyślijcie wszyscy protesty przecież jest nas już 15000!!!!!!!!!!!!!!!!!!”„W 1997 r. rozpoczęłam studia na kierunku gospodarka przestrzenna na wydziale Geodezji i Gospodarki Przestrzennej obecnego Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Od początku studiów moi wykładowcy powtarzali nam, że kończąc dany kierunek, uprawnieni będziemy do zdawania egzaminów m.in. na pośrednika w obrocie nieruchomościami. Niestety, po skończeniu studiów okazało się, aby móc zostać pośrednikiem, muszę skończyć m.in. studia podyplomowe. Nie poddałam się. Podjęłam dalszą naukę. Skończyłam studia podyplomowe, odbyłam ponad sześciomiesięczną praktykę zawodową i przystąpiłam do egzaminu. W 2005 r. po zdaniu egzaminu państwowego nadana została mi przez Ministra Infrastruktury licencja pośrednika w obrocie nieruchomościami. W 2006 r. zrezygnowałam ze stałej pracy urzędnika i zaczęłam realizować własne marzenia. Otworzyłam biuro pośrednictwa w obrocie nieruchomościami. Od tego czasu, jako licencjonowany pośrednik w obrocie nieruchomościami, dokładam wszelkich starań, by zapewnić swoim klientom profesjonalną i kompleksową obsługę popartą zdobytą wiedzą i ciągłymi szkoleniami.
Niestety, odkąd zostałam pośrednikiem, z bólem obserwuję, jak wykonywany przeze mnie zawód jest degradowany przez „wszystkowiedzących” ustawodawców. Pod nazwą likwidacji barier dostępu do zawodu podjęto decyzję o zniesieniu egzaminów państwowych na pośrednika w obrocie nieruchomościami. Według mnie, był to pierwszy krok do obniżenia poziomu kompetencji pośredników a także pierwszy etap likwidacji licencji. Jaki był tego prawdziwy cel, powód? Myślę, że tylko twórcy tego pomysłu wiedzą o tym najlepiej. Przy takich posunięciach moja licencja stanie się bezwartościowym świstkiem papieru, a wysiłek włożony w doskonalenie nie będzie miał sensu.
Zastanawiam się, czy pomysłodawcy likwidacji licencji pośrednika mają świadomość wiążących się z tym konsekwencji? Czy potrafią wyobrazić sobie rynek nieruchomości obsługiwany przez osoby niemające jakiejkolwiek wiedzy z zakresu prawa rodzinnego, cywilnego, budowlanego, podatkowego, spadkowego …? Proponuję, by z usług takiego pośrednika skorzystali twórcy tego pomysłu i powierzyli mu dorobek swojego życia. Ja z pewnością bym tego nie zrobiła. A może pójdźmy za ciosem i pozwólmy budowlańcom leczyć ludzi, czy też spawaczom sądzić. Zastanawiam się, kiedy twórcy ustawy „O ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców” zrozumieją, że licencja pośrednika jest potwierdzeniem posiadanych przez niego niezbędnych kwalifikacji do wykonywania zawodu pośrednika w obrocie nieruchomościami a nie ograniczeniem działalności gospodarczej? Nikt nikomu nie zabrania zostać licencjonowanym pośrednikiem w obrocie nieruchomościami. Odkąd zlikwidowane zostały egzaminy państwowe, wystarczą tylko chęci i czas poświęcony na naukę. W chwili obecnej widzę dwa główne powody, dla których twórcy tego pomysły dążą do likwidacji licencji pośrednika: 1. Szeroko nazwane własne cele
2. Pozbawienie przeciętnego obywatela fachowej obsługi. Nie potrafię i nie chcę zrozumieć, dlaczego w polskim państwie obejmująca swoje rządy nowa władza swoimi „cudownymi zmianami” niszczy, co napotka na swoje drodze? Jako licencjonowany pośrednik w obrocie nieruchomościami PROTESTUJĘ przeciwko zniesieniu licencji pośrednika w obrocie nieruchomościami. „„W obronie zawodu pośrednika, po analizie całego dostępnego mi materiału typu: projekt ustawy, komentarze w prasie, treści protestów, postanowiłam wyrazić swoją opinię.
Oczywiste jest, że jeżeli już jesteśmy pośrednikami i znamy nasz zawód, to nikt nam tej znajomości nie odbierze. Znaleźliśmy się na rynku obrotu nieruchomościami i tu będziemy, bo jeżeli każdy będzie mógł wykonywać ten zawód, to my tym bardziej.Od dawna spotykamy się na zjazdach, uczymy sie, wymieniamy doświadczenia, bawimy wspólnie, nie tworzymy konkurencji, pomagamy sobie i nikt nam w tym nie przeszkodzi (moje biuro sąsiaduje z dwoma biurami obrotu nieruchomościami – Piotrkowska 59 w Łodzi- nie przeszkadzamy sobie w pracy). Wiemy, że dziś prestiż pośrednika jest żaden, a to dlatego, że na rynku obrotu nieruchomościami funkcjonuje większość przedsiębiorców nie posiadających przygotowania do wykonywania zawodu pośrednika. W innych zawodach też tak się dzieje – zamiast lekarza może pomóc pani Goździkowa!, ale tylko na prozaiczny ból głowy. Jeżeli ten ból jest objawem raka mózgu, Goździkowa nie pomoże, trzeba mieć dyplom i prawo wykonywania zawodu, a nie licencję. Uważam, że zgodnie z powiedzeniem ,,diabeł tkwi w szczegółach” powinniśmy przyjrzeć się samej definicji słowa ,,licencja”. W tym miejscu zacytuję określenie tego słowa zbieżne w różnych źródłach: ,,1) urzędowe zezwolenie na wykonywanie czynności, której nie wolno wykonywać bez zezwolenia. 2) jeden z typów umowy wykorzystywany w prawie własności przemysłowej i prawie własności intelektualnej, w szczególności w prawie wynalazczym ( licencja patentowa, licencja know-how, licencja wzoru użytkowego), w prawie znaków towarowych (licencja znaku towarowego) oraz w prawie autorskim. Licencją w prawie wynalazczym jest umową nazwaną, tzn. jej istotne postanowienia przedmiotowe są uregulowane przepisami prawa. Zgodnie z ustawą o wynalazczości uprawniony z patentu może w drodze umowy udzielić innej osobie upoważnienia (licencji) do korzystania z jego wynalazku (umowa licencyjna). Licencje można dzielić w zależności od zakresu przyznawanych uprawnień na: licencje pełne i niepełne, licencje wyłączne i niewyłączne. Kryterium podziału na licencje pełne i niepełne jest zakres korzystania z wynalazku. Jeżeli licencjobiorca ma prawo gospodarczego korzystania z rozwiązania w takim samym zakresie jak licencjodawca, wówczas mamy do czynienia z licencją pełną. Jeżeli ten zakres jest węższy, wówczas można mówić o licencji niepełnej. Udzielenie licencji wyłącznej oznacza, że na danym terytorium licencjobiorca ma monopol korzystania z wynalazku. Licencji niewyłącznej można udzielić natomiast kilku licencjobiorcom równocześnie na danym terytorium”.Proszę zwrócić uwagę, iż ,,licencja” to nic innego niż upoważnienie, uprawnienie, zezwolenie. Pośrednicy wykonują swój zawód w oparciu o wykształcenie! tak jak adwokaci, radcy prawni, sędziowie, lekarze, nauczyciele itd. W związku z tym, moim zdaniem, powinni otrzymywać dokument, nie w randze ,,Licencji” lecz jak wszyscy w/w – dyplom i ,, Prawo wykonywania zawodu”. Brzmi godnie. Mamy wyższe wykształcenie, specjalizację w obrocie rynku nieruchomości, egzamin państwowy Ministerstwa Infrastruktury, studia podyplomowe, ustawicznie śledzimy zmiany przepisów prawa dotyczącego rynku nieruchomości na cyklicznych zjazdach pośredników i doradców rynku nieruchomości. Spotykamy się częściej niż inne grupy zawodowe, jesteśmy na bieżąco ze wszystkimi zmianami, jakie dzieją się w prawie, wymieniamy się doświadczeniami, a mimo to … popełniliśmy błąd, albo dokładniej – dopuściliśmy – został popełniony, moim skromnym zdaniem, błąd w zapisie Ustawy o gospodarce nieruchomościami. Cyt.: Art.180. 2. Pośrednik wykonuje czynności, o których mowa w ust. 1, osobiście lub przy pomocy innych osób wykonujących czynności pomocnicze i działających pod jego bezpośrednim nadzorem, ponosząc za ich czynności odpowiedzialność zawodową określoną w ustawie”. Ten zapis spowodował, że pan Paweł Czuryło (komentarz Rzeczpospolita” 14.12.2009r. str.2.) najprawdopodobniej trafił do przedsiębiorcy zajmującego się obrotem nieruchomościami, obsłużony został ,,tak sobie” przez osobę wykonującą czynności pomocnicze i stąd jego, kolokwialnie nazywając, kulawy komentarz. Panie Pawle, nie Pan jeden jest niezadowolony, znam więcej ludzi oszukanych przez pseudo – pośredników, którzy na ścianie swojego biura mają czyjeś świadectwo uprawniające do wykonywania zawodu. I to jest niby nadzór. Jeżeli mają być tacy pośrednicy, to rzeczywiście licencja nic nie wnosi na rynku nieruchomości. Z kolei w przeczytanych protestach zastanawia mnie fakt, że protestują i wurażają swoje oburzenie tylko pośrednicy. Nie protestuje społeczeństwo, a projekt udostępnienia zawodu dla ,,wszystkich” powinien oburzać właśnie społeczeństwo, które przyjęło po czasach komunizmu kurs na ucywilizowanie swojego kraju.
Chyba jeszcze nie czas! My jako społeczeństwo nie dojrzeliśmy. Obligatoryjne pojęcie o zawodzie pośrednika jest takie jak o zawodzie lekarza, który w dwie minuty wypisze receptę i bierze 100 zł., a pośrednik tym czasem – poczyta ogłoszenia i da namiary na nieruchomość – żenująca ocena pracy, świadczy o niskiej świadomości opiniotwórców. W powyższym aspekcie ośmielam się stwierdzić, że uczestnicy komisji legislacyjnych zajmujących się tworzeniem ustawy o ograniczeniu barier administracyjnych dla obywateli, bez współpracy ze specjalistami oraz bez badania rynku, nie są w stanie ocenić jakie zagrożenie prowokuje ustawa i czy zawód pośrednika jest w naszym kraju potrzebny. Projekt w proponowanym kształcie jest zastanawiający, ułatwia drogę nie tylko przeciętnemu Kowalskiemu. Takie są moje spostrzeżenia. „„Witam wszystkich aktywnie pracujących nad ustawą „O ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców”. Ograniczenie barier, „wielkie sprzątanie”, przyjazne Państwo – to piękne hasła i zawsze dobrze kojarzą się, nam – obywatelom. Sprawiają, że pojawia się nadzieja na lepsze życie we własnym kraju. Szkoda tylko, że projektowana ustawa zawiera mało korzystne zapisy dla pośredników w obrocie nieruchomościami. Jestem pośrednikiem w obrocie nieruchomościami od niedawna, ale w biurze nieruchomości pracuję od kilku lat. Teraz wiem, jak ważne są dla mnie uprawnienia zawodowe, które udało mi się zdobyć. Przyznam, że nie było to ani łatwe, ani tanie ale wiem, że potrzebne. Wymóg kształcenia ustawicznego to bodziec do zdobywania wiedzy z szerokopojętej dziedziny nieruchomości. Wiem ile znaczy dla mnie satysfakcja z załatwionej prawidłowo sprawy, zadowolenia klienta oraz jak bardzo doceniam szkolenia, dzięki którym mogę odpowiedzieć na trudne czasem pytania klientów, doradzić jak rozwiązać konkretny problem. Z rynkiem nieruchomości od wielu lat kojarzone były i są 3 grupy zawodowe. Pośrednicy w obrocie nieruchomościami, rzeczoznawcy i zarządcy. Działalność, prawa i obowiązki, uprawnienia tych grup określała ustawa o gospodarce nieruchomościami. Teraz, za sprawą nowej ustawy, ma to się zmienić. W ustawie o gospodarce mają zniknąć przepisy dotyczące licencji dla pośredników. Ale dlaczego licencje dla rzeczoznawców i zarządców w dalszym ciągu mają obowiązywać. Pytam dlaczego? Przecież nie ma być barier, ograniczeń, więc albo wszystkim likwidujemy bariery – licencje, albo je pozostawiamy. Dlaczego tylko w przypadku grupy pośredników ma zostać uwolniona konkurencja. Przecież wszystkie 3 grupy zawodowe działają w sferze usług. W dzisiejszych czasach klienci, konsumenci wymagają, oczekują coraz wyższej jakości obsługi i jakości usług. Zlikwidowanie licencji u pośredników spowoduje jedynie szerszy, łatwiejszy dostęp do tej sfery działalności, która powinna być „odgórnie” chroniona. Obecnie wszyscy pośrednicy podlegają pod Komisję Odpowiedzialności Zawodowej, do której to z kolei wpływa duża liczba skarg na takie czy inne zachowanie pośrednika. Stopień winy pośrednika związany jest z określoną karą dyscyplinarną. Jest więc możliwość nadzoru, oraz ewentualnej eliminacji niepokornego czy nieuczciwego pośrednika z rynku. Co stanie się w sytuacji, gdy tego nadzoru nie będzie!? Każdy pokorny i niepokorny, uczciwy i nieuczciwy będzie mógł prowadzić biuro nieruchomości? Ustawa nazywana wielkim sprzątaniem, wprowadza wiele potrzebnych i koniecznych zmian, ale jak to czasem bywa, nawet i przy sprzątaniu można przedobrzyć. I tak stało się w tym przypadku. Ministerstwo trochę zagalopowało się w tym „sprzątaniu”, chce zamieść pośredników na boczny tor. Do tej pory i tak grupa zawodowa pośredników traktowana była przez rządzących jako taki boczny tor. Tylko działalność stowarzyszeń pośredników w obrocie nieruchomościami i PFRN budowała medialnie pozytywny wizerunek i uczyła kim są i do czego potrzebni są pośrednicy. A stowarzyszenia, to przecież głównie sami pośrednicy. Od wielu lat staramy się swoimi umiejętnościami, stale aktualizowaną wiedzą i praktyką stworzyć ogólne zaufanie do tej grupy zawodowej. Do dziś jest wiele osób, które nigdy nie słyszały o kimś takim jak pośrednik w obrocie nieruchomościami. Gdybyśmy mieli wsparcie ze strony rządzących, a co za tym idzie i mediów – może nasza sytuacja by się polepszyła. Oczywiście nie liczę na to, by nasz zawód zyskał taką renomę jak adwokat czy notariusz, bo dużo wody musi upłynąć, ale może gdyby otwarcie ktoś z zewnątrz, nas poparł to, to zaufanie by się zwiększyło. Media często „wieszają nas psy”, wypisują różne czasem nie zawsze prawdziwe informacje na temat naszej działalności. A w każdym przecież środowisku znajdzie się przecież niejedna czarna, niepokorna owca, która kala swoje gniazdo. Nie może być to jednak uogólniane i wiązane z całym środowiskiem, bo jak do tej pory w świadomości obywateli pokutuje opinia właśnie raczej negatywna – że to sępy, zdziercy, oszuści, itp. Tylko jakością naszych usług możemy wpłynąć na zmianę tej opinii, ale w naszych przypadku tą jakością są zdobyte umiejętności, doświadczenia, a przede wszystkim wiedza i znajomość aktualnych przepisów nie tylko z dziedziny stricte nieruchomości, ale i sfery podatkowej, handlowej, bankowej. Skoro zniesione zostaną licencje u pośredników, to czy rejestr pośredników, którzy do tej pory mają licencje zostanie również zlikwidowany. W jaki sposób będzie można odróżnić pośrednika z licencją od tego prawie pośrednika. Czy wprowadzenie tylko ubezpieczenia oc – dla wszystkich tych pełnych pośredników i tych prawie pośredników, będzie wystarczające na pokrycie strat poszkodowanego obywatela. Przecież to zupełnie tak, jakby od dzisiaj każdy mógł zostać lekarzem, ale musi mieć polisę OC. Przyznam szczerze, że posiadanie uprawnień zawodowych, a raczej ryzyko ich utraty w przypadku nieuczciwego zachowania, to naprawdę dobry „straszak”. Tak samo jak punkty karne w kodeksie drogowym. Przecież bardziej mobilizuje ryzyko utraty prawa jazdy niż mandat nawet na 10.000 zł. Dlaczego więc, takie prawo jazdy u posredników ma byc likwidowane. Może warto zmienić w mniejszym stopniu lub doprecyzować niektóre przepisy związane z działalnością pośredników, a nie likwidować ich uprawnienia i deprecjonować ich zawód. Coś co zaczęło się sprawdzać i przyjmować na rynku teraz ma zostać zniszczone.
Przecież należy zrozumieć, że posiadanie licencji przez pośredników, to nie jest bariera dla działalności na rynku nieruchomości. To bodziec do tego, żeby było lepiej, bezpieczniej, uczciwiej.
Liczę na odpowiedzi na moje pytania. Rozgoryczona pośredniczka”„Szanowni Państwo, Szanowni Pośrednicy, Szanowni Posłowie, Z przykrością stwierdzam, że zawód, który wykonuję od ponad dziewięciu lat (licencja zawodowa nr ****) może utracić rangę zawodu zaufania publicznego. Lata nauki, zdobywania wiedzy, doświadczenia i koszty, w świetle nowego projektu ustawy, nie mają znaczenia. Możliwość dopuszczenia osób niewykształconych, bez odpowiedniego przygotowania i wiedzy grozi niebezpieczeństwem popełniania licznych błędów przy pośredniczeniu w transakcjach. Grozi narażeniem wielu uczestników rynku na tragedie życiowe i rodzinne. Prowokuje do nadużyć i nie przewiduje odpowiedzialności dla osób nieuczciwych lub niedouczonych. Zamiast likwidować uprawnienia powinno się dążyć do obowiązku zawierania transakcji sprzedaży nieruchomości wyłącznie za pośrednictwem wykwalifikowanych w tym zakresie podmiotów. Skorzystaliby na tym wszyscy!!!”
„Szanowni Państwo,
pragniemy wyrazić swój protest przeciwko planowanej likwidacji licencji pośrednika w obrocie nieruchomosciami. W NASZYM BIURZE JEST TAKA SYTUACJA, ŻE 100 % PRACUJĄCYCH TU OSÓB POSIADA LICENCJĘ, BĄDŹ AKTUALNIE STUDIUJE NA STUDIACH PODYPLOMOWYCH POŚREDNICTWO W OBROCIE NIERUCHOMOŚCIAMI. Po prostu nie wyobrażamy sobie wykonywania tego zawodu bez odpowiedniego przygotowania, ponieważ jest to praca niezwykle odpowiedzialna i wymagająca dużej, stale uzupełnianej, wiedzy merytorycznej. Pamiętamy co wiedzieliśmy na temat wykonywania tego zawodu zanim po długich miesiącach intensywnej nauki udało się wreszcie zdać egzamin państwowy ( trudny, przez wielu z nas oceniany jako najtrudniejszy egzamin w życiu, choć przecież mieliśmy za sobą ukończone studia wyższe ) Przerażenie ogarnia na myśl, że ludzie, którzy tego wszystkiego się nie nauczyli tak jak my, mieliby wykonywać tak trudną i odpowiedzialną pracę. Nie wolno do tego dopuścić ! Apelujemy ! Nie likwidujcie wymogu zdobycia niezbędnej wiedzy do wykonywania tego zawodu! To nie jest żadna bariera tylko konieczność !!!”„1.Protestuję, przeciwko projektowanym zmianom w projekcie Ustawy o ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców, dotyczących m.in. zniesienia licencji zawodowych pośredników w obrocie nieruchomościami, dopuszczenia do zawodu osób przypadkowych a nawet karanych… Nie mogę zrozumieć jakie przesłanki rodzą tak nieprzemyślane decyzje.Kto i w jakim celu próbuje przekreślić owoce naszej kilkunastoletniej pracy?
2. Licencja nie ogranicza w żadnym wypadku dostępu do zawodu pośrednika, a przeciwnie jej posiadanie zobowiązuje; do rzetelnej pracy, do nieustannego zdobywania wiedzy w zakresie zagadnień obrotu nieruchomościami. Pośredniczymy w obrocie majątkiem obywatela, często zdobywanym przez lata. Podchodzimy do klienta z największą troską i uwagą. Pomagamy klientowi w podejmowaniu niełatwych decyzji życiowych, jakim jest sprzedaż lub zakup nieruchomości, są one nierzadko podejmowane raz lub dwa w życiu. Klient korzystający z usług pośrednika ma zapewnione bezpieczeństwo transakcji, od początku do końca.
3.Pracuję w tym zawodzie od 1997 roku i wiem ile starań włożyliśmy w uporządkowanie rynku, podniesienie poziomu usług, tym bardziej szokują nieprzemyślane, arbitralne decyzje, wskazujące na brak szacunku dla owoców zarówno naszej pracy jak i troski o klienta.”„Jako licencjonowani pośrednicy prowadzący działalność gospodarczą protestujemy przeciwko likwidacji licencji zawodowych w zakresie pośrednictwa w obrocie nieruchomościami. W trosce o naszych obecnych i przyszłych klientów mówimy zdecydowane nie! „
„Jako licencjonowany pośrednik w obrocie nieruchomościami PROTESTUJĘ przeciwko likwidacji licencji zawodowej pośrednika w obrocie nieruchomościami, w ramach projektu ustawy o ograniczeniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców. Uważam, że posiadanie licencji nie ogranicza działalności gospodarczej, a jedynie wprowadza na rynek wykwalifikowane grupy zawodowe. Proponowane zmiany spowodują, że przypadkowi ludzie będą obsługiwać, tak poważne zagadnienie jakim jest obrót nieruchomościami, narażając często dorobek życia naszych klientów, jak również ciężko wypracowane przez lata zaufanie do zawodu pośrednika.”
„jako licencjonowany pośrednik od 8 lat prowadzący uczciwie działalność w dziedzinie pośrednictwa w obrocie nieruchomościami, stanowczo PROTESTUJĘ, aby ustawa „O ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców” całkowice likwidowała obowiązek posiadania licencji pośrednika w obrocie nieruchomościami!”
„Zarząd Lubelskiego Stowarzyszenia Pośredników i Ekspertów Rynku Nieruchomości (LSP-E), KRS Nr 0000221229 w trosce o bezpieczeństwo transakcji na rynku nieruchomości:
• stanowczo protestuje przeciwko planom Ministerstwa Gospodarki RP zniesienia obowiązku uzyskiwania licencji zawodowych oraz innych ustawowych wymogów wykonywania pośrednictwa w obrocie nieruchomościami – zawartych w projekcie 1.4.12.10.09 „ustawy o ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców”
• domaga się uwzględniania w przedmiotowej sprawie stanowiska prezentowanego przez Federację: „Porozumienie Polskiego Rynku Nieruchomości” Nr KRS 0000328956
Jednomyślna uchwała Zarządu LSP-E Nr 2009/12/16/04 z dnia 16 grudnia 2009 roku
Za zgodność
Prezes Zarządu LSP-E
Sławomir Gański
licencja Nr 355″
„W związku z projektem ustawy „ o ograniczeniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców „ likwidującej licencje pośredników STANOWCZO PROTESTUJĘ. Pomysłodawca tego projektu jest najwyraźniej osobą nieznającą zagadnień rynku nieruchomości i odpowiedzialności w dziedzinie obrotu nieruchomościami. Po kilku latach pracy w tym zawodzie wiem, ile wiedzy i odpowiedzialności potrzeba, by przeprowadzić transakcję bez narażenia stron na utratę, nie rzadko, dorobku całego życia. Nie wyobrażam sobie, aby taką
działalność, ściśle związaną z Kodeksem Cywilnym, Ustawą o Gospodarce Nieruchomościami, Prawem Budowlanym i innymi ustawami mogła prowadzić osoba bez licencji zawodowej. Podkreślam, że korzystanie z usług pośrednika jest dobrowolne, a prowizje są do negocjacji. Dlaczego Rząd chce pozbawić obywateli możliwości skorzystania z fachowej i rzetelnej obsługi w obrocie nieruchomościami? Nie widzę także żadnych ograniczeń ani barier. Biuro może założyć każdy, nawet analfabeta, niech włoży tylko trochę pracy żeby wiedział o czym mówi, albo niech zatrudni pośrednika w obrocie nieruchomościami.”Protest wobec projektu likwidacji licencji
pośrednika w obrocie nieruchomościami.
List otwarty do Ministerstwa Gospodarki
Oraz do Ministerstwa Infrastruktury.„Projekt ustawy Szejnfelda ograniczający bariery dla obywateli i przedsiębiorców i pomysł likwidacji licencji jest błędem już na wstępie. Przedsiębiorcy nikt nie ogranicza pośrednictwa w obrocie nieruchomościami, Może to zrobić każdy na terenie Rzeczpospolitej pod warunkiem zatrudnienia Specjalisty w tym zawodzie a wielu zasila teraz szeregi bezrobotnych. Nie widzę też ograniczenia czy też barier dla obywateli w dostępie do zostania takim specjalistą obojętnie czy to będzie zarządca, pośrednik lub rzeczoznawca majątkowy. Dostęp do uczelni jest otwarty no chyba że komuś się nie chce uczyć a teraz egzaminów na licencje nie ma. Projektant ustawy widocznie nie konsultował się z nikim z Ministerstwa Infrastruktury a powinien nie zna też ustawy o Gospodarce Nieruchomościami. A więc też osoby pracujące nad tym projektem w Ministerstwie Gospodarki Nie mają pojęcia jaki procent majątku Rzeczpospolitej zajmują Nieruchomości.”
„PROTEST przeciwko likwidacji licencji pośredników Jestem właścicielem Biura Nieruchomości **** w *****, tym samym składam protest przeciwko projektowi ustawy o ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców, dotyczącemu likwidacji licencji pośredników w obrocie nieruchomościami. Posiadam licencję pośrednika w obrocie nieruchomościami o numerze *****, którą uzyskałam w 2006 r. Nie było to łatwe, poświęciłam na to dwa lata kosztownej nauki. Do egzaminu podchodziłam 3 razy, jednocześnie uczyłam się i pracowałam, kosztowało mnie to wiele wyrzeczeń i już prawie rezygnowałam z kolejnego podejścia. Był to dla mnie prawdziwy koszmar, nigdy bym tego nie powtórzyła po raz drugi wiedząc co przeszłam, aby zdobyć w końcu upragniony dokument.
Obecnie prowadzę nieduże Biuro Nieruchomości, zatrudniam dwóch pracowników, w tym jednego odbywającego praktyki w Bielsko-Częstochowsko-Katowickim Stowarzyszeniu Pośredników w Obrocie Nieruchomościami w Katowicach, który w 2010 r. przystąpi do ostatniego etapu uzyskania licencji, czyli tzw. „rozmowy kwalifikacyjnej” i obrony symulacji sprzedaży.
Swój protest opieram o następujące argumenty:
- Licencje nie ograniczają działalności gospodarczej, działalność o takiej specjalności może wykonywać każdy kto tylko chce, o ile specjalistyczne czynności pośrednictwa będą wykonywane przez kompetentnych specjalistów. Licencja nie jest koncesją na prowadzenie działalności gospodarczej lecz potwierdza ciężko uzyskaną wiedzę i zdobyte kwalifikacje. Licencja czyni z Nas grupę zawodową uregulowaną prawnie ustawą o gospodarce nieruchomościami, tym samym czyni z nas specjalistów w dziedzinie obrotu nieruchomościami.
- My pośrednicy często posiadamy wiedzę o rynku nieruchomości, której to wiedzy nie posiadają nawet rzeczoznawcy majątkowi. Rzeczoznawcy posiadają i tworzą wyceny na podstawie danych ze zrealizowanych aktów notarialnych z ostatnich 6 miesięcy często już w danym okresie nie odpowiadającym trendom i cenom na rynku. To my pośrednicy znamy trendy rynkowe, obowiązujące ceny i w tym zakresie służymy naszym klientom doradztwem. Naszymi klientami są mieszkańcy naszego kraju, ludzie którzy nie raz składają w nasze ręce dorobek swego całego życia wierząc, że dołożymy szczególnej staranności by bezpiecznie i dobrze mogli nabyć wymarzoną przez siebie nieruchomość.
- System uprawnień zawodowych pośredników, zwanych licencjami, to również system przestrzegania standardów, to również system weryfikacji poprzez Komisję Odpowiedzialności Zawodowej niewłaściwych dla konsumentów praktyk i postaw zawodowych, które są nieetyczne. To system, który pozwala na wyeliminowanie z rynku niewłaściwie działających osób, łamiących standardy zawodowe, a tym samym jest to znakomity system służący naszej społeczności tak by klienci byli obsługiwani tak jak na to zasługują przez zawodowców znających się na tym co robią.
-. Nowelizacja doprowadzi do sytuacji, że w sprawach obrotu nieruchomościami, w sprawach obrotu dorobkiem życiowym obywateli naszego kraju będą mogli pośredniczyć także osoby bez z żadnego wykształcenia, choćby po podstawowej szkole, osoby które się na tym nie będą znały, a tym samym będą obracać pieniędzmi obywateli. Kto będzie ponosił konsekwencje takiego działania względem Zamawiających w przypadku pomyłki? Bo jeśli nie będzie licencji to nikt z nas nie będzie zobowiązany posiadać obowiązkowego ubezpieczenia i odpowiadać za swoje błędy względem naszych Klientów?
No i ważne pytanie, co na to powiedzą osoby oszukane? Do kogo będą mogły rościć swoje pretensje i od kogo wymagać odszkodowania za utracony dorobek swego życia? Czy Rząd zapewni to klientom , że otrzymają odszkodowanie za źle zrealizowaną transakcję?
- Polska jako kraj, jako społeczeństwo „dorobiło” się przez okres blisko 11 lat funkcjonowania ustawy o gospodarce nieruchomościami około 15 tysięcznej rzeszy pośredników, którzy w wielkim trudzie zdobywali wiedzę najpierw w trybie egzaminacyjnym, później poprzez studia podyplomowe. Każdy z tych pośredników za naukę zapłacił wyrzeczeniami i dużymi pieniędzmi, kto teraz zapewni nas likwidując licencję, że poniesione nasze koszty w wysokości ponad 15 tys. zostaną nam zwrócone gdy licencja stanie się bezużytecznym dokumentem ,który możemy włożyć do niszczarki w naszym biurze.
Pytam, kto i kiedy zwróci poniesione koszty i nakłady każdemu z nas 12 tys. pośredników którzy już te licencje posiadamy oraz pozostałym kilku tysiącom studentów będących w trakcie uzyskiwania licencji
- Zwracam się z pytaniem, kto jest rzeczywistym autorem tego projektu ustawy. Na czyje żądanie, oczekiwanie lub prośbę chce się wyeliminować wykształconych ludzi z rynku nieruchomości? Czy osoba, która przyczyniła się do takiego stanu rzeczy ma jakiekolwiek pojecie o naszej pracy?
Czy osoba ta wie, że pomimo tego, iż przez kilkanaście lat unormowania naszego zawodu w ustawie o gospodarce nieruchomościami to i tak pośrednicy są postrzegani przez społeczeństwo za „instytucję charytatywną”, często pożądaną ale nie koniecznie za należytym wynagrodzeniem. Co będzie jeśli zlikwidujecie licencje? Jak nas wtedy będzie postrzegać społeczeństwo? Czy ktoś się nad tym zastanowił? Bo moim zdaniem będzie jeszcze gorzej.
Skoro są trzy zawody normowane w ustawie o gospodarce nieruchomościami to powinny być one traktowane na równych zasadach. Dlaczego wyróżnia się jednych, a likwiduje drugich? Przecież wszystkie trzy grupy zawodowe dla osiągnięcia licencji włożyły takie same środki finansowe, chęć pozyskania stosownej wiedzy oraz swoje zaangażowanie. To pytam dlaczego się kogoś wyróżnia a kogoś likwiduje? Czy rząd wziął pod rozwagę te wszystkie problemy? Dlaczego są wydawane licencje spedytorom międzynarodowym i krajowym pod nazwą Certyfikat Kompetencji Zawodowych
przewoźnika w przewozie rzeczy a pośrednikom chcecie te licencje odebrać? Czy resort Nieruchomości jest mniej ważny niż resort transportu? Czy dorobek życiowy naszych klientów jest mniej ważny?
Oczekujemy od Rządu przejrzystości i zrozumienia w podnoszonej przez nas sprawie”„Do Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Gospodarki Pana Rafała Baniaka. PROTEST.
Wyrażam zdecydowany protest do projektowanych zmian do ustawy o gospodarce nieruchomościami w zakresie likwidacji zawodu pośrednika w obrocie nieruchomościami.
Otóż likwidacja tego zawodu spowoduje przysłowiowe wylanie dziecka z kąpielą. Dotychczasowe zmiany powołanej ustawy, otworzyły już szeroko drzwi do wykonywania tego zawodu, poprzez likwidację egzaminów (osobiście zdawałem), ale zarazem co bardzo słuszne, utrzymując wymóg posiadania niezbędnej wiedzy w tej dziedzinie. Jestem z wykształcenia prawnikiem i wiem z praktyki pośrednika, jak często występują tutaj zagadnienia wymagające znajomości prawa cywilnego, podatkowego, geodezyjnego, budowlanego itd. Tylko ktoś widzący ten zawód przez pryzmat robienia fotografii obiektu i ich zamieszczenia w Internecie, może mieć pomysł na likwidację wymogu kwalifikacji i samego zawodu. To nie aparat fotograficzny jest atrybutem pośrednika w obrocie nieruchomościami, ale jego fachowa wiedza, nota bene ustawicznie podnoszona w ramach obowiązkowych szkoleń. Komu to więc przeszkadza, że ludzie wykonujący ten fach są dobrze przygotowani, gwarantują wysoki i bezpieczny poziom usługi ? W krajach wysoko rozwiniętych nikomu takie pomysły nie przychodzą do głowy, ale Polska to taki dziwny kraj.
Należy postawić podstawowe pytanie – czemu mają służyć wnioskowane zmiany i czy przypadkiem nie ma to na celu dopuszczenie do wykonywania czynności pośrednictwa w obrocie nieruchomościami, osób niekompetentnych i przestępców? Tylko pogratulować pomysłodawcom ich zamysłu, kiedy po mieszkaniach i domach zaczną formalnie pielgrzymować złodzieje. Idąc ta drogą, może by tak znieść wymóg kwalifikacji dla zawodu lekarza, adwokata, celnika, kominiarza, piekarza, policjanta, strażaka, geodety itp. Przecież np. celnik to „tylko” przeszukuje czyjeś bagaże i tyle, po co mu więc jakieś wykształcenie, wiedza i niekaralność, czy też taki kominiarz, który „tylko” zagląda do komina. Po co mu egzaminy czeladnicze i wiedz z wielu dziedzin m.in. z prawa budowlanego, bezpieczeństwa i higieny pracy oraz ochrony przeciwpożarowej, ochrony środowiska, prawa pracy, prawa gospodarczego i zarządzania przedsiębiorstwem ?
Nasuwa się wniosek, że właśnie o takie rozwiązania legislacyjne zabiega jakaś grupa nacisku, bowiem trudno uwierzyć, iż racjonalny ustawodawca chciałby zniszczyć dobrze funkcjonujący organizm.
Mam nadzieję, że przyjdzie opamiętanie i rozsądek, ponieważ w przeciwnym wypadku skutki będą opłakane i jestem pewien, że za dwa, trzy lata po wielu medialnych skandalach z udziałem pseudo pośredników, trzeba będzie pilnie powrócić co najmniej do obecnych regulacji.”„Szanowny Panie Premierze Chciałbym wyrazić swoje oburzenie po przeczytaniu wiadomości o projekcie likwidacji licencji pośredników w obrocie nieruchomościami. Nie dość, że sam pomysł powierzenia „amatorom” dorobków całego życia ich klientów, jest niedorzeczny, to okoliczności, w jakich projekt ten jest realizowany stwarza podejrzenie poważnych nadużyć. Wierzyłem głęboko, że ten rząd może coś zmienić na naszej zepsutej scenie politycznej. Niestety obawiam się, że nadal na styku Państwo i
Wielki Biznes kwitną prywatne interesy. Kto pisał projekt ustawy? Z tego co wyczytałem z komunikatu Powszechnego Towarzystwa Ekspertów i Doradców Rynku Nieruchomości więcej informacji o Projekcie ma
organizacja pozarządowa niżeli kompetentne organy rządowe. W roku 2009 zakończyłem studia podyplomowe oraz rozpocząłem praktykę zawodową. Wszystko po to, by zdobyć wiedzę i umiejętności niezbędne, by
prawidłowo i zgodnie ze standardami móc wykonywać zawód pośrednika. Uwieńczeniem poniesionych bardzo wysokich kosztów, wyrzeczeń związanych z poświęceniem czasu na studia zamiast na rodzinę, ma być uzyskanie licencji. Teraz Państwo nagle chce zmienić reguły. Nie bardzo to odpowiada definicji państwa prawa. Pytam się kto mi odda włożone pieniądze, poświęcony czas? Z poważaniem
*******”
„To jakiś absurd. Najpierw wprowadza sie przepis, egzaminy, nabija kasę za kursy, praktyki, egzaminy – potem, jak osoba zda egzamin i zdobędzie za ciężkie pieniądze i ogromnym nakładem własnej pracy ( przygotowanie i zdanie egzaminu) – proponuje się likwidacje licencji. Pytam, czemu ma to służyć? Kto odda wydane pieniądze, czas spędzony na szkoleniach i nauce, żeby zdać egzamin. Jakim prawem wprowadza się takie pomysły. To może ogłoście teraz szanowni pomysłodawcy np. likwidację dyplomów. W sumie po co ktoś studiował, może komuś przyda się likwidacja uprawnień, licencji, dyplomów. ABSURD. „„Witam chciałbym przedstawić swoje niezadowolenie z powodu próby likwidacji licencji pośrednika. Jestem młodym człowiekiem, który rozpoczął kształcenie w kierunku pośrednictwa w obrocie nieruchomościami. Możliwość likwidacji licencji pośrednika wprawia mnie w oburzenie i sprawia, że tracę wiarę w profesjonalizm reprezentującej nas władzy. Z zawodem pośrednika wiązałem swoją przyszłość (podobnie jak wiele innych znanych mi osób) i podjąłem ku temu odpowiednie kroki, a teraz dowiaduje się, że środki finansowe, które przeznaczyłem na ten cel oraz czas pójdą na marne.
Moja irytacja jest tym, większa, iż uzasadnienie tego działania jest absurdalne. Celem ustawy ”O ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców” jest zniesienie ograniczeń dostępu do zawodu pośrednika, a przecież w tej sprawie 27 marca 2008 roku wypowiedział się Trybunał Konstytucyjny, który orzekł, że „…licencja pośrednika w obrocie nieruchomościami powinna być traktowana jedynie jako wymóg, a nie ograniczenie, podejmowania i prowadzenia działalności gospodarczej…”. Po za tym gdzie tu bariery w dostępie do zawodu pośrednika? Przecież każdy może założyć działalność gospodarczą w zakresie pośrednictwa.
Uważam, że zadaniem władzy jest ochrona interesu obywateli, a przez zniesienie wszystkich zastrzeżeń z dotychczasowej ustawy o gospodarce nieruchomościami doprowadza się do stanu, w którym osobom nie posiadającym żadnej fachowej wiedzy, ani nawet podstawowego wykształcenia, powierza się dobro konsumentów, którzy nierzadko cały dorobek życia przeznaczają na zakup nieruchomości.”„Jestem oburzona zmianami, które odbierają nam prawo do wykonywania zawodu.
Posiadam licencję pośrednika w obrocie nieruchomościami (nr 3049), zdałam egzamin w 2002r.
Uważam,że powinniśmy wystąpić z pozwem zbiorowym o:
1/ zwrot poniesionych kosztów na zdobycie licencji
2/ odszkodowanie z powodu utraty mozliwości zarobkowania
Proponuję rozeznać, jak duża grupa pośredników jest zdecydowana wstąpić na drogę sądową.
Pozdrawiam serdecznie
„Wróć do KOMUNIKATU nr 4 NACIŚNIJ




PTEiDRN – Powszechne Towarzystwo Ekspertów i Doradców Rynku Nieruchomości to inicjatywa budowy nowych elit powstałych z funkcjonujących na rynku profesjonalistów rzeczoznawców, zarządców, pośredników w obrocie nieruchomościami. Organizacja jest „Powszechną” w znaczeniu że otwarta dla każdego. PTEiDRN jest jednocześnie organizacją „Elitarną” – bowiem każdy zainteresowany musi spełnić szereg warunków związanych z posiadaną i nabywaną wiedzą. Do elit przez wiedzę to nasze credo.
Powszechna Akademia Nieruchomości PTEiDRN to z jednej strony Nieustająca Akcja Szkoleniowa głodnych wiedzy specjalistów rynku nieruchomości. Z drugiej strony to „kuźnia kadr” dla przyszłych rozwiązań na rynku nieruchomości. PAN nie jest placówką oświatową – to płaszczyzna poznawania się ludzi zainteresowanych podnoszeniem kwalifikacji i współpracą na rynku nieruchomości. Powszechna Akademia Nieruchomości to droga do zdobycia tytułu Doradcy Rynku Nieruchomości PTEiDRN.



Komentarze